We wtorek rano do Sejmu trafił drugi prezydencki projekt ustawy dotyczącej rynku kryptoaktywów. Jak poinformował szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki, jego podstawą jest wcześniejsza, trzecia już wersja regulacji przygotowanej przez rząd. Pałac Prezydencki przedstawia nową inicjatywę jako próbę zakończenia sporu, który od miesięcy blokuje przyjęcie przepisów. Tym razem ma być miejsce na kompromis.
Prezydent ponownie wychodzi z inicjatywą
Zbigniew Bogucki podczas wtorkowego briefingu przekonywał, że nowy projekt jest odpowiedzią na przeciągającą się sytuację wokół przepisów regulujących rynek kryptowalut. Jak stwierdził, ma to być “próba rozwiązania tego jałowego sporu”.
Szef KPRP zwrócił uwagę, że obecnie nie ma rządowego projektu ustawy. Według niego własnych propozycji nie przedstawiły także Koalicja Obywatelska ani Lewica. Jest natomiast projekt Polski 2050, jednak – jak zaznaczył – on również nie jest procedowany.
W tej sytuacji prezydent Karol Nawrocki zdecydował się po raz drugi przedstawić własną inicjatywę ustawodawczą.
Bogucki powołał się przy tym na głosy płynące ze strony rządzących, w tym premiera, o potrzebie szybkiego uregulowania rynku kryptowalut. Pałac Prezydencki chce więc wykorzystać moment i doprowadzić do uchwalenia przepisów, zamiast kontynuować polityczny impas.
Punktem wyjścia projekt rządowy
Co istotne, prezydencka propozycja nie została zbudowana od zera. Według Boguckiego jej “fundamentem” jest trzecia rządowa ustawa dotycząca regulacji rynku kryptoaktywów.
To ważny element całej sprawy. Prezydent wcześniej właśnie tę ustawę zawetował, ale teraz jej rozwiązania mają stać się podstawą nowej propozycji wychodzącej z Pałacu Prezydenckiego.
Szef kancelarii przekonuje, że daje to możliwość znalezienia rozwiązania akceptowalnego dla obu stron.
Mamy do czynienia z sytuacją, w której można tę sprawę kompromisowo rozwiązać. Potrzebna jest minimalna, dosłownie minimalna dobra wola po stronie rządzących – mówił Bogucki.
Innymi słowy, spór nie dotyczy już tylko samej potrzeby stworzenia regulacji. Z deklaracji obu stron wynika, że przepisy są potrzebne. Problemem pozostaje ich ostateczny kształt i polityczna droga do ich przyjęcia.
Trzecie weto pozostało w mocy
Nowa inicjatywa pojawia się po kolejnej nieudanej próbie przełamania prezydenckiego sprzeciwu.
W czerwcu Karol Nawrocki po raz trzeci zawetował przygotowaną przez rząd ustawę o regulacji rynku kryptoaktywów. Sejm zajął się wetem w ubiegły piątek, ale nie zdołał go odrzucić. Tym samym ustawa nie mogła wejść w życie.
Teraz sytuacja się odwraca – to prezydent przedstawia projekt i oczekuje ruchu ze strony większości parlamentarnej.
Dla osób działających na rynku kryptowalut oznacza to przede wszystkim dalsze oczekiwanie na ostateczne rozstrzygnięcie. Kolejne projekty, weta i głosowania nie zakończyły dotąd legislacyjnego sporu. Jest za to kolejna propozycja na stole.
Bogucki mówi o kompromisie
Pałac Prezydencki wyraźnie próbuje przedstawić projekt jako rozwiązanie, które może połączyć wcześniejsze stanowiska rządu i prezydenta. Skoro bowiem jego podstawą jest trzecia wersja rządowej ustawy, to – według kancelarii – pole do porozumienia już istnieje.
Bogucki postawił jednak warunek: po stronie rządzących musi pojawić się choćby “minimalna dobra wola”.
Teraz kluczowe będzie to, czy projekt rzeczywiście trafi do prac parlamentarnych. W przypadku propozycji Polski 2050, o której wspomniał szef KPRP, do procedowania dotąd nie doszło.
Po trzech prezydenckich wetach i nieudanej próbie odrzucenia ostatniego z nich spór o przepisy dotyczące kryptoaktywów wchodzi więc w kolejną rundę. Tym razem z projektem podpisanym przez prezydenta.
mn
Nie kończ na jednym tekście
Lokalne newsy, szpile, kulisy i tematy, które często zaczynają się tam, gdzie inni kończą komunikatem prasowym.

