Panika na rynku kryptowalut. Analitycy widzą szansę dla Bitcoina

Ostatnie 24 godziny przyniosły gwałtowny spadek wartości Bitcoina o około 8 proc. Ta korekta przyszła ramię w ramię z osłabieniem globalnych giełd. Jeszcze niedawno Bitcoin wykazywał względną siłę wobec rynków tradycyjnych – dziś obraz jest zgoła inny. Altcoiny radzą sobie jeszcze gorzej, a wiele z nich traci w tempie dwucyfrowym. Eksperci zaczynają zadawać kluczowe pytanie: czy czeka nas droga do 20 tys. dolarów, czy może szalony rajd na 500 tys. dolarów?

Dwa scenariusze dla Bitcoina: krach albo eksplozja wartości

Znany analityk Michaël van de Poppe określa obecną sytuację na rynku jako „wyjątkowo trudną”, zwłaszcza w kontekście altcoinów. Sam jednak pozostaje długoterminowym bykiem. Według jego prognoz, Bitcoin znajduje się w punkcie zwrotnym: może spaść do poziomu 20 tys. dolarów w ciągu najbliższego roku lub dwóch – albo wzrosnąć nawet do 500 tys. dolarów. Jego zdaniem o wszystkim zdecyduje polityka pieniężna banków centralnych.

Van de Poppe przestrzega przed emocjonalnym inwestowaniem. Jego zdaniem impulsywne decyzje i zbyt duża dźwignia w czasie paniki kończą się najczęściej stratami. Rekomenduje cierpliwość i skupienie na długoterminowej perspektywie.

Polityka pieniężna i wojna celna: ukryty motor rynku krypto

Zwolennicy Bitcoina liczą dziś przede wszystkim na powrót łagodniejszej polityki pieniężnej. Obniżki stóp procentowych lub nowe programy skupu aktywów (QE) mogłyby napędzić rynek aktywów wysokiego ryzyka, w tym altcoinów. Ekspert Anthony Pompliano twierdzi, że pomimo niedawnego nałożenia wysokich ceł na Chiny, Meksyk i Kanadę (ponad 20 proc.), inflacja w USA zaczęła spadać. Jego zdaniem cła, które teoretycznie powinny windować ceny, w praktyce zadziałały deflacyjnie. To może dać amerykańskiej Rezerwie Federalnej przestrzeń do luzowania polityki.

Nie wszyscy jednak podzielają optymizm Pompliano. Czołowi ekonomiści ostrzegają, że wzrost kosztów importu może w końcu przełożyć się na wyższe ceny detaliczne. To z kolei może uniemożliwić spadki stóp procentowych, a tym samym zaszkodzić aktywom takim jak Bitcoin. Ray Dalio, założyciel największego na świecie funduszu hedgingowego, nazwał nową falę ceł „stagflacyjną” dla światowej gospodarki. Jego zdaniem może to doprowadzić do poważnych zaburzeń w systemie monetarnym.

Czytaj więcej: Fałszywy analityk naciągnął 56-latkę z Sztumu na kryptowaluty

Formowanie dna: czy to już czas na odbicie?

Mimo paniki, część analityków zauważa pozytywne sygnały. Wskaźniki makroekonomiczne i techniczne sugerują, że Bitcoin zbliża się do końca korekty. Z analizy jednego z traderów wynika, że kurs BTC silnie koreluje ze wzrostem globalnej podaży pieniądza (M2). Bitcoin zwykle reaguje na zmiany M2 z opóźnieniem wynoszącym około 108 dni. Jeżeli ten model się utrzyma, możliwe jest wybicie kursu już na początku maja.

Również dane on-chain z giełdy Coinbase wyglądają optymistycznie. Między końcem lutego a początkiem kwietnia na tej platformie zgromadzono około 22 tys. BTC, co świadczy o silnym popycie. Mimo wyprzedaży i chwilowego załamania trendu wzrostowego, wskaźnik CVD pozostaje pozytywny. Jednocześnie indeks VIX, który mierzy poziom paniki na rynkach, osiągnął wartość 45 – historycznie uznawaną za sygnał kapitulacji i możliwego odbicia.

Obecna strefa cenowa Bitcoina może być kluczowa. Jeżeli kurs się nie utrzyma i spadnie poniżej ostatniego dołka, możliwe jest pogłębienie korekty.

Zobacz też: Luksusowe podróbki kosmetyków w sieci. Rozbicie gangu na Pomorzu

mn

Dołącz do naszej społeczności!

Śledź nas na naszych mediach społecznościowych i bądź na bieżąco!

Dodaj komentarz

Instrukcja: Możesz dodać komentarz bez podawania adresu e-mail. Jeśli jednak wpiszesz e-mail, otrzymasz powiadomienie o odpowiedziach na Twój komentarz. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi i przestrzeganie zasad netykiety.

Uwaga: Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.