Gdyńscy policjanci zatrzymali 76-letniego obywatela Polski podejrzewanego o zaatakowanie 40-letniej obywatelki Ukrainy. Kobieta została dwukrotnie uderzona drewnianą laską spacerową w głowę. Po zdarzeniu napastnik odszedł w nieznanym kierunku. Śledczy podkreślają, że dotychczas nic nie wskazuje na motyw na tle narodowościowym.
Policjanci szukali sprawcy
Do ataku doszło przedwczoraj. Według informacji przekazanych przez służby 76-letni mężczyzna miał podejść do 40-letniej kobiety i dwukrotnie uderzyć ją laską spacerową w głowę.
Po wszystkim sprawca nie został na miejscu. Oddalił się, a jego kierunek początkowo pozostawał nieznany. Sprawą zajęli się policjanci kryminalni z Komendy Miejskiej Policji w Gdyni.
Funkcjonariusze prowadzili intensywne czynności operacyjne. Ich efektem było ustalenie i zatrzymanie mężczyzny. Policja podała, że jest on obywatelem Polski.
Czytaj też: Paweł N. „Nazar” przed sądem. Oskarżony ma wyznaczyć pełnomocnika
Prokuratura wszczęła ściganie z urzędu
Postępowanie nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Gdyni. Ściganiem z urzędu objęto przestępstwo uszkodzenia ciała pokrzywdzonej.
To oznacza, że sprawa nie została potraktowana jako prywatny konflikt, który można po prostu zamknąć między uczestnikami zdarzenia. Organy ścigania prowadzą czynności niezależnie od dalszych decyzji pokrzywdzonej.
Najważniejszy pozostaje jednak sam skutek ataku. Kobieta została uderzona w głowę – i to dwukrotnie. Dla zwykłego człowieka właśnie ten fakt jest najbardziej wymowny. Chwila, dwa ciosy i nagle pojawiają się policja, prokuratura oraz postępowanie karne.
Bez potwierdzenia motywu narodowościowego
Policja i prokuratura odnoszą się również do narodowości uczestników zdarzenia. Pokrzywdzona jest obywatelką Ukrainy, natomiast zatrzymany mężczyzna jest obywatelem Polski.
Dotychczasowe ustalenia nie wskazują jednak, aby atak był motywowany uprzedzeniami na tle narodowościowym. To istotne zastrzeżenie, bo w podobnych sprawach łatwo o szybkie wnioski, zanim śledczy zakończą podstawowe czynności.
Na obecnym etapie nie ma więc podstaw, by przedstawiać zdarzenie jako przestępstwo z nienawiści. Nie wiadomo też, jaki proc. całego materiału dowodowego został już zgromadzony. Wiadomo jedno – śledczy nie potwierdzili narodowościowego charakteru ataku.
Sprawa nadal jest wyjaśniana
Zatrzymanie 76-latka nie kończy postępowania. Trwają dalsze czynności procesowe, które mają pozwolić odtworzyć dokładny przebieg zdarzenia i ustalić odpowiedzialność mężczyzny.
Służby nie podały na razie dodatkowych informacji dotyczących stanu zdrowia pokrzywdzonej ani okoliczności, które poprzedziły atak. Nie wiadomo również, czy między kobietą a zatrzymanym doszło wcześniej do rozmowy lub konfliktu.
Na tym etapie pewne są podstawowe fakty: 40-letnia kobieta została dwa razy uderzona drewnianą laską w głowę, sprawca odszedł z miejsca zdarzenia, a następnie został zatrzymany przez gdyńskich policjantów. Resztę ma wyjaśnić postępowanie.
mn
Nie kończ na jednym tekście
Lokalne newsy, szpile, kulisy i tematy, które często zaczynają się tam, gdzie inni kończą komunikatem prasowym.





