Krzyki, wyzwiska i huk przewracanych mebli. Tak wyglądała awantura domowa we wtorkowy poranek w jednej z miejscowości gminy Trąbki Wielkie. Interwencja policji zakończyła się zatrzymaniem ojca i syna. Obaj usłyszeli zarzuty.
Do zdarzenia doszło we wtorek 10 marca po godzinie 9.00. Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Pruszczu Gdańskim otrzymał zgłoszenie o agresywnym zachowaniu mężczyzny wobec domowników. Na miejsce skierowano patrol z komisariatu w Trąbkach Wielkich. Sytuacja od początku była napięta.
Krzyki i agresja w domu
Gdy funkcjonariusze podjechali pod wskazany adres, już przed wejściem słyszeli krzyki i wyzwiska. Ze środka dobiegał też hałas przewracanych przedmiotów. Po wejściu do domu zobaczyli dwóch mężczyzn. Jak relacjonuje policja, obaj byli pod widocznym wpływem alkoholu.
68-letni ojciec i jego 32-letni syn zachowywali się agresywnie. Krzyczeli i gestykulowali. W pewnym momencie ich agresja skierowała się w stronę interweniujących policjantów. Padły groźby i wyzwiska pod adresem mundurowych. Funkcjonariusze kilkukrotnie wzywali mężczyzn do uspokojenia się, jednak bez skutku.
Czytaj więcej: Piekło w domu na Pomorzu. 16-latek znęcał się nad swoimi rodzicami
Interwencja i zatrzymanie – awantura domowa
Ojciec i syn ruszyli w stronę policjantów. Mundurowi użyli środków przymusu bezpośredniego i obezwładnili agresorów. Mimo to mężczyźni nadal wykrzykiwali groźby, w tym groźby pozbawienia życia. W efekcie obaj zostali zatrzymani i przewiezieni do policyjnego aresztu.
Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie im zarzutów kierowania gróźb karalnych oraz znieważenia funkcjonariuszy. Prokurator zastosował wobec obu mężczyzn środki zapobiegawcze. To dozór policji oraz poręczenie majątkowe w wysokości 2000 zł.
Groźby to przestępstwo
Za grożenie innej osobie popełnieniem przestępstwa na jej szkodę grozi do 3 lat pozbawienia wolności. Z kolei za znieważenie funkcjonariusza publicznego grozi do 1 roku więzienia. Sprawa będzie miała swój dalszy bieg przed sądem.
Domowe awantury często zaczynają się od krzyków. Jednak gdy w grę wchodzi alkohol i agresja, sytuacja szybko wymyka się spod kontroli. Tym razem konieczna była zdecydowana reakcja służb. Czy ta interwencja ostudzi emocje na dłużej? Czas pokaże.
Zobacz: Ostra awantura rodzinna z policjantami w Suchym Dębie. Zarzuty dla pięciu osób
mn






