Na Pomorzu pogoda znów pokazuje charakter. Silny wiatr wiejący od strony morza, w kierunku południowo-wschodnim, nie tylko obniża komfort, ale też zmusza służby do działania. Strażacy od rana mają pełne ręce roboty. I nic nie wskazuje, żeby szybko mieli odpocząć.
Podmuchy, które robią bałagan
To nie jest zwykła wiosenna bryza. Wiatr, który przetacza się przez region, osiąga na tyle dużą siłę, że łamie gałęzie i przewraca całe konary drzew. Te z kolei lądują tam, gdzie nie powinny – na drogach, chodnikach, czasem tuż przy zaparkowanych autach.
Dla mieszkańców oznacza to jedno: utrudnienia. Trzeba uważać, zwłaszcza w starszych dzielnicach i w pobliżu parków. Krótki spacer potrafi się dziś zamienić w slalom między gałęziami. Niby drobiazg, ale wystarczy chwila nieuwagi.
Strażacy w akcji od rana
Jak przekazał rzecznik prasowy Pomorskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP, mł. asp. Dawid Westrych, do godziny 18:50 odnotowano 28 zdarzeń związanych z pogodą.
Do godziny 18:50 na terenie województwa pomorskiego odnotowano 28 zdarzeń związanych z warunkami atmosferycznymi. Najwięcej interwencji miało miejsce w Gdańsku – 8, w powiecie wejherowskim – 6 oraz w Gdyni – 4 – poinformował mł. asp. Dawid Westrych.
Skala może nie wygląda dramatycznie, ale to tylko liczby. Za każdą stoi konkretna sytuacja – zablokowana droga, zagrożenie dla przechodniów, czasem nerwowe telefony mieszkańców.
Zobacz: Ugaszono pożar hali magazynowej w Gdyni przy ul. Północnej
mn




