Pijani rowerzyści zatrzymani w Sopocie. Małżeństwo zapłaci 5000 zł (FOTO: KPP Sopot)

Nowość! Pijani rowerzyści zatrzymani w Sopocie. Małżeństwo zapłaci 5000 zł

Nocna jazda po Sopocie skończyła się dla małżeństwa z Częstochowy bardzo kosztownie. Para jechała rowerami z sakwami wzdłuż wybrzeża Bałtyku, ale wcześniej – jak ustalili policjanci – była już ostrzegana, by po alkoholu nie wsiadać na jednoślady. Ostrzeżenie nie pomogło. Badanie alkomatem pokazało odpowiednio około 1,4 i blisko 1,9 promila.

Nocna kontrola w pasie nadmorskim

Do interwencji doszło w nocy w rejonie sopockiego pasa nadmorskiego. Policjanci patrolujący miasto zauważyli parę jadącą rowerami wyposażonymi w sakwy. Nie wyglądało to na zwykłą krótką przejażdżkę po kurorcie – małżeństwo z Częstochowy było w trakcie wyprawy wzdłuż Bałtyku.

Tyle że turystyczny klimat szybko zderzył się z policyjną kontrolą.

Z ustaleń mundurowych wynikało, że wcześniej inny patrol rozmawiał już z kobietą i mężczyzną. Funkcjonariusze mieli ich wyraźnie ostrzec, aby nie wsiadali na rowery, bo znajdują się pod wpływem alkoholu. To był prosty komunikat. Nie jedziecie. Koniec.

Alkomat nie zostawił wątpliwości

Po pewnym czasie kolejny patrol zauważył jednak oboje jadących ścieżką rowerową. Policjanci zatrzymali ich do kontroli i przeprowadzili badanie trzeźwości.

Wyniki były jednoznaczne. 51-letnia kobieta miała 0,68 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu, czyli około 1,4 promila w organizmie. Jej 53-letni mąż miał jeszcze więcej – 0,90 mg/l, co odpowiada blisko 1,9 promila.

To nie jest poziom po jednym piwie do kolacji. Przy takich wynikach trudno mówić o pewnej jeździe, szybkim reagowaniu czy bezpiecznym mijaniu pieszych. Zwłaszcza nocą, na ścieżce rowerowej, gdzie wystarczy chwila nieuwagi.

Po 2500 zł kary

Za kierowanie rowerami w stanie nietrzeźwości małżeństwo zostało ukarane mandatami. Każde z nich dostało po 2500 zł. Razem wyprawa zrobiła się więc droższa o 5000 zł.

Dla wielu osób to równowartość wakacyjnego budżetu albo kilku miesięcy odkładania na wyjazd. I właśnie tu jest najbardziej przyziemna część tej historii: kilka nieodpowiedzialnych decyzji może nagle zamienić urlopową przygodę w bardzo kosztowną lekcję.

Czytaj też: TSUE zmusza Polskę do uznania małżeństw jednopłciowych

Rower też wymaga trzeźwości

Sopoccy policjanci przypominają, że podczas patroli zwracają uwagę nie tylko na kierowców samochodów. Kontrolowani są również rowerzyści, użytkownicy hulajnóg i inni uczestnicy ruchu.

Powód jest oczywisty. Nietrzeźwy rowerzysta może zrobić krzywdę sobie, ale też pieszym i innym osobom na trasie. Alkohol obniża koncentrację, wydłuża reakcję i zaburza ocenę sytuacji. Na jednośladzie dochodzi jeszcze ryzyko utraty równowagi. Upadek przy większej prędkości, krawężnik, pieszy wychodzący zza zakrętu – naprawdę niewiele trzeba.

mn



Dołącz do naszej społeczności!

Śledź nas na naszych mediach społecznościowych i bądź na bieżąco!

Dodaj komentarz

Instrukcja: Możesz dodać komentarz bez podawania adresu e-mail. Jeśli jednak wpiszesz e-mail, otrzymasz powiadomienie o odpowiedziach na Twój komentarz. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi i przestrzeganie zasad netykiety.


Uwaga: Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.