Władze Gdańska odpowiedziały na interpelację dotyczącą miejsc postojowych dla Konsulatu Generalnego Ukrainy na Strzyży. Z dokumentów wynika, że placówka zwróciła się o 4 stanowiska, a miasto zgodziło się na wyznaczenie 3. Projekt organizacji ruchu zatwierdzono 25 czerwca 2026 roku. Urząd przyznaje jednocześnie, że przed podjęciem tej decyzji nie przeprowadzono ani analizy ruchu, ani analizy zapotrzebowania na miejsca postojowe w dzielnicy.
Miasto podkreśla, że wydzielone stanowiska nie będą przeznaczone dla osób przyjeżdżających załatwiać sprawy w konsulacie. Mają z nich korzystać wyłącznie pojazdy korpusu dyplomatycznego i konsularnego. Radny PiS Andrzej Skiba pozostaje jednak krytyczny wobec całego rozwiązania i pyta, czy miejsc nie można byłoby współdzielić z mieszkańcami.
Historia tematu
- <span class="nowosc-label">Nowość!</span> Gdańsk zatwierdził miejsca postojowe dla Konsulatu Ukrainy bez analiz
Konsulat chciał czterech miejsc
Wniosek Konsulatu Generalnego Ukrainy wpłynął do Urzędu Miejskiego 15 czerwca 2026 roku. Placówka zwróciła się do prezydent Aleksandry Dulkiewicz o wyznaczenie 4 miejsc postojowych przeznaczonych wyłącznie dla pojazdów dyplomatycznych.
We wniosku wskazano, że stanowiska powinny znajdować się niedaleko siedziby konsulatu przy ul. Chrzanowskiego 60A. Konsulat argumentował, że chodzi o zapewnienie odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa misji dyplomatycznej oraz jej sprawnego funkcjonowania. Wskazywał również na regularne wizyty oficjalnych delegacji.
Odpowiedź przyszła 24 czerwca. Biuro Zarządzania Ruchem Drogowym poinformowało, że wniosek został rozpatrzony pozytywnie. Jednocześnie ze względu na dostępną przestrzeń miasto zdecydowało, że możliwe jest wyznaczenie 3, a nie 4 miejsc.
Miały one powstać w zatoce postojowej przy ul. Gomółki 2. Oznacza to, że miasto zaakceptowało 3 z 4 wnioskowanych stanowisk
Projekt zatwierdzony już 25 czerwca
Z odpowiedzi na interpelację radnych wynika, że dalsze formalności przebiegły szybko. Projekt docelowej organizacji ruchu został zatwierdzony 25 czerwca, a więc dzień po piśmie informującym Konsulat Ukrainy o pozytywnym rozpatrzeniu jego wniosku.
„Urząd Miejski w Gdańsku zatwierdził projekt docelowej organizacji ruchu drogowego obejmujący wyznaczenie miejsc zastrzeżonego postoju dla pojazdów korpusu dyplomatycznego i konsularnego przy Konsulacie Generalnym Ukrainy w Gdańsku. Projekt został zatwierdzony w dniu 25.06.2026 r.” – poinformował urząd.
Ta data ma znaczenie w kontekście późniejszego stanowiska Rady Dzielnicy Strzyża.
9 lipca rada dzielnicy nie wyraziła zgody na zajęcie ogólnodostępnej zatoki postojowej w rejonie Gomółki 2 wyłącznie na potrzeby konsulatu. Zaproponowała jednak inne wyjście – wykonanie przez Konsulat Ukrainy, na własny koszt, nowej zatoki w pasie zieleni ul. Gomółki, bezpośrednio przy budynku placówki.
Projekt miejski został więc zatwierdzony wcześniej niż stanowisko rady dzielnicy.
Bez analizy ruchu i zapotrzebowania
Jedno z najważniejszych pytań w interpelacji radnych PiS Barbary Imianowskiej, Przemysława Majewskiego i Andrzeja Skiby dotyczyło analiz poprzedzających decyzję.
Radni chcieli wiedzieć, czy miasto sprawdziło natężenie ruchu oraz zapotrzebowanie na miejsca postojowe na Strzyży. Odpowiedź urzędu jest krótka i jednoznaczna.
Urząd Miejski w Gdańsku nie prowadził analiz ruchu drogowego ani analiz zapotrzebowania na miejsca postojowe w dzielnicy Strzyża na potrzeby realizacji przedmiotowego projektu.
Nie oznacza to, że urząd stwierdził brak problemów z parkowaniem w tej części miasta. Takiej oceny w odpowiedzi nie ma. Miasto potwierdza natomiast, że na potrzeby projektu dotyczącego konsulatu wskazanych analiz nie przeprowadzono. To istotne, bo przedstawiciele dzielnicy wcześniej podnosili właśnie kwestię dostępności miejsc dla okolicznych mieszkańców.
