Znika North Fish. Rybki między zakupami już nie zjemy (FOTO: Forum Gdańsk)

Nowość! Znika North Fish. Rybki między zakupami już nie zjemy

To miał być szybki obiad między zakupami, a kończy się pustą witryną i zgaszonym logo. Klienci przecierają oczy ze zdumienia, bo znane punkty z rybką znikają z mapy galerii. Najpierw Poznań, potem Toruń i Warszawa. Teraz podobny los spotyka lokale w Gdańsku i Gdyni. Czy to początek większego odwrotu?

Sieć North Fish, kojarzona z panierowaną rybą i zestawami z frytkami, ma poważne kłopoty. Spółka North Food, która nią zarządza, złożyła wniosek o ogłoszenie upadłości w Sądzie Rejonowym w Kielcach. To ruch, który w branży gastronomicznej oznacza jedno – sytuacja jest napięta.

Zamykanie po cichu

Jeszcze niedawno North Fish miał około 40 restauracji w całej Polsce. Dziś ta liczba szybko się kurczy. Nie działa już lokal w Galerii Posnania w Poznaniu. Zamknięcie potwierdziła też Galeria Copernicus w Toruniu. Wcześniej, od 9 stycznia, przestał funkcjonować punkt w Galerii Warmińskiej. Z mapy zniknął również Lublin. W Warszawie liczba lokali spadła z 6 do 4.

Teraz podobne sygnały płyną z Trójmiasta. W Gdańsku i Gdyni klienci trafiają na zamknięte rolety. Dla wielu to zaskoczenie, bo marka działa od 2002 roku. Pierwszy lokal powstał w kieleckiej Galerii Echo. To właśnie tam zaczęła się historia sieci.

Jednak tym razem nie chodzi o pojedynczy remont czy zmianę konceptu. Skala zamknięć budzi pytania. Czy to naprawdę tylko chwilowe problemy?

Czytaj więcej: Znika pizzeria przy plaży w Brzeźnie. Decyzja władz Gdańska kończy erę

Straty liczone w milionach

Sprawozdanie finansowe za 2024 rok nie pozostawia złudzeń. Strata netto wyniosła 4,35 mln zł. Zarząd przyznał wprost, że wyniki są gorsze niż rok wcześniej i na niezadowalającym poziomie. Spółka zatrudniała 197 pracowników.

To jednak nie pierwszy trudny rok. W 2020 roku strata sięgnęła 15,8 mln zł. Dwa lata później było to 16,7 mln zł. Pandemia mocno uderzyła w gastronomię w galeriach handlowych. Ruch spadł, klienci przenieśli się do internetu lub zaczęli oszczędzać.

Warto zauważyć, że według spółki w 2024 roku liczba odwiedzających galerie była niższa niż przed pandemią. Mniej klientów oznacza mniej transakcji. A mniej transakcji to prosty rachunek – spadają przychody, rosną koszty.

Tymczasem czynsze w galeriach nie należą do najniższych. Energia, wynagrodzenia, surowce – wszystko drożeje. Gastronomia na food courtach znalazła się pod ścianą.

Zobacz: Długie Ogrody w Gdańsku bez „kurde blaszki”. Anis przeszedł do historii

Najbogatszy Polak i trudny biznes

Właścicielem North Food jest wiedeński MS Galleon GmbH, należący do Michała Sołowowa. To nazwisko dobrze znane w świecie biznesu. Według najnowszego rankingu „Forbesa” jego majątek szacowany jest na 27,65 mld zł. To obecnie najbogatszy Polak.

Co istotne, nawet tak duże zaplecze finansowe nie gwarantuje sukcesu w każdej branży. Gastronomia rządzi się swoimi prawami. Marże są niskie, konkurencja ogromna, a klient coraz bardziej wymagający. W efekcie nawet rozpoznawalna marka może znaleźć się w tarapatach.

Dla zwykłego klienta oznacza to jedno – ulubione miejsce na szybki obiad znika. Dla pracowników to niepewność. Dla galerii handlowych – kolejną pustą przestrzeń do zagospodarowania.

Trójmiasto, które żyje z handlu i turystyki, może to odczuć szczególnie. Gdańsk i Gdynia przyciągają tysiące odwiedzających. Jednak nawet tam ruch w galeriach nie jest już taki jak kilka lat temu. Zmieniają się nawyki, zmienia się rynek.

Czy North Fish przetrwa w okrojonej formie? Tego dziś nie wiadomo. Wiadomo natomiast, że era bezproblemowej ekspansji w galeriach handlowych dobiegła końca.

Zobacz też: Czarne ptaki na Motławie w Gdańsku. To rybożerne maszyny

mn

Dołącz do naszej społeczności!

Śledź nas na naszych mediach społecznościowych i bądź na bieżąco!

Dodaj komentarz

Instrukcja: Możesz dodać komentarz bez podawania adresu e-mail. Jeśli jednak wpiszesz e-mail, otrzymasz powiadomienie o odpowiedziach na Twój komentarz. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi i przestrzeganie zasad netykiety.

Uwaga: Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.