W gminie Żukowo 28-latek jechał skradzionym Suzuki na festyn (FOTO: canva)

W gminie Żukowo 28-latek jechał skradzionym Suzuki na festyn

Policjant z Żukowa pojechał na rodzinny festyn w Glinczu, ale nawet w czasie wolnym nie przestał być policjantem. Rozpoznał tam motocykl Suzuki, którego kradzieżą zajmował się służbowo. Interwencja była szybka. 28-letni kierowca miał nie tylko problem z pochodzeniem jednośladu, ale też z alkoholem i dożywotnim zakazem prowadzenia pojazdów.

Festyn rodzinny i poszukiwane Suzuki

Do zdarzenia doszło 23 maja w Glinczu. Funkcjonariusz Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego z Żukowa, będąc poza służbą, zauważył motocykl marki Suzuki. Nie był to przypadkowy pojazd. Policjant prowadził postępowanie dotyczące jego kradzieży.

Sytuacja była dość nietypowa. Rodzinny festyn, ludzie, normalna sobota, a tu nagle pojawia się motocykl, którego szuka policja. Funkcjonariusz zareagował od razu i zatrzymał mężczyznę.

Jednośladem kierował 28-letni mieszkaniec powiatu kartuskiego. Po sprawdzeniu w policyjnych systemach wyszło na jaw, że mężczyzna ma dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.

To jednak nie był koniec. Badanie alkomatem wykazało, że 28-latek prowadził motocykl po użyciu alkoholu. Innymi słowy – nie powinien siedzieć za kierownicą z kilku powodów naraz.

W gminie Żukowo 28-latek jechał skradzionym Suzuki na festyn (FOTO: KPP Kartuzy)
W gminie Żukowo 28-latek jechał skradzionym Suzuki na festyn (FOTO: KPP Kartuzy)

Zarzuty i dozór policyjny

Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach. Usłyszał zarzuty przywłaszczenia motocykla o wartości 8 tys. zł oraz złamania sądowego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych.

Za te czyny grozi mu do 5 lat więzienia. Dodatkowo odpowie za wykroczenie, czyli jazdę po użyciu alkoholu. Prokurator zastosował wobec niego dozór policyjny.

Czytaj też: Pościg za 14-latkiem na motocyklu elektrycznym w Żukowie

Czujność także po godzinach

Ta sprawa pokazuje, że czasem o zatrzymaniu decyduje nie wielka akcja, ale zwykła spostrzegawczość. Policjant był poza służbą, na festynie, a mimo to rozpoznał pojazd i nie odpuścił.

Dla właściciela Suzuki wartego 8 tys. zł to konkretna sprawa. Motocykl nie jest drobiazgiem, który można po prostu spisać na straty. A dla 28-latka? O jego dalszym losie zdecyduje sąd.

Czytaj również: Czytelnik: wyboje na Obwodnicy Metropolitalnej budzą mój niepokój

mn



Dołącz do naszej społeczności!

Śledź nas na naszych mediach społecznościowych i bądź na bieżąco!

Dodaj komentarz

Instrukcja: Możesz dodać komentarz bez podawania adresu e-mail. Jeśli jednak wpiszesz e-mail, otrzymasz powiadomienie o odpowiedziach na Twój komentarz. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi i przestrzeganie zasad netykiety.


Uwaga: Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.