Będą luksusowe pokoje dla studentów w Gdańsku (FOTO: Torus)

Powstaną luksusowe pokoje dla studentów w Gdańsku

W Gdańsku Wrzeszczu, tuż przy największych uczelniach w mieście, rusza inwestycja, która może zmienić rynek najmu studenckiego. Firma Torus, znana dotąd z biurowców, buduje luksusowe pokoje dla studentów – swój pierwszy prywatny akademik. Projekt all.in ma być „kameralny” i „nowoczesny”, ale pytanie brzmi: czy to faktycznie potrzebne i oczekiwane przez studentów?

Trzy szybkie fakty:

  1. Nowy prywatny akademik powstaje w zabytkowej dzielnicy Gdańska – tuż przy PG, GUMed i WSTiH.
  2. Zamiast tanich pokoi – luksusowe, jednoosobowe „mikromieszkania” z aneksem i łazienką.
  3. W budynku przewidziano m.in. siłownię, pralnię, pokoje do nauki i prywatny ogród dla lokatorów.

Luksus zamiast dostępności

Według zapowiedzi dewelopera, w czteropiętrowym budynku znajdzie się 35 „kompletnie wyposażonych” pokoi. Każdy z aneksem kuchennym i łazienką, a kilka w wersji dwuosobowej. Wszystko to – jak mówi inwestor – „z myślą o komforcie studentów”. Tyle że większość młodych ludzi nie szuka dziś luksusu, tylko dachu nad głową za rozsądną cenę.

Zamiast powrotu do prostych i dostępnych rozwiązań – jak klasyczne domy studenckie – rynek podsuwa studentom produkty deweloperskie o wysokim standardzie, które przypominają bardziej apartamenty niż akademiki. Obiekt all.in pomieści tylko 40 osób. Trudno więc mówić tu o rozwiązaniu problemu niedoboru mieszkań dla studentów.

Będą luksusowe pokoje dla studentów w Gdańsku (FOTO: Torus)
Będą luksusowe pokoje dla studentów w Gdańsku (FOTO: Torus)
Będą luksusowe pokoje dla studentów w Gdańsku (FOTO: Torus)
Będą luksusowe pokoje dla studentów w Gdańsku (FOTO: Torus)
Będą luksusowe pokoje dla studentów w Gdańsku (FOTO: Torus)
Będą luksusowe pokoje dla studentów w Gdańsku (FOTO: Torus)

Czytaj więcej: „Akademik za złotówkę” – studenci czekają na obniżki cen

Rekreacja i „zielona strefa” zamiast normalności

Teren inwestycji zostanie wyposażony w zamkniętą, zieloną strefę rekreacyjną o powierzchni prawie 700 metrów kwadratowych. W budynku pojawią się siłownia, pokoje do cichej pracy, pralnia i przestrzeń wspólna z dużym stołem. Całość przypomina bardziej luksusowy hotel niż akademik, który powinien odpowiadać na realne potrzeby edukacyjne.

Deweloper tłumaczy, że projekt miał spełnić „wytyczne miejscowego planu zagospodarowania”, stąd klasyczna forma budynku i elementy wystroju inspirowane zabytkowymi willami. Ale pytanie brzmi – czy to naprawdę architektura ma dziś priorytet, czy dostępność mieszkań dla młodych ludzi uczących się w mieście?

Kto na tym zyska?

Za inwestycją stoi MiMiD Group, powiązana z Torusem, który odpowiada za projekt, wykonanie i późniejsze zarządzanie akademikiem. Obiekt ma zostać oddany do użytku w 2026 roku. Wtedy pierwsi lokatorzy będą mogli wprowadzić się do wykończonych pokoi.

Ciekawostką jest fakt, że jeden z lokali zostanie dostosowany do potrzeb osoby z ograniczoną mobilnością. Deweloper chwali się również wnętrzami projektowanymi przez własny dział architektów. Wszystko to składa się na ofertę ekskluzywną, ale zamkniętą – niedostępną dla przeciętnego studenta z mniej zamożnej rodziny.

Inwestycja all.in to tylko kolejny przykład, jak rynek mieszkaniowy oddala się od zwykłego obywatela. Zamiast tanich i funkcjonalnych akademików – mamy zamknięte enklawy z dostępem do siłowni i ogródka. Czy rzeczywiście tego potrzebują studenci? Czy w ogóle ich na to stać?

Zobacz też: Dulkiewicz i Grzelak zaskoczeni przez aktywistów ws. pustostanów

mn

Dołącz do naszej społeczności!

Śledź nas na naszych mediach społecznościowych i bądź na bieżąco!

Dodaj komentarz

Instrukcja: Możesz dodać komentarz bez podawania adresu e-mail. Jeśli jednak wpiszesz e-mail, otrzymasz powiadomienie o odpowiedziach na Twój komentarz. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi i przestrzeganie zasad netykiety.

Uwaga: Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.