Olszynka mówi dość. Spór o ziemię w Gdańsku narasta (FOTO: wbijamszpile.pl)

Olszynka mówi dość. Spór o ziemię w Gdańsku narasta

W środę mieszkańcy Olszynki wyszli z domów i przyjechali do Wrzeszcza, by zaprotestować przeciwko zapisom planu ogólnego Gdańska. Chodzi o ich ziemię, ich przyszłość i realne pieniądze. Emocje były wyraźne. Padały mocne słowa, ale też konkretne pytania do władz miasta.

Olszynka to dziś teren formalnie rolniczy. W praktyce rolnictwo tam ledwo zipie. Działki są małe, rozproszone, często otoczone drogami. Mieszkańcy mówią wprost – z ziemi nie da się już wyżyć. Chcą możliwości budowy domów jednorodzinnych. Nie bloków, nie wielkich osiedli. Domów dla siebie i swoich dzieci. Wydaje się to proste. Jednak w dokumentach planistycznych sprawa wygląda inaczej.

Plan, który zamraża ziemię

Spór dotyczy planu ogólnego miasta. To dokument, który wyznacza kierunki rozwoju na lata. Jeśli dany teren zostanie utrzymany jako rolny, jego właściciel ma związane ręce. Nie wybuduje domu. Nie sprzeda działki jako budowlanej. W efekcie wartość gruntu spada nawet o kilkadziesiąt proc. Dla wielu rodzin to dorobek 2 czy 3 pokoleń.

Jedna z mieszkanek mówiła wprost, że jej rodzice całe życie pracowali na tej ziemi. Dziś są na emeryturze. Córka chciałaby wybudować dom obok, by mieć ich pod opieką. Jeśli plan wejdzie w życie, będzie to niemożliwe. Ziemia stanie się w praktyce nieużytkiem. Czy to naprawdę przypadek?

Mieszkańcy podnoszą też argument środowiskowy. Olszynka jest otoczona obwodnicami. Z dróg spływają zanieczyszczenia do wód gruntowych. Padało pytanie, czy w takich warunkach ktoś chciałby jeść warzywa z tych pól. To nie była złośliwość. To była próba pokazania absurdu sytuacji.

Czytaj więcej: Narada mieszkańców Olszynki. Gdańsk odpowiada na postulaty

Rozmowa z wiceprezydent

Na miejscu pojawiła się wiceprezydent Emilia Lodzińska. Rozmawiała z mieszkańcami, wysłuchała ich argumentów. Zadeklarowała spotkanie w szerszym gronie. Zapowiedziała też rozmowy z przedstawicielami Wód Polskich i analizę ekspertyz. Termin składania uwag do planu mija z końcem marca. To daje kilka tygodni.

Mieszkańcy nie kryli jednak dystansu. Słyszeli już obietnice. Chcą konkretów na piśmie. Chcą jasnej deklaracji, że teren nie zostanie na lata zamrożony. Z ich perspektywy to kwestia elementarnej sprawiedliwości. Płacą podatki w Gdańsku. Są częścią miasta. Tymczasem czują się pomijani.

Warto zauważyć, że padł też wątek terenów zalewowych. Część urzędników wskazuje na ryzyko powodziowe. Protestujący odpowiadają, że ich działki nigdy nie były zalane. Zapowiadają przedstawienie opinii hydrogeologów. Spór wchodzi więc na poziom techniczny, ale jego fundament jest prosty – prawo do dysponowania własnością.

Zobacz: Narada mieszkańców Olszynki ws. gruntów. „Zostaniemy z funtem kłaków”

Ojcowizna kontra wizja miasta

Olszynka to nie śródmieście. To specyficzna dzielnica z historią rolniczą. Jednak Gdańsk rośnie. Władze chcą planować rozwój kompleksowo. Problem w tym, że za ogólnymi hasłami kryją się konkretne ludzkie dramaty. Dla jednych to linia na mapie. Dla innych 1500 m kw. ziemi, na której stoi rodzinny dom.

Mieszkańcy zapowiadają, że nie odpuszczą. Będą składać uwagi. Będą domagać się zmian. Co więcej, zapowiadają kolejne spotkania i nagłaśnianie sprawy. W tle są realne pieniądze. Działka budowlana w Gdańsku potrafi kosztować 400 tys. zł. Rolna – wielokrotnie mniej.

Ten konflikt pokazuje szerszy problem. Coraz częściej planowanie przestrzenne zderza się z prawem własności. Państwo i samorząd chcą mieć kontrolę. Obywatele chcą decydować o swoim majątku. Dlatego ta sprawa nie dotyczy tylko jednej dzielnicy. Może być sygnałem dla innych części miasta.

Maciej Naskręt

Maciej Naskręt

Obserwuj @MaciejNaskret na X . Twórca portalu WbijamSzpile.pl, doświadczony dziennikarz i komentator życia publicznego, specjalizujący się w analizie miejskich zjawisk i politycznych mechanizmów. Pracował w mediach lokalnych i ogólnopolskich, zarówno publicznych, jak i niezależnych, dzięki czemu doskonale zna kulisy funkcjonowania świata mediów. Łączy rzetelność dziennikarską z wyrazistym, często ironicznym stylem. Nie unika trudnych tematów – przeciwnie, zadaje pytania, których inni wolą nie stawiać.

Dołącz do naszej społeczności!

Śledź nas na naszych mediach społecznościowych i bądź na bieżąco!

Dodaj komentarz

Instrukcja: Możesz dodać komentarz bez podawania adresu e-mail. Jeśli jednak wpiszesz e-mail, otrzymasz powiadomienie o odpowiedziach na Twój komentarz. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi i przestrzeganie zasad netykiety.

Uwaga: Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.