Przed jednym z lokali gastronomicznych w Gniewie doszło do pobicia 64-letniego mężczyzny. Policjanci jeszcze tego samego dnia dotarli do podejrzewanego 19-latka z powiatu tczewskiego. Gdy został zatrzymany, badanie wykazało w jego organizmie ponad 2 promile alkoholu. Noc spędził w policyjnej celi, a po wytrzeźwieniu usłyszał zarzut.
Zgłoszenie przed lokalem
Do zdarzenia doszło w sobotę. Oficer dyżurny tczewskiej policji otrzymał informację o pobiciu przed jednym z lokali gastronomicznych na terenie Gniewa. Na miejsce skierowano funkcjonariuszy miejscowego komisariatu.
Policjanci zaczęli od rozmów ze świadkami. Ustalali, co wydarzyło się przed lokalem i kto mógł zaatakować 64-letniego mężczyznę. Niedługo później rozpoczęli poszukiwania osoby podejrzewanej o udział w zdarzeniu.
Poszukiwania nie trwały długo. Funkcjonariusze ustalili, gdzie może przebywać podejrzewany, i zatrzymali 19-letniego mieszkańca powiatu tczewskiego.
Ponad 2 promile alkoholu
Młody mężczyzna został przewieziony do jednostki policji. Tam sprawdzono jego stan trzeźwości. Wynik był wysoki – ponad 2 promile alkoholu w organizmie, czyli ponad 0,2 proc.
W takim stanie nie został od razu przesłuchany. 19-latek trafił do policyjnej celi i dopiero po wytrzeźwieniu funkcjonariusze mogli przeprowadzić z nim dalsze czynności.
Dla 64-letniego poszkodowanego była to sytuacja, która zaczęła się przed lokalem, ale dla podejrzanego jej konsekwencje szybko przeniosły się już za drzwi komisariatu. Zatrzymanie nastąpiło jeszcze po policyjnych ustaleniach prowadzonych bezpośrednio po zgłoszeniu.
Czytaj też: Narkotyki i Audi w rowie – nocna akcja policji
Zarzut następnego dnia
Po wytrzeźwieniu 19-latek został przesłuchany. Następnego dnia przedstawiono mu zarzut dotyczący pobicia z art. 158 § 1 Kodeksu karnego.
Sprawa nie kończy się więc na samym zatrzymaniu. Zgodnie z przepisem wskazanym przez policję za takie przestępstwo grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.
Teraz o dalszym losie mieszkańca powiatu tczewskiego zdecyduje sąd.
Policjanci szybko ustalili podejrzewanego
Kluczowe okazały się działania podjęte tuż po zgłoszeniu. Funkcjonariusze z Gniewa rozmawiali ze świadkami, odtwarzali przebieg wydarzeń, a następnie ustalili miejsce pobytu 19-latka.
Podejrzewany został zatrzymany jeszcze zanim sprawa zdążyła się rozmyć w kolejnych godzinach. Potem procedura była już standardowa – przewiezienie do jednostki, badanie trzeźwości, cela i przesłuchanie po wytrzeźwieniu.
W sprawie najważniejsze liczby są konkretne: poszkodowany ma 64 lata, zatrzymany 19, a badanie wykazało ponad 2 promile alkoholu. Jeśli sąd uzna 19-latka za winnego zarzucanego czynu, przepisy przewidują karę sięgającą 5 lat więzienia.
Zobacz też: Kraksa pod Gniewem. Kierujący skuterem trafił do szpitala
mn
Nie kończ na jednym tekście
Lokalne newsy, szpile, kulisy i tematy, które często zaczynają się tam, gdzie inni kończą komunikatem prasowym.

