„Nazar” z nowymi zarzutami i możliwym aresztem (FOTO: canva/Alicja Jankowska/FB)

„Nazar” z nowymi zarzutami i aresztem

Znany z działalności w mediach społecznościowych Paweł N., posługujący się pseudonimem „Nazar”, został zatrzymany przez policję na polecenie gdyńskiej prokuratury. Mężczyzna, który w ostatnich miesiącach zwracał uwagę opinii publicznej swoimi krytycznymi wypowiedziami wobec polityki wschodniej, usłyszał nowe zarzuty. Jak podaje Radio Gdańsk w likwidacji, dotyczą one m.in. nawoływania do nienawiści, złamania zakazu sądowego oraz uszkodzenia zabytku. Obecnie trwa posiedzenie aresztowe.

Szybkie fakty:

  • Policja zatrzymała „Nazara” w Gdyni – usłyszał zarzuty motywowane nienawiścią.
  • Prokuratura domaga się jego tymczasowego aresztowania – decyzja zapadnie dziś.
  • Mężczyzna już wcześniej miał postawione zarzuty, ale sąd odmówił aresztowania.

Aktualizacja

Jak przekazała nam partnerka „NAZARA” został on właśnie aresztowany na 3 miesiące. Zamieściła też film w sieci.

Zatrzymanie na podstawie nakazu

Zgodnie z komunikatem gdyńskiej policji, 44-letni Paweł N. został zatrzymany na podstawie prokuratorskiego nakazu i doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Gdyni. Jak ustaliło Radio Gdańsk w likwidacji, śledczy przedstawili mu zarzuty związane z publicznym nawoływaniem do nienawiści na tle narodowościowym. Jednocześnie mężczyzna miał naruszyć wcześniej nałożony na niego zakaz zbliżania się do jednej z osób pokrzywdzonych.

Zaskoczenie budzi jednak trzeci zarzut – uszkodzenie zabytku. Choć policja nie podaje szczegółów, według nieoficjalnych informacji może chodzić o działania symboliczne, wpisujące się w jego krytykę wobec działań rządu i władz lokalnych.

Prokuratura wystąpiła do sądu z wnioskiem o zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztu. Posiedzenie rozpoczęło się dziś – decyzja zapadnie w najbliższych godzinach.

Wcześniejsze zarzuty nie doprowadziły do aresztowania

To nie pierwsza sprawa prowadzona przeciwko Pawłowi N. W listopadzie tego roku, jak przypomina Radio Gdańsk w likwidacji, został on zatrzymany po rutynowej kontroli drogowej. Prokuratura zarzuciła mu wówczas sześć przestępstw, w tym publiczne pochwalanie agresji rosyjskiej, nawoływanie do nienawiści na tle narodowościowym i religijnym oraz ujawnianie danych osobowych osób trzecich.

Wówczas sąd uznał, że nie ma podstaw do tymczasowego aresztu i zastosował wobec mężczyzny dozór policyjny. Nałożono na niego również zakaz publikowania materiałów w internecie. Mimo to, według śledczych, Paweł N. miał kontynuować swoją działalność i przekraczać granice wyznaczone przez sąd.

W ocenie prokuratury doszło do naruszenia zasad dozoru oraz dalszego łamania prawa. To właśnie te okoliczności miały skłonić śledczych do ponownego wystąpienia o areszt.

Czytaj więcej: Nazar był „czysty”. TikToker: chcą mnie skompromitować

Sprawa staje się symbolem szerszego problemu

Zatrzymanie Pawła N. stawia pytania o granice wolności słowa i dopuszczalny zakres działalności publicznej w internecie. W jego przekazie dominowała krytyka współczesnej polityki wschodniej, obecności ukraińskich migrantów i działań władz centralnych. Część opinii publicznej traktuje jego wypowiedzi jako ostrzeżenie przed nadmiernym wpływem obcych interesów w Polsce.

Z drugiej strony, jak zaznacza prokuratura, wypowiedzi te mogły realnie zagrażać bezpieczeństwu osób wskazanych w jego nagraniach i wykraczać poza ramy debaty publicznej. Szczególne znaczenie ma tu zarzut nawoływania do nienawiści – przestępstwo ścigane z urzędu, gdy dotyczy grup chronionych prawem.

Nie bez znaczenia pozostaje również wątek zniszczenia zabytku – dotąd niespotykany w jego sprawie. W opinii komentatorów może on świadczyć o eskalacji działań i przejściu z ostrych słów do konkretnych czynów.

Zobacz też: TikToker „nazar” usuwa flagi Ukrainy w Gdańsku

mn

Dołącz do naszej społeczności!

Śledź nas na naszych mediach społecznościowych i bądź na bieżąco!

Dodaj komentarz

Instrukcja: Możesz dodać komentarz bez podawania adresu e-mail. Jeśli jednak wpiszesz e-mail, otrzymasz powiadomienie o odpowiedziach na Twój komentarz. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi i przestrzeganie zasad netykiety.

Uwaga: Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.