Miasto: miejsca tylko dla dyplomatów
W odpowiedzi pojawiło się też ważne doprecyzowanie dotyczące tego, kto będzie mógł korzystać z trzech stanowisk.
Nie będą to miejsca dla wszystkich osób odwiedzających konsulat.
Urząd przekazał, że zostaną one przeznaczone „wyłącznie dla pojazdów korpusu dyplomatycznego i konsularnego”. Jako uzasadnienie wskazano bezpieczeństwo funkcjonowania placówki oraz potrzebę zapewnienia jej sprawnego i niezakłóconego działania.
Miasto zwraca też uwagę na wizyty oficjalnych delegacji.
Należy przy tym podkreślić, że wyznaczone miejsca nie są przeznaczone dla interesantów Konsulatu, lecz wyłącznie dla pojazdów posiadających oznaczenia dyplomatyczne – zaznaczono w odpowiedzi.
To doprecyzowanie odpowiada na jedno z pytań zawartych wcześniej w interpelacji, gdzie radni zastanawiali się, dlaczego osoby korzystające z usług konsulatu nie miałyby parkować na tych samych zasadach co pozostali kierowcy.
Skiba pyta o współdzielenie miejsc
Po otrzymaniu stanowiska miasta Andrzej Skiba podtrzymuje krytyczne stanowisko wobec przyjętego rozwiązania. Radny PiS zwraca uwagę przede wszystkim na relacje pomiędzy placówką a mieszkańcami najbliższej okolicy.
Jest dla mnie rzeczą niezrozumiałą i przykrą, że Pani Konsul zaczyna swoje urzędowanie od wchodzenia w spór z mieszkańcami Gdańska, a zwłaszcza swoimi sąsiadami ze Strzyży. Czy te miejsca postojowe, o które wnioskuje Konsulat Generalny Ukrainy w Gdańsku, nie mogłyby być po prostu współdzielone z mieszkańcami? – komentuje Andrzej Skiba.
Określenie sytuacji jako „sporu z mieszkańcami” jest oceną radnego. Z dokumentów wynika natomiast sprzeciw Rady Dzielnicy Strzyża wobec przeznaczenia wskazanej ogólnodostępnej zatoki wyłącznie na potrzeby konsulatu.
Skiba odnosi się również do miejskiej polityki transportowej.
Ktoś złośliwy mógłby zapytać, czy interesariusze konsulatu nie mogą przyjechać do niego tak promowaną przez władze Gdańska komunikacją miejską, a nie zajmować miejsca postojowe od lat należące do mieszkańców.
Radny pyta o odbiór działań konsulatu
Skiba w swoim komentarzu wychodzi również poza samą techniczną kwestię organizacji ruchu. Pyta o społeczne konsekwencje decyzji podejmowanych przez placówkę.
Ja jednak zapytam o co innego: czy takie inicjatywy ze strony Pani Konsul wpłyną w dzisiejszych realiach na poprawę czy pogorszenie opinii zwykłych ludzi na temat działalności naszego ukraińskiego partnera? – mówi radny PiS.
Miasto przekazało również informacje dotyczące innych konsulatów działających w Gdańsku.
Według odpowiedzi z ostatnich 5 lat podobne wnioski dotyczące miejsc dla samochodów korpusu dyplomatycznego i konsularnego zgłaszały placówki Sri Lanki, Republiki Federalnej Niemiec, Federacji Rosyjskiej oraz Węgier.
Urząd określił wyznaczanie takich stanowisk jako „standardową praktykę” stosowaną wobec konsulatów w Gdańsku. Według miasta ma ona służyć stworzeniu odpowiednich warunków do wykonywania zadań placówek dyplomatycznych. Dokumenty pokazują jednak, że poszczególne przypadki różniły się szczegółami.
W 2022 roku Konsulat Sri Lanki zwrócił się o jedno miejsce przy ul. Chmielnej 26. Miasto zdecydowało o jego wyznaczeniu, mimo że lokalizacja znajdowała się w Śródmiejskiej Strefie Płatnego Parkowania. W odpowiedzi urzędnicy wskazywali wówczas na potrzebę równoważenia interesów różnych użytkowników dróg, ale ostatecznie ze względu na charakter placówki zgodzili się na indywidualne stanowisko.
Dwa stanowiska dla konsulatu Niemiec
W przypadku Konsulatu Generalnego Republiki Federalnej Niemiec dokumentacja z 2023 roku przewidywała dwa stanowiska zastrzeżonego postoju przy al. Zwycięstwa 23. Każde miało mieć 2 metry szerokości oraz 5 metrów długości. Projekt przewidywał oznakowanie informujące, że miejsca są przeznaczone wyłącznie na potrzeby niemieckiego konsulatu.
