Wszedł przez balkon po kluczyki do auta. W mieszkaniu spali właściciele (FOTO: KPP Tczew)

Wszedł przez balkon po kluczyki do auta. W mieszkaniu spali właściciele

W Tczewie wystarczyła jedna noc i drzwi balkonowe, przez które można było wejść do mieszkania. Gdy domownicy spali, ktoś zabrał telefon, kluczyki do auta, a po chwili odjechał peugeotem stojącym przed blokiem. Policjanci odzyskali samochód i zatrzymali 36-letniego mężczyznę. Sprawa jest lokalna, ale ostrzeżenie dotyczy właściwie każdego: latem balkon potrafi być zaproszeniem nie tylko dla świeżego powietrza.

Nocna kradzież w Tczewie

Do zdarzenia doszło nocą w Tczewie. Według ustaleń policjantów sprawca wykorzystał sen mieszkańców i dostał się do mieszkania przez drzwi balkonowe. W środku zabrał telefon komórkowy wart 2 tys. zł oraz kluczyki do samochodu.

Na tym się nie skończyło. Chwilę później zniknął także peugeot zaparkowany przed blokiem. Auto wyceniono na 10 tys. zł.

Policjanci po tej sprawie przypominają o rzeczy niby oczywistej, ale często lekceważonej. Szczególnie latem okna i drzwi balkonowe warto zamykać przed snem. Zwłaszcza na niższych piętrach i w blokach, gdzie do balkonu da się podejść bez większego wysiłku.

Zobacz też: 21-latek z Tczewa plądrował lokalne kebaby i zjadał… sosy

Kryminalni wytypowali podejrzanego

Sprawą zajęli się policjanci wydziału kryminalnego. Po analizie zebranych informacji i śladów wytypowali osobę podejrzewaną o udział w kradzieży. Ustalili też miejsce pobytu mężczyzny.

36-latek został zatrzymany i trafił do policyjnej celi. Funkcjonariusze odzyskali również skradziony samochód. To ważna informacja dla właściciela, bo przy tego typu sprawach czas działa na niekorzyść poszkodowanego. Auto może szybko zniknąć z miasta, zostać uszkodzone albo rozebrane. Tym razem peugeot wrócił.

Według policji zatrzymany mężczyzna niedawno opuścił zakład karny, gdzie odbywał karę za podobne przestępstwa.

Czytaj też: Włamanie do salonu fryzjerskiego. 11 zarzutów dla sprawcy

Dwa zarzuty i recydywa

Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego 36-latek usłyszał dwa zarzuty. Pierwszy dotyczy kradzieży telefonu komórkowego i kluczyków do samochodu. Drugi – kradzieży z włamaniem związanej z zabraniem peugeota.

W przypadku kradzieży telefonu i kluczyków mężczyzna ma odpowiadać w warunkach recydywy. Przy kradzieży z włamaniem samochodu – w warunkach tzw. podwójnej recydywy. To oznacza, że sąd może potraktować sprawę surowiej.

Za kradzież z włamaniem grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. Dla podejrzanego to więc nie jest epizod, który rozejdzie się po kościach. Zwłaszcza przy informacji o wcześniejszej karalności za podobne czyny.

Prosta rada na koniec

Ta historia z Tczewa ma bardzo przyziemny morał. Przed snem warto sprawdzić nie tylko drzwi wejściowe, ale też balkon. Szczególnie wtedy, gdy mieszkanie jest na parterze, pierwszym piętrze albo tam, gdzie do balustrady prowadzi daszek, mur, ławka czy inne „ułatwienie”.

Złodziej nie potrzebuje wiele. Czasem wystarczy uchylone wejście, domownicy w głębokim śnie i kluczyki zostawione w zasięgu ręki. Reszta dzieje się szybko. Za szybko.

mn



👉 Więcej newsów na stronie głównej Wbijamszpile.pl

Dołącz do naszej społeczności!

Śledź nas na naszych mediach społecznościowych i bądź na bieżąco!

Dodaj komentarz

Instrukcja: Możesz dodać komentarz bez podawania adresu e-mail. Jeśli jednak wpiszesz e-mail, otrzymasz powiadomienie o odpowiedziach na Twój komentarz. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi i przestrzeganie zasad netykiety.

Uwaga: Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.