Utrudnienia w centrum Gdańska. Podwale Przedmiejskie w remoncie (FOTO: Dominik Paszliński/gdansk.pl)

Utrudnienia w centrum Gdańska. Podwale Przedmiejskie w remoncie

Od soboty 6 czerwca 2026 roku kierowców w centrum Gdańska czeka kolejna próba cierpliwości. Po porannym szczycie ruch na moście nad Starą Motławą zostanie przerzucony w całości na południową jezdnię Podwala Przedmiejskiego. To oznacza mniej miejsca dla samochodów, zamknięte relacje i nowe objazdy. Dobra wiadomość? Tramwaje na razie pojadą.

Ruch tylko jedną stroną mostu

W sobotę, 6 czerwca, po porannym szczycie komunikacyjnym zmieni się organizacja ruchu na Podwalu Przedmiejskim, dokładnie na moście nad Starą Motławą. Cały ruch samochodowy zostanie przeniesiony na południową jezdnię, czyli tę, którą dotąd jechało się w stronę Elbląga.

Układ będzie dość prosty, choć dla wielu kierowców pewnie mało wygodny. W kierunku centrum dostępne będą dwa pasy, a w kierunku Elbląga tylko jeden. To rozwiązanie tymczasowe, ale nie na chwilę. Zamknięcie północnej jezdni ma potrwać co najmniej do końca roku.

Dla kogoś, kto codziennie jedzie tędy do pracy, szkoły albo po prostu próbuje przebić się przez Śródmieście, różnica będzie odczuwalna od razu. Jeden źle dobrany skręt, chwila nieuwagi i zamiast kilku minut robi się mała wycieczka po okolicy. Takie są uroki dużych remontów w centrum miasta.

Zobacz też: Siedem ofert, jedna decyzja. Kto przebuduje Podwale Przedmiejskie?

Chmielna i Kotwiczników z ograniczeniami

Największe zmiany dotyczą nie tylko samego mostu. Nie będzie możliwy przejazd ul. Chmielną przez skrzyżowanie z Podwalem Przedmiejskim. Zamknięte zostanie również skrzyżowanie Podwala z ul. Kotwiczników.

Na Kotwiczników wprowadzony zostanie ruch dwukierunkowy. Dojazd do tej ulicy będzie możliwy przez Słodowników i Ogarną. Brzmi technicznie, ale w praktyce oznacza to jedno: kierowcy powinni wcześniej sprawdzić trasę, zwłaszcza jeśli rzadko jeżdżą bocznymi ulicami tej części Gdańska.

Miasto zapowiada, że sytuacja drogowa w tym rejonie będzie obserwowana przez służby miejskie. To ważne, bo Podwale Przedmiejskie jest jednym z tych miejsc, gdzie drobna zmiana szybko odbija się na większym kawałku układu komunikacyjnego. A Śródmieście nie wybacza chaosu.

Utrudnienia w centrum Gdańska. Podwale Przedmiejskie w remoncie (FOTO: DRMG)
Utrudnienia w centrum Gdańska. Podwale Przedmiejskie w remoncie (FOTO: DRMG)

Piesi też muszą uważać

Zmiany obejmą także pieszych. Ruch pieszy na moście będzie możliwy wyłącznie po jego południowej stronie. Osoby idące w rejon Ogarnej będą mogły korzystać również z Mostu Krowiego.

Ze względów bezpieczeństwa wyłączone z użytku zostanie przejście naziemne przez Podwale Przedmiejskie na wysokości ul. Chmielnej. Przejście będzie możliwe tunelem.

To może być szczególnie uciążliwe dla osób starszych, rodziców z wózkami czy tych, którzy zwyczajnie mają nawyk przechodzenia „jak zawsze”. Teraz „jak zawsze” przestaje działać. Trzeba będzie patrzeć na oznakowanie, a nie na pamięć nóg.

Czytaj też: CBA w gdańskim ratuszu. Zatrzymano urzędnika

Tramwaje pojadą, ale remont się rozkręca

Na tym etapie ruch tramwajowy ma być utrzymany. Zmiana organizacji ruchu na moście jest potrzebna po to, by wykonawca mógł otworzyć pełny front robót na remontowanej przeprawie przez Starą Motławę.

Prace prowadzi firma Primost Południe. To ta sama spółka, która odpowiada za przebudowę mostu w ramach większego zadania obejmującego Podwale Przedmiejskie. Wartość podpisanej umowy wynosi 46,2 mln zł.

W 2027 roku planowany jest kolejny etap. Wtedy roboty mają przenieść się na jezdnię południową, a ruch zostanie przełożony na jezdnię północną. Cała inwestycja, obejmująca również przebudowę mostu, ma zakończyć się na początku 2028 roku. Czyli mówimy nie o drobnym remoncie, tylko o dłuższej operacji na ważnym fragmencie miasta.

Część większego pakietu

Przebudowa Podwala Przedmiejskiego jest pierwszą z planowanych umów w ramach Pakietu dla Śródmieścia. Program ma objąć najbardziej obciążone elementy układu drogowo-tramwajowego w centrum Gdańska. Łączna wartość pakietu to około 130 mln zł.

Miasto przekonuje, że prace są celowo kumulowane w czasie, także z powodu robót na Moście Siennickim. Chodzi o to, by nie rozciągać uciążliwości na wiele kolejnych lat. Tyle teoria. W praktyce mieszkańcy dostają teraz większy remont i większe utrudnienia naraz. Można to zrozumieć, choć polubić będzie trudno.

Zakres robót jest szeroki. Na Podwalu Przedmiejskim wymieniana ma być infrastruktura torowa – od podbudowy, przez szyny i podkłady, po sieć trakcyjną. Do tego dochodzi regulacja osi torów, modernizacja odwodnienia oraz dostosowanie peronów tramwajowych do aktualnych standardów.

Zobacz też: Dziki zachód w centrum Gdańska. Knajpiarze skarżą się na „meneleksy”

Most też do przebudowy

Równolegle modernizowany będzie most nad Starą Motławą. Prace obejmą konstrukcję obiektu, układ drogowy, oświetlenie oraz sieci podziemne. W dokumentach pojawiają się m.in. kanalizacja deszczowa, sieć wodociągowa, kanał technologiczny i pętle indukcyjne.

To te elementy, których zwykle nie widać, dopóki coś się nie zepsuje. A kiedy się zepsuje, wszyscy nagle dobrze wiedzą, że infrastruktura pod ziemią jednak istnieje.

Prace na torowisku mają ruszyć od końca czerwca i potrwać do końca września 2026 roku. W tym czasie torowisko będzie wyłączone z eksploatacji, a pasażerowie mają korzystać z autobusowej komunikacji zastępczej. To będzie kolejny trudny moment, zwłaszcza dla osób dojeżdżających tramwajem przez Śródmieście.

Na razie jednak najważniejsza zmiana dotyczy soboty, 6 czerwca. Kierowcy pojadą inaczej, piesi przejdą inną stroną, a Chmielna i Kotwiczników stracą część swoich dotychczasowych funkcji. Remont dopiero nabiera tempa. I raczej szybko nie zniknie z codziennego życia gdańszczan.

mn



Dołącz do naszej społeczności!

Śledź nas na naszych mediach społecznościowych i bądź na bieżąco!

Dodaj komentarz

Instrukcja: Możesz dodać komentarz bez podawania adresu e-mail. Jeśli jednak wpiszesz e-mail, otrzymasz powiadomienie o odpowiedziach na Twój komentarz. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi i przestrzeganie zasad netykiety.


Uwaga: Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.