Rodzina straciła z nim kontakt, a jego samochód stał na skraju lasu. 81-letni mieszkaniec gminy Pszczółki wybrał się przed południem na grzyby i nie wrócił. Mężczyzna poruszał się o kulach, a sytuację dodatkowo pogarszała deszczowa pogoda. Policjanci odnaleźli go po kilkunastu minutach poszukiwań – leżał na ziemi, przemoczony i zziębnięty.
Żona znalazła samochód przy lesie
Zgłoszenie wpłynęło do dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Pruszczu Gdańskim w piątek po godz. 15.00. Z policją skontaktowała się 77-letnia kobieta, która szukała swojego męża.
81-latek jeszcze przed południem pojechał na grzyby. Gdy kontakt z nim się urwał, żona ruszyła w okolice lasu, do którego mężczyzna lubił chodzić. Na jego skraju znalazła zaparkowane auto męża. Samego seniora jednak tam nie było.
Sprawa była tym bardziej niepokojąca, że mężczyzna miał problemy z poruszaniem się i korzystał z kul.
Dyżurny skierował na miejsce funkcjonariuszy z Posterunku Policji w Pszczółkach. Mundurowi zaczęli przeszukiwać teren leśny.
Leżał na ziemi i nie mógł iść dalej
Poszukiwania nie trwały długo. Po kilkunastu minutach policjanci odnaleźli zaginionego 81-latka. Mężczyzna leżał na ziemi, ale był przytomny.
Nie był jednak w stanie samodzielnie wrócić do pozostawionego samochodu. Był zmęczony i mocno zziębnięty. Jego ubranie było przemoczone, ponieważ tego dnia padał deszcz.
W takiej sytuacji każda kolejna godzina spędzona w lesie mogła pogarszać jego stan. Policjanci udzielili seniorowi pierwszej pomocy, a następnie przenieśli go do radiowozu.
Na miejsce wezwano także zespół ratownictwa medycznego. Ratownicy zajęli się 81-latkiem, a po udzieleniu pomocy mężczyzna mógł wrócić do domu pod opiekę bliskich.
Tym razem skończyło się dobrze.
Sezon grzybowy oznacza także poszukiwania
Policja zwraca uwagę, że w czasie sezonu grzybowego podobnych sytuacji nie można lekceważyć. Osoby chodzące po lesie mogą stracić orientację w terenie, a ich poszukiwania wymagają później zaangażowania policjantów i innych służb.
Dla rodziny to także godziny niepewności i stresu. W przypadku 81-latka z gminy Pszczółki szybkie zgłoszenie oraz znajomość terenu przez funkcjonariuszy pozwoliły szybko dotrzeć do mężczyzny.
Służby przypominają, że do lasu najlepiej nie wybierać się samotnie. Jeśli jednak idziemy sami, bliscy powinni wiedzieć, dokąd się udajemy i kiedy mniej więcej zamierzamy wrócić.
W grupie nie należy z kolei oddalać się od pozostałych osób. Warto również zwracać uwagę na charakterystyczne punkty w terenie, które później mogą pomóc odnaleźć drogę powrotną.
Telefon i jasny strój mogą pomóc
Jedną z podstawowych rzeczy, które warto zabrać na grzybobranie, jest naładowany telefon. Może posłużyć nie tylko do wezwania pomocy, ale także do ustalenia lokalizacji zagubionej osoby. Policja wskazuje również na znaczenie latarki, elementów odblaskowych i jasnego ubrania, które mogą ułatwić poszukiwania.
Osoby nieznające danego terenu nie powinny oddalać się zbyt daleko od samochodu, stacji czy przystanku kolejowego. Lepiej też wybierać się do lasu wcześniej, a nie po zmroku. Pod koniec lata i na początku jesieni nocą temperatura może już wyraźnie spadać.
Historia 81-latka pokazuje, że nawet zwykłe wyjście na grzyby może nagle zamienić się w poważną sytuację. Zwłaszcza gdy dochodzą do tego problemy z poruszaniem się, deszcz i chłód.
Policja przypomina o podstawowych zasadach
Przed dłuższym wyjściem warto mieć przy sobie wodę i coś do jedzenia, a także przygotować się na zmianę pogody. Przyda się kurtka przeciwdeszczowa oraz odpowiednie obuwie.
Policjanci przypominają również o zabezpieczeniu samochodu. Drzwi i okna powinny być zamknięte, a w aucie nie należy zostawiać wartościowych rzeczy, takich jak telefon, laptop, portfel, dokumenty czy sprzęt do nawigacji.
W lesie trzeba też przestrzegać znajdujących się przy wejściach oznaczeń i regulaminów oraz nie pozostawiać po sobie śmieci. Szczególnej ostrożności wymagają znalezione niewybuchy i niewypały z czasów wojny – takich przedmiotów nie wolno dotykać. Należy powiadomić Policję.
Jeśli natomiast podejrzewamy, że ktoś z bliskich zgubił się w lesie, ze zgłoszeniem nie należy zwlekać. Tak samo powinien postąpić sam zagubiony. Gdy później odnajdzie drogę i pomoc nie będzie już potrzebna, również powinien przekazać tę informację policjantom. W przeciwnym razie służby mogą nadal prowadzić niepotrzebną akcję poszukiwawczą.
W przypadku 81-letniego grzybiarza pomoc dotarła na czas. Po kilkunastu minutach od rozpoczęcia sprawdzania lasu mężczyzna był już pod opieką funkcjonariuszy, a później ratowników i rodziny.
mn
Nie kończ na jednym tekście
Lokalne newsy, szpile, kulisy i tematy, które często zaczynają się tam, gdzie inni kończą komunikatem prasowym.





