Sejm podjął decyzję o uchyleniu immunitetu byłemu ministrowi sprawiedliwości Zbigniewowi Ziobrze oraz byłemu wiceministrowi sprawiedliwości Marcinowi Romanowskiemu. Wniosek w sprawie Ziobry złożył Roman Giertych, zarzucając mu pomówienie, natomiast w przypadku Romanowskiego chodzi o nowe zarzuty prokuratury związane z Funduszem Sprawiedliwości. Ta decyzja otwiera drogę do dalszych postępowań sądowych wobec obu polityków.
Immunitet Ziobry uchylony większością głosów
Sejm zagłosował za uchyleniem immunitetu Zbigniewowi Ziobrze stosunkiem głosów 234 do 199. Wniosek w tej sprawie złożył Roman Giertych, który oskarża byłego ministra sprawiedliwości o pomówienie na łamach „Gazety Polskiej” w 2022 roku.
Ziobro sugerował wówczas, że Giertych wyprowadził 4,5 mln zł ze spółki Polnord, co rzekomo miało być metodą na wyprowadzenie pieniędzy. Tymczasem prokuratura umorzyła śledztwo przeciwko Giertychowi, uznając, że nie doszło do popełnienia przestępstwa.
Czytaj więcej: Komisja ds. Pegasusa nie przesłuchała Ziobry. Dlaczego?
Romanowski stracił immunitet i może zostać zatrzymany
Sejm w czwartek uchylił również immunitet byłemu wiceszefowi Ministerstwa Sprawiedliwości Marcinowi Romanowskiemu oraz wyraził zgodę na jego zatrzymanie i areszt. Za tą decyzją opowiedziało się 238 posłów, przeciw było 195. Decyzja ta jest związana z nowymi zarzutami w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości.
Prokuratura chce postawić Romanowskiemu osiem nowych zarzutów dotyczących nieprawidłowości w wydawaniu środków z Funduszu Sprawiedliwości. Już w lipcu 2023 roku Sejm wyraził zgodę na jego aresztowanie w związku z wcześniejszymi 11 zarzutami w tej samej sprawie. Teraz, wobec nowych oskarżeń, konieczne było ponowne uchylenie immunitetu.
Romanowskiemu nic nie zrobią, chroniony azylem na Węgrzech
Od grudnia ubiegłego roku Marcin Romanowski przebywa na Węgrzech, gdzie otrzymał azyl polityczny. Wcześniej warszawski sąd wydał wobec niego Europejski Nakaz Aresztowania. Polska prokuratura domaga się jego zatrzymania i postawienia przed sądem, jednak dzięki ochronie politycznej ze strony węgierskich władz Romanowski pozostaje poza zasięgiem polskiego wymiaru sprawiedliwości.
Zobacz też: “Kula w łeb” w Sejmie. Skandaliczna wypowiedź posła PiS (FOTO: Edward Sarka)
mn






