Pasażerka potrącona przez autobus na przystanku Stogi w Gdańsku zmarła po trzech tygodniach w szpitalu. Poseł niezrzeszony Pola Matysiak opisała na Facebooku odpowiedzi instytucji na swoje interwencje. Z jej relacji wynika, że monitoring pojazdu nie nagrywał, a kontrola przewoźnika wykazała, że osiem autobusów wykonywało przewozy bez ważnych badań technicznych.
Kontrola przewoźnika wykazała nieprawidłowości
Matysiak zwróciła się do PKS Gdańsk, Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego oraz prokuratury. Pytała o stan techniczny autobusu uczestniczącego w wypadku, badania przeprowadzone po zdarzeniu i powód jego powrotu do przewozu pasażerów już po czterech dniach.
Historia tematu
- Śmiertelny wypadek w Gdańsku. Matysiak pyta o stan autobusu
Według relacji poseł GITD poinformował, że Inspekcja nie kontrolowała tego pojazdu. Kontrola przedsiębiorstwa ujawniła jednak, że osiem autobusów wykonywało przewozy bez ważnych badań technicznych. We wpisie nie wskazano, czy wśród nich był autobus uczestniczący w wypadku.
Po interwencji Matysiak GITD zwrócił się o dalsze kontrole autobusów w Gdańsku i województwie pomorskim.
Niedziałający monitoring i pytania o usterki
Do wypadku doszło 11 lutego 2026 r. Autobus linii T8 należący do PKS Gdańsk, oznaczony numerem 9277, podczas odjazdu z przystanku Stogi najechał tylną osią na wysiadającą pasażerkę. Jak podała Matysiak, ciężko ranna kobieta zmarła w szpitalu trzy tygodnie później.
Poseł podjęła interwencje po uzyskaniu informacji o usterkach hamulca przystankowego i problemach z ABS, które miały być zgłaszane jeszcze przed wypadkiem. Sam wpis nie rozstrzyga, czy te zgłoszenia się potwierdziły ani czy stan techniczny autobusu miał związek ze zdarzeniem.
PKS potwierdził, że monitoring nie rejestrował obrazu i nie potrafi wskazać, od kiedy trwała awaria – napisała Matysiak.
Opinia biegłego w aktach sprawy
Z odpowiedzi prokuratury, którą relacjonuje poseł, wynika, że autobus poddano oględzinom i zabezpieczono jego dokumentację techniczną. Do akt dołączono również opinię biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków.
Według wpisu opinia oraz pozostałe dowody są analizowane. Prokuratura zapowiedziała dalsze czynności po zakończeniu tej analizy. Matysiak nie przytoczyła wniosków biegłego.
Chcę, żeby wszystkie okoliczności tego wypadku zostały dokładnie wyjaśnione, aby winni ponieśli konsekwencje i nie doszło do kolejnej tragedii – podkreśliła poseł.
mn
Nie kończ na jednym tekście
Lokalne newsy, szpile, kulisy i tematy, które często zaczynają się tam, gdzie inni kończą komunikatem prasowym.