Miasto zaznacza przy tym, że nie dysponuje obecnie samym wnioskiem niemieckiej placówki ani odpowiedzią na niego. Zachował się natomiast projekt organizacji ruchu, który urząd traktuje jako potwierdzenie zastosowania podobnego rozwiązania.
Rosja chciała zachować miejsce przy konsulacie
W 2024 roku z własnym wystąpieniem zwrócił się Konsulat Generalny Federacji Rosyjskiej. Placówka opisywała miejsce przy ul. Stefana Batorego 15, które według pisma mieściło maksymalnie dwa samochody i przez lata było wykorzystywane na potrzeby konsulatu. Wniosek pojawił się po próbie ustawienia w tym miejscu słupków.
Miasto odpowiedziało, że planuje utworzenie jednego zastrzeżonego stanowiska na potrzeby placówki, ale w innej lokalizacji – na górnym odcinku ul. Matki Polki.
Węgrzy poprosili o dwa miejsca
Kolejny przypadek pochodzi z czerwca 2025 roku. Konsulat Generalny Węgier poprosił o dwa miejsca kopertowe w rejonie placu Porozumienia Gdańskiego. Tutaj urząd nie mógł po prostu zaakceptować wskazanej lokalizacji. Jak wynika z odpowiedzi, teren nie stanowił pasa drogi publicznej ani drogi wewnętrznej pozostającej w zarządzie miasta.
Urzędnicy wskazali jednak inne miejsce, gdzie takie stanowiska mogłyby zostać wyznaczone. Jeżeli konsulat byłby zainteresowany, miał zlecić wykonanie odpowiedniego projektu organizacji ruchu na własny koszt.
Przykłady pokazują więc, że wnioski placówek dyplomatycznych o wydzielone parkingi nie są w Gdańsku czymś nowym, ale sposób ich realizacji zależał od lokalizacji i warunków terenowych.
O Odessie miasto nie odpowiedziało
W interpelacji pojawiło się również pytanie o zasadę wzajemności. Radni chcieli wiedzieć, jakie możliwości parkowania mają polscy dyplomaci przy Konsulacie Generalnym RP w Odessie oraz czy tamtejsze rozwiązania odpowiadają tym stosowanym w Gdańsku.
Urząd nie przedstawił danych z Odessy.
Wskazał, że funkcjonowanie polskich placówek za granicą nie należy do kompetencji samorządu. Informacje o miejscach postojowych dla polskiego korpusu dyplomatycznego i ewentualnym stosowaniu zasady wzajemności powinno – według miasta – posiadać Ministerstwo Spraw Zagranicznych.
Trzy miejsca, decyzja bez analiz
Po odpowiedzi miasta obraz sprawy jest bardziej szczegółowy.
Konsulat Generalny Ukrainy 15 czerwca zwrócił się o 4 miejsca dla pojazdów dyplomatycznych. 24 czerwca urząd poinformował o pozytywnym rozpatrzeniu wniosku i możliwości wyznaczenia 3 stanowisk. Następnego dnia zatwierdzono projekt organizacji ruchu.
Jednocześnie magistrat przyznaje, że przed przygotowaniem tego konkretnego rozwiązania nie przeprowadził analizy ruchu ani zapotrzebowania na miejsca parkingowe na Strzyży. Miasto broni decyzji argumentami dotyczącymi bezpieczeństwa i sprawnego działania placówki oraz wskazuje, że podobne rozwiązania stosowano wobec konsulatów innych państw.
Rada Dzielnicy Strzyża wcześniej nie zaakceptowała jednak przeznaczenia istniejącej ogólnodostępnej zatoki wyłącznie na potrzeby konsulatu i wskazała alternatywną lokalizację. Andrzej Skiba podnosi teraz dodatkowo możliwość współdzielenia miejsc z mieszkańcami.
Na ten ostatni pomysł w przekazanej odpowiedzi urząd się nie odniósł.
Maciej Naskręt
Obserwuj @MaciejNaskret na X . Twórca portalu WbijamSzpile.pl, doświadczony dziennikarz i komentator życia publicznego, specjalizujący się w analizie miejskich zjawisk i politycznych mechanizmów. Pracował w mediach lokalnych i ogólnopolskich, zarówno publicznych, jak i niezależnych, dzięki czemu doskonale zna kulisy funkcjonowania świata mediów. Łączy rzetelność dziennikarską z wyrazistym, często ironicznym stylem. Nie unika trudnych tematów – przeciwnie, zadaje pytania, których inni wolą nie stawiać.
Nie kończ na jednym tekście
Lokalne newsy, szpile, kulisy i tematy, które często zaczynają się tam, gdzie inni kończą komunikatem prasowym.
