30 czerwca 2026 r. po godz. 23 strażacy otrzymali zgłoszenie o dachowaniu samochodu w Ryjewie, na drodze wojewódzkiej nr 607. Po przyjeździe służb na miejsce okazało się, że pojazd znajduje się na dachu w pobliskim lesie.
Aktualizacja na podstawie doniesień policji
Jak wynika ze wstępnych ustaleń policji w Kwidzynie, do zdarzenia doszło na trasie Borowy Młyn – Ryjewo. Samochodem marki Honda kierował 19-latek, który miał nie dostosować prędkości do warunków na drodze.
Kierowca stracił panowanie nad autem, zjechał do przydrożnego rowu, a następnie pojazd dachował. Hondą podróżowały cztery osoby – kierowca oraz pasażerowie w wieku od 15 do 17 lat. Trzy osoby trafiły do szpitala, przy czym jedna z nich po badaniach i udzieleniu pomocy została zwolniona do domu. Badanie wykazało, że 19-latek był trzeźwy. Policjanci zatrzymali mu prawo jazdy oraz dowód rejestracyjny pojazdu. Dokładne okoliczności zdarzenia są nadal wyjaśniane.

Autem podróżowały cztery młode osoby: 19-latek, dwie osoby w wieku 16 lat oraz 15-latek. Wszyscy opuścili samochód o własnych siłach jeszcze przed przybyciem strażaków. Mimo to cała czwórka została uznana za poszkodowaną i trafiła pod opiekę zespołów ratownictwa medycznego.
Wszyscy nastolatkowie z wypadku w Ryjewie trafili do szpitala
Po udzieleniu pomocy medycznej na miejscu wszystkie cztery osoby zostały przetransportowane do szpitali. Na ten moment nie podano dokładnych informacji o ich stanie zdrowia.
W działaniach ratowniczych brały udział 3 samochody pożarnicze. Łącznie na miejscu pracowało 14 strażaków. Służby zabezpieczyły teren zdarzenia i prowadziły działania związane z usunięciem skutków wypadku.
Zobacz też: 45-latka zasłabła za kierownicą. Auto wjechało w altanę
mn

