Trzęsienie w Trąbkach Wielkich. Będzie referendum za odwołaniem wójt (FOTO: Izabela Malinowska/FB)

Trzęsienie w gminie Trąbki Wielkie. Będzie referendum za odwołaniem wójt

Rada Gminy Trąbki Wielkie zdecydowała o przeprowadzeniu referendum w sprawie odwołania Izabeli Malinowskiej przed końcem kadencji. Za uchwałą zagłosowała większość radnych. Jej zwolennicy wskazują na problemy z komunikacją i realizacją inwestycji, przeciwnicy przekonują, że po dwóch latach urzędowania jest za wcześnie na taką ocenę. Datę głosowania ustali komisarz wyborczy.

Dziewięć głosów za referendum

Uchwałę przyjęto we wtorek podczas nadzwyczajnej sesji Rady Gminy Trąbki Wielkie. Poparło ją dziewięcioro radnych, czworo zagłosowało przeciw, a jedna osoba wstrzymała się od głosu. Izabela Malinowska nie uczestniczyła w obradach.

Miejsce Urzędu Gminy w Trąbkach Wielkich

Formalną podstawą rozpoczęcia procedury było nieudzielenie wójt wotum zaufania w dwóch kolejnych latach – 2025 i 2026. Teraz dalsze działania będą należały do komisarza wyborczego, który wyznaczy termin referendum.

Przewodniczący rady Grzegorz Żukowski w rozmowie z PAP wyjaśnił po sesji, że przy podejmowaniu decyzji radni oceniali dotychczasowy przebieg kadencji oraz sygnały przekazywane przez mieszkańców.

Wcześniejsza próba zakończyła się niepowodzeniem

Temat odwołania władz gminy pojawił się już jesienią ubiegłego roku. Grupa mieszkańców próbowała wówczas doprowadzić do referendum dotyczącego zarówno wójt, jak i rady gminy.

Wniosek został jednak odrzucony przez komisarza wyborczego w Gdańsku. Powodem była niewystarczająca liczba ważnych podpisów.

Przedstawiciele komitetu referendalnego zarzucali władzom m.in. rezygnację z rozbudowy oczyszczalni ścieków w Trąbkach Wielkich, opóźnienia w inwestycjach, brak dialogu, pogorszenie jakości usług oświatowo-wychowawczych oraz małą skuteczność w zdobywaniu środków zewnętrznych. Izabela Malinowska odrzucała te zastrzeżenia i oceniała, że działania komitetu miały podłoże polityczne.

Zdaniem Grzegorza Żukowskiego nieudana próba przeprowadzenia referendum nie powinna być jednak lekceważona. Jak zaznaczył, sam fakt zebrania podpisów powinien być dla rady sygnałem ostrzegawczym.

Spór o komunikację i inwestycje

Przewodniczący rady za jeden z głównych problemów uznał brak sprawnego przepływu informacji między wójt, radnymi i mieszkańcami.

Komunikacja to 80 proc. sukcesu w samorządzie. Jeżeli nie ma jej na linii rada-wójt, radni nie są w stanie odpowiadać na pytania mieszkańców ani informować ich, co dzieje się z poszczególnymi inwestycjami – powiedział PAP Żukowski.

Według niego mieszkańcy zgłaszali trudności z umówieniem spotkania z Izabelą Malinowską. Zwracali również uwagę na jej nieobecność podczas części zebrań wiejskich.

Brak bieżących informacji ma bezpośrednie znaczenie dla lokalnej społeczności. Mieszkańcy pytający o inwestycje, szkoły czy planowane wydatki gminy nie zawsze mogli uzyskać od radnych jasną odpowiedź. Zdaniem przewodniczącego utrudniało to także wspólne ustalanie kierunków rozwoju samorządu.

Czytaj też: Sędzia Kuciel zdecydowała o referendum w Trąbkach Wielkich

Część radnych broni pełnej kadencji

Przeciwko uchwale zagłosowała m.in. Marta Pleskacz. Jej zdaniem dwa lata urzędowania to zbyt krótki czas, aby jednoznacznie ocenić pracę Izabeli Malinowskiej. Radna przypomniała, że kadencja trwa pięć lat. W jej ocenie dopiero taki okres pozwala osobie wybranej na stanowisko wójta przedstawić i zrealizować własny plan działania.

Przyznała jednocześnie w rozmowie z PAP, że między wójt a częścią rady występują różnice dotyczące sposobu prowadzenia inwestycji. W niektórych sprawach popiera stanowisko Izabeli Malinowskiej, w innych zgadza się z radnymi. Nie uważa jednak, by dotychczasowe decyzje miały tak negatywny wpływ na działanie gminy, aby konieczne było referendum.

Termin ustali komisarz wyborczy

Zastępca wójta Michał Plaskota nie oceniał decyzji rady i nie wypowiadał się w imieniu Izabeli Malinowskiej. Zaznaczył, że referendum jest jedną z najważniejszych form bezpośredniego wyrażania opinii przez mieszkańców.

Izabela Malinowska nie przedstawiła dotychczas stanowiska w sprawie przyjętej uchwały. PAP zwróciła się do niej o komentarz, ale do czasu publikacji materiału nie otrzymała odpowiedzi.

Ostatecznie to mieszkańcy zdecydują, czy wójt pozostanie na stanowisku do końca pięcioletniej kadencji. Najpierw komisarz wyborczy musi jednak wyznaczyć datę głosowania.

mn/PAP

WbijamSzpile.pl

Nie kończ na jednym tekście

Lokalne newsy, szpile, kulisy i tematy, które często zaczynają się tam, gdzie inni kończą komunikatem prasowym.

Dołącz do nas i bądź na bieżąco:

Dodaj komentarz

Instrukcja: Możesz dodać komentarz bez podawania adresu e-mail. Jeśli jednak wpiszesz e-mail, otrzymasz powiadomienie o odpowiedziach na Twój komentarz. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi i przestrzeganie zasad netykiety.

Uwaga: Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.