Prezydent elekt Karol Nawrocki nie zamierza odpuszczać. Po publikacji Onetu zarzucającej mu udział w skandalu obyczajowym, złożył pozew cywilny oraz prywatny akt oskarżenia przeciwko wydawcy portalu. Warszawski Sąd Okręgowy już zarejestrował sprawę, ale nie wyznaczył jeszcze daty rozprawy. Drugi tor postępowania – karny – poprowadzi Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa.
Trzy szybkie fakty:
- Karol Nawrocki wytoczył Onetowi dwa procesy: cywilny i karny.
- Chodzi o tekst sugerujący jego udział w rzekomym procederze z czasów pracy jako ochroniarz.
- Sprawy prowadzą dwa sądy – Okręgowy w Warszawie i Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa.
Skarga cywilna już zarejestrowana, sprawa karna w toku. Prezydent elekt reaguje
Pozew Karola Nawrockiego trafił do warszawskiego Sądu Okręgowego 27 maja. Złożył go przeciwko spółce Ringier Axel Springer Polska, właścicielowi portalu Onet. Przedmiotem postępowania jest ochrona dóbr osobistych, naruszonych – zdaniem powoda – przez artykuł z 26 maja. Choć sprawa została już oficjalnie zarejestrowana, sąd na razie nie wyznaczył terminu rozprawy.
Równolegle złożony został również prywatny akt oskarżenia, który trafił do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa. W tym przypadku chodzi o przestępstwo zniesławienia z artykułu 212 kodeksu karnego. Sprawą zajmuje się dział prawny spółki wydającej Onet. „Mamy czas do przyszłego tygodnia na złożenie odpowiedzi” – potwierdził Jakub Kudła, szef działu prawnego Ringier Axel Springer Polska.
Oskarżenia o prostytutki i reakcje polityków
W centrum sprawy znajduje się kontrowersyjny tekst dziennikarzy Andrzeja Stankiewicza i Jacka Harłukowicza. W artykule padły sugestie, że Nawrocki – w przeszłości ochroniarz w sopockim Grand Hotelu – miał być zamieszany w organizowanie usług seksualnych dla gości hotelowych. Takie informacje mieli przekazać anonimowi byli współpracownicy Nawrockiego, deklarujący gotowość do złożenia zeznań przed sądem.
Karol Nawrocki stanowczo zaprzecza, nazywając publikację „stekiem kłamstw i nienawiści”. Zaraz po ukazaniu się tekstu zapowiedział kroki prawne. Decyzja o drodze cywilnej i karnej, a nie trybie wyborczym, wzbudziła reakcję wśród polityków. Premier Donald Tusk stwierdził, że kandydat PiS powinien był skorzystać z trybu wyborczego. Jednak politycy Prawa i Sprawiedliwości uznali, że zgodnie z linią orzeczniczą sądów takie publikacje nie są materiałami wyborczymi, a wniosek zostałby odrzucony.
Czytaj więcej: Kim jest Jacek Murański? Nowy ekspert TVPInfo
Termin rozprawy nieznany, ale wszystko wskazuje na szybszy proces karny
Według prawników reprezentujących Ringier Axel Springer, sądy karne często procedują szybciej niż cywilne. „Nie spodziewam się, że potrwa to długo” – zaznaczył mecenas Kudła. Tymczasem Onet broni się, powołując na rzetelność dziennikarską i gotowość informatorów do składania zeznań. Nieoficjalnie mówi się, że obie strony szykują mocne argumenty.
To może być jedna z najgłośniejszych batalii sądowych ostatnich lat, której finał przypadnie na początek kadencji nowo wybranego prezydenta. Czy Karol Nawrocki zdoła oczyścić swoje nazwisko przed sądem? A może sprawa zakończy się ugodą? Na odpowiedzi trzeba będzie jeszcze poczekać.
Zobacz też: Publikacja wymierzona w Nawrockiego nie podlega Kodeksowi wyborczemu
PAP/mn






