Rybacy blisko Rosji. O włos od przekroczenia granicy na Zalewie Wiślanym (FOTO: MOSG)

Rybacy blisko Rosji. O włos od przekroczenia granicy na Zalewie Wiślanym

Czterech rybaków podlodowych zbyt blisko podeszło do granicy morskiej z Federacją Rosyjską podczas legalnych połowów na zamarzniętym Zalewie Wiślanym. Straż Graniczna podjęła natychmiastowe działania prewencyjne, zanim doszło do potencjalnego incydentu. Sytuację obserwowali także rosyjscy pogranicznicy, którzy wysłali na miejsce swój patrol. Na szczęście obyło się bez eskalacji.

Rybacy walczą o przetrwanie w zimowych warunkach

To była zwyczajna, choć trudna codzienność dla lokalnych rybaków ze Starej Pasłęki. Zima zamroziła Zalew Wiślany, co uniemożliwiło tradycyjny połów. Jedynym sposobem na zdobycie środków do życia stał się podlodowy połów ryb. 22 stycznia, rybacy powiadomili służbę dyżurną Bazy Jednostek Pływających o planowanej akcji wystawienia zestawu połowowego pod lodem.

Grubość pokrywy lodowej oceniono na około 30 cm – wystarczająco dużo, by bezpiecznie wejść na akwen. Jednak w ferworze pracy rybacy nieświadomie zbliżyli się niebezpiecznie do granicy morskiej z Rosją. Świadomi procedur, zgłosili swoje działania, jednak nie oszacowali dokładnie przebiegu granicy.

Rybacy blisko Rosji. O włos od przekroczenia granicy na Zalewie Wiślanym (FOTO: MOSG)
Rybacy blisko Rosji. O włos od przekroczenia granicy na Zalewie Wiślanym (FOTO: MOSG)

Szybka reakcja pograniczników i niepokojący ruch po stronie rosyjskiej

Sytuację natychmiast zauważyli funkcjonariusze Straży Granicznej, prowadzący stały monitoring rejonu przygranicznego. Zdecydowano o wysłaniu patrolu z pokładu poduszkowca SG-413. Na miejscu, w okolicach słupa granicznego nr 11, zastali czterech rybaków w trakcie wystawiania zestawu podlodowego.

Rybacy byli znani funkcjonariuszom, nie stawiali oporu i poddali się legitymowaniu. Weryfikacja w systemach informatycznych potwierdziła ich tożsamość – nie stwierdzono żadnych nieprawidłowości. Okazało się jednak, że znacznie zbliżyli się do granicy – na tyle, że ich działania nie umknęły uwadze rosyjskiej Straży Granicznej.

Rosjanie wysłali na miejsce patrol poduszkowcem. Z bezpiecznej odległości obserwowali całą sytuację, ale nie interweniowali. Powód był jasny – nie doszło do przekroczenia linii granicznej.

Bezpieczny powrót na ląd, ale sytuacja była poważna na Zalewie Wiślanym

Funkcjonariusze polskiej Straży Granicznej nakazali rybakom przesunięcie sprzętu o 200 metrów w kierunku zachodnim. Przypomnieli o konieczności zachowania szczególnej ostrożności, obserwacji pogody i warunków lodowych. Po zakończeniu interwencji, patrol wrócił do swoich zadań, a rybacy – po zakończeniu pracy – bezpiecznie wrócili na ląd.

Czytaj więcej: Młode dziewczyny porwane przez wiatr na Zalewie Wiślanym

mn

Dołącz do naszej społeczności!

Śledź nas na naszych mediach społecznościowych i bądź na bieżąco!

Dodaj komentarz

Instrukcja: Możesz dodać komentarz bez podawania adresu e-mail. Jeśli jednak wpiszesz e-mail, otrzymasz powiadomienie o odpowiedziach na Twój komentarz. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi i przestrzeganie zasad netykiety.

Uwaga: Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.