Mandat za nocną jazdę bez spodni i bielizny na hulajnodze po Gdańsku (FOTO: Straż Miejska w Gdańsku)

Mandat za nocną jazdę bez spodni i bielizny na hulajnodze po Gdańsku

Nocna interwencja straży miejskiej zakończyła przejazd 50-latka poruszającego się hulajnogą po Głównym Mieście bez spodni i bielizny. Mężczyznę zauważył operator miejskiego monitoringu. Po krótkich poszukiwaniach funkcjonariusze odnaleźli go przy ul. Chmielnej. Został ukarany mandatem.

Operator zauważył nietypowy przejazd

Do zdarzenia doszło w sobotę, 1 sierpnia, kilka minut przed godz. 4.00. Operator miejskiego monitoringu obserwował rejon Wyspy Spichrzów. Na ekranach zauważył mężczyznę jadącego hulajnogą od strony ul. Stągiewnej w kierunku Zielonego Mostu.

Uwagę operatora zwrócił ubiór kierującego. Mężczyzna nie miał na sobie spodni ani bielizny. Informacja o jego zachowaniu została przekazana patrolowi straży miejskiej, który znajdował się w pobliżu.

Odjechał na widok radiowozu

Strażnicy zauważyli mężczyznę na Zielonym Moście. Gdy 50-latek zobaczył radiowóz, odjechał hulajnogą.

Funkcjonariusze pozostawali jednak w kontakcie z operatorem monitoringu. Dzięki obrazowi z kamer ustalili dalszą trasę mężczyzny i miejsce, w którym się zatrzymał.

50-latek dotarł na ul. Chmielną. Tam usiadł na ławce. Według informacji przekazanych przez straż miejską dopuścił się następnie nieobyczajnego zachowania w miejscu publicznym.

Czytaj też: Nagi mężczyzna spacerował po Drodze Królewskiej w Gdańsku

Interwencja na Chmielnej

Patrol podjął interwencję przy ławce, obok której znajdowała się hulajnoga elektryczna. Mężczyzna zachowywał się spokojnie. Nie stawiał oporu i wykonywał polecenia funkcjonariuszy.

Strażnicy nakazali mu założenie dolnej części garderoby. 50-latek zastosował się do polecenia i przeprosił za swoje zachowanie. W rozmowie z funkcjonariuszami przyznał, że wypił o jedno piwo za dużo.

Przeprosiny nie wystarczyły

Interwencja nie zakończyła się na pouczeniu. Za nieobyczajne zachowanie w miejscu publicznym mężczyzna został ukarany mandatem. Straż miejska nie podała jego wysokości.

Całe zdarzenie było obserwowane przez operatora monitoringu, który na bieżąco przekazywał patrolowi informacje o położeniu 50-latka. Pozwoliło to funkcjonariuszom odnaleźć go po tym, jak odjechał z Zielonego Mostu.

Zobacz też: Nagi mężczyzna znów spacerował po centrum Gdańska

mn

WbijamSzpile.pl

Nie kończ na jednym tekście

Lokalne newsy, szpile, kulisy i tematy, które często zaczynają się tam, gdzie inni kończą komunikatem prasowym.

Dołącz do nas i bądź na bieżąco:

Dodaj komentarz

Instrukcja: Możesz dodać komentarz bez podawania adresu e-mail. Jeśli jednak wpiszesz e-mail, otrzymasz powiadomienie o odpowiedziach na Twój komentarz. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi i przestrzeganie zasad netykiety.

Uwaga: Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.