Po godz. 4 rano służby dostały zgłoszenie o poważnym wypadku na drodze powiatowej między Sztumem a Postolinem. Na miejscu strażacy zastali rozbity samochód osobowy, który wcześniej dachował, a następnie uderzył w przepust. Autem jechało pięć osób. Cztery kobiety nie przeżyły tego zdarzenia.
Dramat nad ranem
Do Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego PSP w Sztumie informacja o wypadku dotarła po godz. 4. To ta pora, gdy na drogach zwykle jest jeszcze pusto, a wiele osób dopiero zaczyna dzień. Tym razem spokojny poranek przerwał alarm.
Miejsce tragedii na mapie
Zgłoszenie dotyczyło drogi powiatowej między Sztumem a Postolinem. Po przyjeździe na miejsce ratownicy ustalili, że samochód osobowy wypadł z trasy, dachował i uderzył w przepust. Skala zniszczeń musiała być bardzo poważna, skoro bilans okazał się tak tragiczny.
W pojeździe znajdowało się pięć osób. Cztery z nich zginęły.
Czytaj też: Dachowanie auta w Ryjewie. Nastolatkowie trafili do szpitala
Cztery ofiary śmiertelne
Jak przekazała straż pożarna, ofiarami są cztery osoby, obywatelki Polski. Wśród nich była osoba w wieku około 12 lat. Pozostałe kobiety miały od 35 do 50 lat.
Piąta osoba podróżująca samochodem przeżyła. To 22-letni mężczyzna. Została objęta pomocą medyczną przez zespół ratownictwa medycznego. Na razie nie podano szczegółowych informacji o jej stanie.
Według wstępnych informacji z policji wynika, że 22-letni kierowca na zakręcie stracił panowanie nad pojazdem.
Zobacz też: Ciężarówka w Sztumie staranowała 11 aut. Ogromne straty
Droga była zablokowana
W akcji ratowniczej brały udział trzy zastępy Straży Pożarnej oraz jeden zespół ratownictwa medycznego. Na czas działań droga została całkowicie zamknięta. W praktyce oznaczało to blokadę w 100 proc. – kierowcy nie mogli przejechać tym odcinkiem.
Przy takich zdarzeniach służby muszą zabezpieczyć teren, dotrzeć do poszkodowanych, a później umożliwić pracę policji i prokuratorowi. To trwa. Nawet jeśli ktoś spieszy się do pracy czy z nocnej zmiany wraca do domu, w takiej sytuacji nie ma prostych objazdów i szybkich decyzji.
Strażacy po dotarciu na miejsce potwierdzili, że samochód po dachowaniu uderzył w przepust. W działaniach uczestniczyły służby ratunkowe, a po zabezpieczeniu miejsca rozpoczęto wyjaśnianie okoliczności wypadku. Sprawą zajmuje się Policja pod nadzorem prokuratora.
Śledczy ustalą przebieg zdarzenia
Na ten moment nie podano, dlaczego samochód dachował i w jakich dokładnie okolicznościach doszło do wypadku. To będzie przedmiotem ustaleń Policji. Funkcjonariusze, działając pod nadzorem prokuratora, mają wyjaśnić przyczyny tragedii.
mn
Nie kończ na jednym tekście
Lokalne newsy, szpile, kulisy i tematy, które często zaczynają się tam, gdzie inni kończą komunikatem prasowym.

