Od maja 2027 roku zarządzanie dziesięcioma gdańskimi cmentarzami komunalnymi ma przejść bezpośrednio do Gdańskiego Zarządu Zieleni. Miasto zapowiada prostsze procedury, brak podwyżek i większą kontrolę nad utrzymaniem nekropolii. Opozycja przypomina jednak o sporach dotyczących pobieranych opłat i domaga się wyjaśnień. W tle pozostaje postępowanie przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Gdańsku.
Administracja przejdzie do miejskiej jednostki
Gdańsk utrzymuje obecnie 10 cmentarzy komunalnych. Zajmują one łącznie ponad 103 hektary, a znajduje się na nich około 140 tys. grobów.
Od 1992 roku za zarządzanie nekropoliami i ich fizyczne utrzymanie odpowiadał zewnętrzny podmiot wyłaniany w przetargu. Od maja 2027 roku ten model ma się zmienić.
Administracją, dokumentacją i nadzorem zajmie się Gdański Zarząd Zieleni. Prace porządkowe nadal będą zlecane firmom wybieranym w postępowaniach przetargowych.
Zdecydowaliśmy się na model, w którym to bezpośrednio miasto przejmuje pełną odpowiedzialność za administrację cmentarzami. Przekazanie tych obowiązków do Gdańskiego Zarządu Zieleni zapewnia nam bezpośrednią kontrolę nad standardami obsługi mieszkańców oraz pozwala na sprawniejsze planowanie niezbędnych prac utrzymaniowych w terenie – przekonuje Piotr Kryszewski, dyrektor zarządzający ds. Zielonego Gdańska.
Według miejskich zapowiedzi rozdzielenie administracji od prac terenowych ma pozwolić GZZ skupić się w 100 proc. na obsłudze opiekunów grobów, prowadzeniu dokumentacji i kontroli wykonawców.
Opozycja przypomina o kosztach
Inaczej na zapowiedziane zmiany patrzą przedstawiciele opozycji. Radny Gdańska Przemysław Majewski twierdzi, że decyzja miasta jest efektem presji mieszkańców oraz działań posła Kacpra Płażyńskiego.
Miasto Gdańsk pod presją posła Kacpra Płażyńskiego i mieszkańców wreszcie planuje zmiany w zarządzaniu cmentarzami komunalnymi – ocenia radny.
Majewski zwraca uwagę na koszty ponoszone przez rodziny organizujące pochówek. Według niego pogrzeby w Gdańsku należą do najdroższych w kraju, a usługi związane z funkcjonowaniem cmentarzy przez lata trafiały do jednej firmy.
Ludzie w trudnych życiowych chwilach są dodatkowo obarczeni zaporowymi kosztami pochówku i opłatami – podkreśla Przemysław Majewski.
Radny wskazuje także na ponad 7 orzeczeń sądów administracyjnych, które – zgodnie z jego stanowiskiem – miały uznawać część dodatkowych opłat pobieranych w Gdańsku za nieuprawnione.
Sprawa przed sądem i możliwe roszczenia
Kolejne postępowanie dotyczące opłat toczy się przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Gdańsku. Opozycja uważa, że jego rozstrzygnięcie może mieć znaczenie dla osób, które w ostatnich latach płaciły kwestionowane należności.
W przypadku pozytywnego rozstrzygnięcia mieszkańcy, którzy uiścili w ciągu ostatnich 6 lat takie opłaty, będą mogli żądać ich zwrotu. Mówimy o blisko 150 milionach złotych – twierdzi Majewski.
Nie jest to jednak jeszcze przesądzone. Sprawa pozostaje w toku, a możliwość dochodzenia zwrotów będzie zależała od decyzji sądu i dalszych rozstrzygnięć prawnych.
Gdańscy radni opozycji zapowiadają, że będą domagać się od władz miasta szczegółowych informacji. Chcą poznać między innymi przyczyny zmiany dotychczasowego modelu oraz stanowisko Gdańska w postępowaniu przed WSA.
Miasto zapowiada brak podwyżek
Władze Gdańska zapewniają, że sama zmiana administratora nie spowoduje wzrostu opłat cmentarnych. Obecny cennik ma zostać uporządkowany i uproszczony.
Opiekunowie grobów nie będą musieli ponownie składać dokumentów ani jeszcze raz wnosić opłat. Dotychczasowe decyzje, zgody oraz opłaty za przedłużenie ważności grobu mają zachować moc.
GZZ planuje utworzenie centralnego biura obsługi mieszkańców w dobrze skomunikowanym miejscu. Punkty terenowe mają działać również na czterech największych nekropoliach: Łostowickiej, Centralnej „Srebrzysko”, Oliwskiej i Garnizonowej.
W jednym miejscu będzie można między innymi uiścić opłatę, zmienić dysponenta grobu lub uzyskać decyzję dotyczącą sprowadzenia szczątków z zagranicy.
Administrowanie cmentarzami przez GZZ to przede wszystkim szybkość i prosta obsługa opiekunów grobów przy zachowaniu najwyższej jakości. Pozwoli to na usystematyzowanie i skrócenie czasu procedowania spraw – zapowiada Barbara Tusk-Krajewska, dyrektor Gdańskiego Zarządu Zieleni.
Miasto nie zamierza natomiast przejmować organizacji ceremonii pogrzebowych. Transport zmarłych, prace kamieniarskie oraz pozostałe usługi nadal mają być zlecane prywatnym firmom wybieranym przez rodziny.

Firmy nadal zajmą się porządkiem
Gdański Zarząd Zieleni będzie prowadził księgi cmentarne, archiwizował dokumenty, wyznaczał miejsca pochówku oraz nadzorował prace kamieniarskie i ekshumacje.
Za utrzymanie cmentarzy w terenie pozostaną odpowiedzialne firmy zewnętrzne. Do ich obowiązków będzie należało koszenie trawy, grabienie liści, przycinanie drzew i krzewów, obsługa kaplic i toalet, kontrola wjazdów, a zimą także odśnieżanie alejek.
GZZ ma kontrolować wykonanie tych prac i egzekwować standard usług.
Trzy frakcje odpadów
Od połowy 2027 roku na gdańskich cmentarzach ma zostać wprowadzony nowy system segregacji odpadów. Śmieci będą dzielone na trzy frakcje: zielone, resztkowe i palne oraz mineralne i ceramiczne.
Na wszystkich 10 nekropoliach mają także powstać punkty zbiórki drobnych elektroodpadów. Będzie można pozostawić w nich między innymi baterie oraz zużyte znicze LED.
Miasto zapowiada wcześniejszą kampanię informacyjną. Najważniejsze pytania dotyczące kosztów i skutków dotychczasowego systemu pozostają jednak otwarte. Odpowiedzi ma domagać się opozycja, a część sporu rozstrzygnie sąd.
Maciej Naskręt
Obserwuj @MaciejNaskret na X . Twórca portalu WbijamSzpile.pl, doświadczony dziennikarz i komentator życia publicznego, specjalizujący się w analizie miejskich zjawisk i politycznych mechanizmów. Pracował w mediach lokalnych i ogólnopolskich, zarówno publicznych, jak i niezależnych, dzięki czemu doskonale zna kulisy funkcjonowania świata mediów. Łączy rzetelność dziennikarską z wyrazistym, często ironicznym stylem. Nie unika trudnych tematów – przeciwnie, zadaje pytania, których inni wolą nie stawiać.
Nie kończ na jednym tekście
Lokalne newsy, szpile, kulisy i tematy, które często zaczynają się tam, gdzie inni kończą komunikatem prasowym.

