Funkcjonariusze CBA weszli do Urzędu Miejskiego w Gdańsku. Sprawa ma dotyczyć korupcji, a postępowanie prowadzi Prokuratura Regionalna w Gdańsku. Na razie oficjalnie potwierdzono zatrzymanie co najmniej jednego urzędnika. Reszta pozostaje za zamkniętymi drzwiami śledztwa.
Historia tematu
-
Zatrzymany urzędnik w Gdańsku przez CBA to pracownik GZD
Opublikowano: 06 cze 2026, 15:23
Sprawa pod nadzorem prokuratury
Jak ustaliło Radio Wnet, działania w gdańskim magistracie przeprowadzili funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Mieli działać na polecenie Prokuratury Regionalnej w Gdańsku.
Rzecznik tej prokuratury, Mariusz Marciniak, potwierdził, że prowadzone jest postępowanie, w którym doszło do zatrzymania urzędnika lub urzędników ratusza. Nie podał jednak szczegółów. Na tym etapie nie wiadomo, czy chodzi o jedną osobę, czy większą grupę. Nie ma też informacji, czy prokuratura wystąpiła o tymczasowy areszt.
Nieoficjalnie: wątek łapówkarski
Według nieoficjalnych ustaleń sprawa ma charakter łapówkarski. Sama „realizacja”, czyli działania służb, miała zostać przeprowadzona w środę przez CBA.
To istotne, bo mowa nie o prywatnej firmie, ale o urzędzie obsługującym mieszkańców dużego miasta. Dla zwykłego człowieka takie informacje oznaczają jedno: pytanie, czy decyzje administracyjne były podejmowane uczciwie. I czy petent bez znajomości oraz koperty miał takie same szanse jak inni.
Zobacz też: Dziki zachód w centrum Gdańska. Knajpiarze skarżą się na „meneleksy”
CBA w gdańskim ratuszu. Miasto przekazało dokumenty
Radio Wnet poprosiło o stanowisko rzecznika Urzędu Miejskiego w Gdańsku Daniela Stenzela. Ten odesłał po szczegóły do prokuratury, tłumacząc, że miasto na obecnym etapie ich nie zna.
Jednocześnie zapewnił, że Gdańsk współpracuje ze służbami. Ratusz miał już udostępnić dokumenty oraz nośniki danych. Rzecznik podkreślił też, że miastu zależy na uczciwym i profesjonalnym wyjaśnieniu sprawy.
Czytaj też: Ustawa o likwidacji CBA do kosza. Weto Karola Nawrockiego
mn





