Kryzys w Gdyni. Koalicja Kosiorek i KORMiL przestała istnieć (FOTO: gdynia.pl)

Nowość! Kryzys w Gdyni. Koalicja Kosiorek i KORMiL przestała istnieć

W gdyńskim samorządzie doszło do politycznego przesilenia. Prezydent Aleksandra Kosiorek ogłosiła koniec współpracy z radnymi KORMiL, a kilka godzin później stanowisko przewodniczącego Rady Miasta stracił Tadeusz Szemiot. W tle jest ostry spór o zmiany w budżecie i ograniczenie tegorocznych inwestycji o 79 mln zł. Część tych pieniędzy była związana z projektami korzystającymi ze środków zewnętrznych.

Kosiorek kończy koalicję

Aleksandra Kosiorek poinformowała podczas sesji Rady Miasta, że nie widzi możliwości dalszego funkcjonowania dotychczasowej koalicji. Współpraca prezydent z KORMiL trwała rok, 9 miesięcy i 15 dni.

Kosiorek mówiła o wydarzeniach z ostatnich dni i zarzuciła jednemu z radnych przekraczanie granic pomiędzy władzą wykonawczą a uchwałodawczą. Potwierdziła również, że pojawiło się oczekiwanie odwołania wiceprezydenta Rafała Geremka. Miało to być warunkiem dalszego funkcjonowania koalicji.

Prezydent zapowiedziała, że takiego warunku nie spełni.

W swoim późniejszym wpisie podkreśliła też, że nie planuje budowania kolejnej politycznej koalicji. Zamiast tego chce zdobywać poparcie radnych osobno dla poszczególnych uchwał. Zadeklarowała przy tym gotowość do rozmów także z KORMiL.

Polityczny układ, na którym przez blisko dwa lata opierało się zarządzanie miastem, przestał więc istnieć. I to w dość burzliwy sposób.

Szemiot odwołany za drugim podejściem

Równolegle trwała walka o stanowisko przewodniczącego Rady Miasta. Wniosek o odwołanie Tadeusza Szemiota złożył Marek Dudziński z PiS.

Pierwsza próba zakończyła się niepowodzeniem – zabrakło jednego głosu. Później pojawił się kolejny wniosek, były zmiany porządku obrad, przerwy i konieczność powołania komisji skrutacyjnej.

Ostatecznie w tajnym głosowaniu za odwołaniem Szemiota opowiedziało się 15 radnych, przeciw było 13. Po blisko 2,5 roku przestał być przewodniczącym rady.

Nowym przewodniczącym została Beata Zastawna z Gdyni Niezależnej/PSL.

79 mln zł mniej na inwestycje

Najpoważniejszy spór pomiędzy radnymi KORMiL a prezydent dotyczy jednak pieniędzy. Radni otrzymali projekt zmian tegorocznego budżetu, w którym wydatki inwestycyjne mają zostać ograniczone o 79 mln zł.

Według radnego Łukasza Piesiewicza zmiany nie zostały wcześniej przedyskutowane z radnymi. Szczególne emocje wywołuje struktura cięć.

Ponad 50,55 mln zł dotyczy projektów współfinansowanych ze środków Unii Europejskiej. To około 64 proc. całej kwoty planowanych ograniczeń.

Tadeusz Szemiot przyznał przed sesją, że korekta jest bolesna i obejmuje szeroki zakres inwestycji, na których realizację liczyli radni. Zaznaczał również, że szczególny niepokój wywołują zadania korzystające z programów pomocowych.

Od momentu otrzymania projektu, jak twierdził, nie rozmawiał w tej sprawie z Aleksandrą Kosiorek.

Drogi, komunikacja i projekty mieszkańców

Lista przedsięwzięć objętych zmianami jest długa. Wśród nich znalazł się ostatni fragment drogi rowerowej wzdłuż ul. Wielkopolskiej.

Ponad 10 mln zł ma zostać wykreślone z wydatków związanych z przebudową Placu Konstytucji. O ponad 3 mln zł zmniejszone mają zostać nakłady na przebudowę układu drogowego w rejonie ulic Władysława IV, Wójta Radtkego i 3 Maja.

Cięcia dotyczą również infrastruktury transportowej – przebudowy lub rozbudowy trakcji trolejbusowej oraz pętli autobusowych.

Nie uda się też w zakładanym czasie zakończyć postępowania dotyczącego wymiany wiat przystankowych w formule PPP. W ramach tego przedsięwzięcia miało zostać wymienionych 260 wiat. Postępowanie skomplikowało odwołanie jednego z uczestników dialogu konkurencyjnego.

Z tegorocznego budżetu znika ponadto 1 mln zł przeznaczony na studium i analizę alternatywnego transportu dla północnej części Gdyni, czyli projektu kolejki linowej.

To nie wszystko. Z planu mają wypaść także projekty z wcześniejszych edycji Budżetu Obywatelskiego o łącznej wartości ponad 4 mln zł. Dla mieszkańców właśnie ten fragment sporu może być najbardziej namacalny – chodzi już nie tylko o polityczne relacje w radzie, ale o przedsięwzięcia, które miały zostać wykonane w mieście.

Radni obawiają się o zewnętrzne pieniądze

KORMiL zwraca szczególną uwagę na inwestycje korzystające z dofinansowania. Radni obawiają się, że przesuwanie lub rezygnacja z części zadań może w przyszłości oznaczać utratę pomocy finansowej.

Klub zapowiadał wypracowanie własnego stanowiska przed sesją, podczas której mają być rozpatrywane zmiany w budżecie. Projekt ma trafić pod głosowanie 23 września.

Na razie pewne jest jedno – budżetowy spór przestał być tylko dyskusją o tabelach i inwestycjach. Doprowadził do poważnego politycznego pęknięcia w gdyńskim samorządzie, a dotychczasowa większość właśnie przeszła do historii.

mn

WbijamSzpile.pl

Nie kończ na jednym tekście

Lokalne newsy, szpile, kulisy i tematy, które często zaczynają się tam, gdzie inni kończą komunikatem prasowym.

Dołącz do nas i bądź na bieżąco:

Dodaj komentarz

Instrukcja: Możesz dodać komentarz bez podawania adresu e-mail. Jeśli jednak wpiszesz e-mail, otrzymasz powiadomienie o odpowiedziach na Twój komentarz. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi i przestrzeganie zasad netykiety.

Uwaga: Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.
Ładowanie zdjęcia