Boże Narodzenie 2025. Tak rosną koszty Wigilii (FOTO: canva)

Boże Narodzenie 2025. Tak rosną koszty Wigilii

Tegoroczne przygotowania do Bożego Narodzenia 2025 pokazują wyraźny trend, który odczuje większość gospodarstw domowych. Wydatki na święta rosną. Cena choinek idzie lekko w górę, a koszyk wigilijny drożeje w kluczowych punktach. W tle widać odbudowę popytu i ostrożność sprzedawców. To zmiany, które dotkną każdej rodziny planującej wigilijne menu.

Trzy szybkie fakty:
– Cena choinek w 2025 roku wzrosła średnio o kilka proc.
– Wydatki na święta rosną głównie przez drogie składniki dań tradycyjnych.
– Najmocniej podrożały suszone grzyby, które biją rekordy cenowe.


Już od pierwszych grudniowych dni Polacy zaczynają obserwować, jak wydatki boże narodzenie zmieniają się z tygodnia na tydzień. W tym roku różnice są odczuwalne szczególnie tam, gdzie tradycja od lat spotyka się z ekonomią. Wystarczy zajrzeć na targ po żywą choinkę albo do sklepu po składniki na barszcz, by zobaczyć, że święta będą nieco droższe. Zmiany dotyczą nie tylko pojedynczych cen, ale całej dynamiki świątecznego rynku. To właśnie ta dynamika decyduje o tym, ile finalnie zapłacimy za rodzinne spotkanie przy stole.

Choinka drożeje, choć popyt pozostaje stabilny

Dla wielu Polaków żywe drzewko jest symbolem świąt. Nic więc dziwnego, że cena choinek wzbudza co roku duże emocje. W sezonie 2025 ceny jodły kaukaskiej i świerku pospolitego ruszyły lekko w górę. Najczęściej to skromny wzrost kilku proc., który jednak w skali rodzinnego budżetu bywa odczuwalny. Oferta na rynku pozostaje szeroka, a mimo drożyzny drzewka sprzedają się dobrze. Sprzedawcy podkreślają wpływ rosnących kosztów transportu i pracy. To koszty, których nie da się łatwo zniwelować, dlatego każda kolejna partia drzewek oznacza wyższą cenę końcową.

W dużych miastach popularne są drzewka premium, często kosztujące ponad 300 złotych. Klienci kupują je mimo zmian cen, bo trwałość takich choinek jest wyraźnie lepsza. Na tańsze warianty decydują się ci, którzy z uwagą śledzą, jak wydatki na święta rosną nawet przy pozornie drobnych zakupach. Choinka, która jeszcze niedawno kosztowała sto pięćdziesiąt złotych, dziś potrafi być o kilkanaście złotych droższa. A to dopiero początek świątecznej listy.

Czytaj więcej: Święta w Gdańsku? Magia lampek i polityczne zgrzyty w radach dzielnic

Karp wciąż w tej samej cenie, ale presja rośnie

W przeciwieństwie do drzewek, karp – od lat symbol wigilijnego stołu – nie drożeje. Ta stabilność zaskakuje wielu analityków. Hodowcy powstrzymują się od podwyżek, bo wiedzą, że każda zmiana może zniechęcić kupujących. Trzyletni cykl hodowlany i rosnące koszty pasz mogłyby uzasadniać skok cen, ale rynek działa dziś inaczej. Presja konkurencji i obecność tańszych ryb alternatywnych sprawiają, że karp utrzymuje swoją pozycję.

Mimo tej stabilności ogólne wydatki i tak idą w górę. Klienci obserwują, że do karpia muszą dokupić więcej składników, a to właśnie one okazują się droższe. Zmienia się więc nie koszt ryby, lecz całej otoczki, która tworzy tradycyjne polskie święta.

Koszyk wigilijny pełen zmian i niespodziewanych skoków

Największym zaskoczeniem są suszone grzyby, których ceny szybuje w górę. W niektórych sklepach kilogram borowików osiąga pułap, który jeszcze rok temu uznalibyśmy za niewyobrażalny. To efekt słabego sezonu i ograniczonej podaży. Dla wielu rodzin to problem, bo grzyby są podstawą farszu do pierogów i kapusty. A gdy rośnie ich cena, wydatki na święta rosną niezależnie od starań o oszczędności.

Jednocześnie niektóre produkty tanieją. Cukier i masło zauważalnie staniały, co pozwala złagodzić część świątecznego rachunku. Mąka i olej pozostają w miarę stabilne, ale warzywa – zwłaszcza buraki – są droższe. To pokazuje, jak złożona jest struktura świątecznego koszyka. Niektóre kategorie łagodzą wzrosty, inne je potęgują. A wszystko to składa się na finalny obraz tego, jak wydatki boże narodzenie wyglądają w praktyce.

Inflacja zwalnia, ale skutki poprzednich lat wciąż są odczuwalne

Niska inflacja nie oznacza, że ceny wracają do dawnych poziomów. Rynek żywności odbudowuje się powoli. Słabsze zbiory i zmienność surowców wciąż odbijają się na kosztach produkcji. To dlatego nawet niewielkie podwyżki mogą być zauważalne szczególnie w grudniu, gdy listy zakupów są dłuższe niż zwykle. Widać wyraźnie, że cena choinek i koszt tradycyjnych potraw to obszary, które silnie reagują na każde wahnięcie.

Dla wielu rodzin Boże Narodzenie 2025 będzie świętem z tradycyjną oprawą, ale za nieco wyższą cenę. Ostateczne koszty poznamy dopiero w tygodniu poprzedzającym Wigilię, bo to wtedy sklepy wprowadzają finalne cenniki i promocje. Dopiero na ich podstawie będzie można oszacować, jak bardzo wydatki na święta rosną. I to właśnie tam – w ostatniej chwili – kryje się najciekawsza i najważniejsza informacja sezonu: stabilność cen karpia nie uratuje tegorocznego budżetu, bo największe różnice przynoszą w 2025 roku te produkty, których nie widać na pierwszej stronie gazet.

Zobacz też: Czy Wigilia powinna być dniem wolnym? Polacy są zgodni

Maciej Naskręt

Maciej Naskręt

Obserwuj @MaciejNaskret na X . Twórca portalu WbijamSzpile.pl, doświadczony dziennikarz i komentator życia publicznego, specjalizujący się w analizie miejskich zjawisk i politycznych mechanizmów. Pracował w mediach lokalnych i ogólnopolskich, zarówno publicznych, jak i niezależnych, dzięki czemu doskonale zna kulisy funkcjonowania świata mediów. Łączy rzetelność dziennikarską z wyrazistym, często ironicznym stylem. Nie unika trudnych tematów – przeciwnie, zadaje pytania, których inni wolą nie stawiać.

Dołącz do naszej społeczności!

Śledź nas na naszych mediach społecznościowych i bądź na bieżąco!

Dodaj komentarz

Instrukcja: Możesz dodać komentarz bez podawania adresu e-mail. Jeśli jednak wpiszesz e-mail, otrzymasz powiadomienie o odpowiedziach na Twój komentarz. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi i przestrzeganie zasad netykiety.

Uwaga: Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.