Przed sądem stanie 53-letnia mieszkanka gminy Nowa Wieś Lęborska, oskarżona o kradzieże ozdób z dziecięcych nagrobków na cmentarzu w Lęborku. Kobieta, jak hiena cmentarna, przez niemal rok miała zabierać ceramiczne figurki i lampiony, którymi następnie ozdabiała swój ogród. Wpadła na gorącym uczynku, gdy próbowała ukraść lampion z grobu niemowlęcia. Policjanci znaleźli u niej 14 skradzionych dekoracji.
Trzy fakty:
– 53-latka została przyłapana przez księdza i matkę dziecka pochowanego na cmentarzu.
– W jej ogrodzie znaleziono 14 ozdób pochodzących z nagrobków.
– Kobiecie grozi kara aresztu, ograniczenia wolności lub grzywny.
Kradzieże na cmentarzu w Lęborku
Na lęborskim cmentarzu doszło do serii kradzieży, które bulwersują mieszkańców. Policja potwierdziła, że 53-letnia kobieta z gminy Nowa Wieś Lęborska przez kilka miesięcy miała wynosić z dziecięcych grobów ozdobne figurki i lampiony. Z pozoru niewinne przedmioty, symbolicznie upamiętniające najmłodszych zmarłych, stawały się częścią jej ogrodowych dekoracji.
Pod koniec września sprawczyni została zatrzymana na gorącym uczynku. Jak ustalono, duchowny, który przebywał na terenie nekropolii, zauważył kobietę zabierającą ozdobny lampion w kształcie dyni z niemowlęcego grobu. Świadkiem była również matka dziecka, która zaledwie dwie godziny wcześniej postawiła ten przedmiot na nagrobku.
Czytaj więcej: Niebezpieczne hulajnogi na cmentarnych alejkach w Gdańsku
Zatrzymanie i odkrycie policji
Kobieta nie zdążyła uciec. Została ujęta przez świadka i księdza, którzy nie pozwolili jej opuścić cmentarza do czasu przyjazdu patrolu. Policjanci wylegitymowali złodziejkę i ustalili jej tożsamość. 53-latka otrzymała wezwanie do stawienia się w komendzie, początkowo w związku z podejrzeniem popełnienia wykroczenia.
Śledztwo szybko wykazało, że to nie był odosobniony przypadek. Funkcjonariusze ustalili, że kobieta już od listopada ubiegłego roku mogła systematycznie okradać inne nagrobki dzieci. W jej ogrodzie znaleziono łącznie 14 ceramicznych figurek i lampionów, pochodzących z różnych grobów na lęborskim cmentarzu. Wszystkie zabezpieczono jako dowody w sprawie.
Akt oskarżenia i możliwa kara
Wczoraj policjanci przedstawili kobiecie zarzuty kradzieży. Według ustaleń, działała ona na przestrzeni blisko roku, przywłaszczając elementy dekoracyjne o dużym ładunku emocjonalnym dla rodzin zmarłych. Sprawa, wraz z wnioskiem o ukaranie, trafi do sądu.
Za kradzieże z miejsc pochówku 53-latce grozi kara aresztu, ograniczenia wolności lub grzywny. Choć materialna wartość ozdób była niewielka, emocjonalny wymiar przestępstwa sprawił, że sprawa wstrząsnęła lokalną społecznością.
Zobacz też: Rozbudowa cmentarzy w Gdańsku. Więcej miejsc na pochówki
mn






