W nocy z 29 na 30 sierpnia 2026 roku strażacy zostali wezwani do dużego pożaru hurtowni z zabawkami przy ul. Chwaszczyńskiej w Gdyni. Ogień objął halę wypełnioną towarem, a do akcji skierowano kilkadziesiąt zastępów. W kulminacyjnym momencie na miejscu pracowały 22 zastępy straży pożarnej. Po kilku godzinach sytuację udało się opanować. Nie ma osób poszkodowanych.
Zgłoszenie przyszło około godz. 1:40
Strażacy otrzymali informację o pożarze około godz. 1:40. Po przyjeździe na ul. Chwaszczyńską potwierdzili, że płonie hala hurtowni wypełniona zabawkami.
Miejsce zdarzenia na mapie
Pierwsze informacje mówiły o obiekcie o wymiarach około 100 na 50 metrów. W późniejszym komunikacie podano natomiast wymiary budynku wynoszące 50 na 200 metrów.
Początkowo informowano o zadysponowaniu 16 zastępów straży pożarnej. Wraz z rozwojem akcji liczba sił skierowanych do gaszenia rosła. Kolejne informacje mówiły już o 21 zastępach.

Ponad 20 zastępów w kulminacyjnym momencie
Najwięcej strażaków i pojazdów uczestniczyło w działaniach w kulminacyjnej fazie akcji. Wtedy na miejscu pracowały łącznie 22 zastępy straży pożarnej.
Działania trwały przez całą noc. Strażacy skupiali się na opanowaniu ognia wewnątrz dużej hali i niedopuszczeniu do dalszego rozwoju pożaru.
Przełom nastąpił o godz. 4:15. Wtedy pożar został zlokalizowany. Oznaczało to, że ogień przestał się rozprzestrzeniać, a sytuacja znalazła się pod kontrolą służb.
Akcja jednak się na tym nie zakończyła.

Czytaj też: Tragiczna eksplozja na ROD w Gdańsku. Prokuratura wszczęła śledztwo
Trwa dogaszanie pogorzeliska
Po opanowaniu głównego pożaru strażacy rozpoczęli dogaszanie pogorzeliska. Te działania nadal trwają.
W czasie powstania pożaru wewnątrz budynku nikogo nie było. Służby nie odnotowały również żadnych osób poszkodowanych.
To jedna z najważniejszych informacji po nocnej akcji – mimo dużej skali zdarzenia i zaangażowania 22 zastępów pożar nie spowodował obrażeń u ludzi.

Policja ustali przyczynę pożaru
Na razie nie wiadomo, co doprowadziło do pojawienia się ognia w hurtowni przy ul. Chwaszczyńskiej. Przyczyny pożaru będą ustalane dopiero po zakończeniu działań gaśniczych.
Sprawą zajmie się policja. Dopiero po zakończeniu pracy strażaków możliwe będzie rozpoczęcie czynności, które mają wyjaśnić okoliczności nocnego zdarzenia.
Na tym etapie służby nie przekazały informacji wskazujących na konkretną przyczynę pożaru. Najważniejsze działania na miejscu pozostają związane z dogaszaniem pogorzeliska i zakończeniem akcji straży pożarnej.

Czytaj też: Skuter wodny staranował człowieka w Sobieszewie
mn
Nie kończ na jednym tekście
Lokalne newsy, szpile, kulisy i tematy, które często zaczynają się tam, gdzie inni kończą komunikatem prasowym.

