Węzeł Hucisko do remontu. Kolejne utrudnienia w centrum Gdańska (FOTO: Dominik Paszliński/gdansk.pl)

Węzeł Hucisko do remontu. Kolejne utrudnienia w centrum Gdańska

Gdańszczanie dostają kolejny pakiet zmian w komunikacji. Tym razem chodzi nie tylko o Podwale Przedmiejskie, ale też o Węzeł Hucisko, czyli jedno z najważniejszych miejsc dla tramwajów w mieście. Urzędnicy mówią o koordynacji prac i skracaniu uciążliwości. Mieszkańcy pewnie szybciej pomyślą o przesiadkach, korkach i kolejnym sprawdzaniu rozkładów.

Centrum pod presją remontów

Miasto przedstawia to jako większy plan od czasów Euro 2012, a to przecież tylko remonty. Żadnych nowych dróg. I formalnie pewnie tak jest. Tyle że dla pasażera stojącego rano na przystanku albo kierowcy próbującego wydostać się z centrum, „plan” szybko zamienia się w bardzo konkretne pytanie: jak dzisiaj dojechać i ile czasu trzeba doliczyć?

Najbardziej wrażliwym punktem będzie Hucisko. To nie jest boczna uliczka, gdzie da się zamknąć torowisko i liczyć, że jakoś się rozejdzie. Przez ten węzeł w godzinach szczytu przejeżdża nawet 51 tramwajów na godzinę. To liczba, która dobrze pokazuje skalę problemu.

W takim miejscu każdy remont boli. Nie o kilka proc., tylko realnie – w rozkładach, przesiadkach i codziennych opóźnieniach.

Zobacz też: Utrudnienia w centrum Gdańska. Podwale Przedmiejskie w remoncie

Hucisko idzie do remontu

Prace na Hucisku obejmą wymianę torowiska, zwrotnic oraz sieci trakcyjnej. To remont kompleksowy, bo infrastruktura jest zużyta i wymaga pełnej modernizacji. Tego akurat trudno nie rozumieć. Torowiska nie naprawiają się same, a tramwaje nie powinny jeździć po infrastrukturze, która prosi się o interwencję.

Ale jest druga strona medalu. Hucisko to komunikacyjne serce centrum. Kiedy ruszają tam roboty, skutki nie zatrzymują się przy jednym skrzyżowaniu. Odczują je pasażerowie z południowych dzielnic, mieszkańcy Stogów, kierowcy krążący wokół centrum i ci, którzy po prostu chcą przesiąść się przy Dworcu Głównym.

Miasto podkreśla, że wcześniej wykonano prace przy ul. 3 Maja i Nowe Ogrody. Dzięki temu ma być możliwe utrzymanie tramwajowego połączenia z południowymi dzielnicami, mimo wyłączenia Huciska. To ważne zabezpieczenie, ale nie usuwa kłopotu. Raczej przenosi ciężar w inne miejsce.

Modernizację Huciska prowadzi Gdański Zarząd Dróg. Wartość inwestycji przekracza 15 mln zł. Prace mają być prowadzone zmianowo, także nocą i w weekendy. Miasto liczy, że dzięki temu uda się szybciej przywrócić pełne działanie węzła.

Czytaj też: Lato remontów, zwężeń i opłat. Kierowcy w Gdańsku zapłacą nerwami

Tramwaje pojadą inaczej

Najważniejsza data dla pasażerów to sobota, 27 czerwca. Od tego dnia zmieni się organizacja komunikacji miejskiej.

Linie 8 i 9 będą dojeżdżały tylko do Dworca Głównego. Linie 2, 3, 6, 10, 11, 12 i 63 zostaną skierowane od Bramy Oliwskiej przez ul. 3 Maja, a potem wrócą na swoje trasy. Linie 4 i 7 zostaną zawieszone.

Dla Wyspy Portowej przygotowano autobusową linię zastępczą T8. Ma być bezpłatna i kursować między Dworcem Głównym a Stogami oraz Stogami Plażą. Zapowiedziano częstotliwość co około 5 minut.

Na papierze wygląda to sprawnie. W praktyce pasażerowie dobrze wiedzą, jak działa komunikacja zastępcza w pierwszych dniach po zmianach. Ktoś nie zauważy informacji, ktoś pojedzie starym nawykiem, ktoś pomyli przystanek. I nagle podróż, która miała być prosta, zamienia się w małą wyprawę z telefonem w ręku.

Szczególnie odczują to osoby starsze, rodzice z dziećmi, ludzie wracający z zakupami albo ci, którzy codziennie jadą do pracy na konkretną godzinę. Dla urzędu to korekta tras. Dla człowieka – spóźnienie, dodatkowa przesiadka i nerwy od rana.

Punkty informacyjne nie rozwiążą wszystkiego

Przed wejściem zmian miasto uruchomi punkty informacyjne. Mają działać przy Dworcu Głównym, LOT-cie i na przystanku Głęboka. Zaplanowano je 26, 27, 29 i 30 czerwca, w wybranych godzinach porannych, popołudniowych oraz w sobotę w środku dnia.

Pasażerowie mają tam uzyskać informacje o nowych trasach, autobusach zastępczych i przesiadkach. Dodatkowo 29 czerwca, czyli w pierwszy roboczy dzień po wprowadzeniu zmian, przy Bramie Oliwskiej pojawią się pracownicy Centrali Ruchu.

To dobry ruch, bo przy takiej skali zmian informacja jest potrzebna. Ale nie udawajmy, że kilka punktów rozwiąże wszystko. Największy test przyjdzie w poniedziałkowy poranek, gdy ludzie ruszą do pracy, a nowa organizacja przestanie być komunikatem i stanie się rzeczywistością.

Podwale i most dokładają swoje

Równolegle trwa przebudowa torowiska na Podwalu Przedmiejskim oraz modernizacja mostu nad Starą Motławą. Za to zadanie odpowiada Dyrekcja Rozbudowy Miasta Gdańska.

To oznacza, że centrum Gdańska dostaje kilka dużych robót naraz. Miasto tłumaczy, że najcięższe prace zaplanowano na wakacje, bo wtedy ruch jest mniejszy. Tyle że Gdańsk latem nie zasypia. Są mieszkańcy, są turyści, są tramwaje na plażę, dojazdy do pracy i codzienne sprawy.

Ruch tramwajowy przez Hucisko ma zostać przywrócony 31 sierpnia. Do tego czasu pasażerowie będą musieli przyzwyczaić się do objazdów i zmienionych tras.

I tu wraca podstawowe pytanie: czy miasto potrafi przeprowadzić tak duży remont bez wrażenia, że to mieszkaniec ma wszystko jakoś udźwignąć? Bo inwestycje za 15 mln zł i 46 mln zł brzmią poważnie. Ale na końcu zawsze stoi zwykły człowiek, który chce po prostu dojechać na czas.

mn



Dołącz do naszej społeczności!

Śledź nas na naszych mediach społecznościowych i bądź na bieżąco!

Dodaj komentarz

Instrukcja: Możesz dodać komentarz bez podawania adresu e-mail. Jeśli jednak wpiszesz e-mail, otrzymasz powiadomienie o odpowiedziach na Twój komentarz. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi i przestrzeganie zasad netykiety.


Uwaga: Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.