Najwyższy budynek w Gdańsku zmienił właściciela (FOTO: canva)

Nowość! Najwyższy budynek w Gdańsku zmienił właściciela

Najwyższy budynek w Gdańsku ma nowego właściciela. Tonsa Commercial REI N.V., właściciel Olivia Centre, sfinalizował sprzedaż biurowca Olivia Star austriackiej grupie STRABAG. Transakcję przeprowadzono przez sprzedaż udziałów i już teraz mówi się o niej jako o możliwie największej pojedynczej transakcji na rynku nieruchomości komercyjnych w Polsce w 2026 roku. To także sygnał, że duży kapitał coraz uważniej patrzy nie tylko na Warszawę.

Najwyższy punkt północy

Olivia Star to budynek, którego w Gdańsku trudno nie zauważyć. Ma 180 metrów wysokości architektonicznej, a do dachu 156 metrów. Liczy 35 kondygnacji nadziemnych i trzy podziemne. W praktyce jest nie tylko najwyższym budynkiem miasta, ale też całej północnej Polski.

W środku znajduje się około 45 000 metrów kwadratowych. powierzchni biurowej. Cała powierzchnia użytkowa obiektu to około 67 700 metrów kwadratowych. Do tego dochodzą sale konferencyjne, pięć restauracji, trzy bary oraz ogólnodostępny taras widokowy Olivia Star Top. Dla wielu mieszkańców i turystów to właśnie on jest najbardziej rozpoznawalną częścią wieżowca. Bo nie każdy pracuje w biurze na wysokim piętrze, ale wejść na górę i spojrzeć na Gdańsk może już znacznie więcej osób.

Budynek jest wynajęty w 98 proc. Wśród głównych najemców są m.in. Nordea Bank i PwC. To ważne, bo przy tak dużych transakcjach sama architektura nie wystarcza. Liczy się stabilność, najemcy i to, czy budynek faktycznie żyje, a nie tylko dobrze wygląda na zdjęciach z folderu.

Transakcja poza warszawskim schematem

Sprzedaż Olivia Star ma szczególne znaczenie dla rynku regionalnego. Z przekazanych informacji wynika, że w Polsce poza Warszawą nie było dotąd porównywalnej transakcji dotyczącej pojedynczego biurowca. A to już nie jest tylko lokalna ciekawostka z Gdańska.

STRABAG przejął wieżowiec od Tonsa Commercial, międzynarodowego inwestora i dewelopera z siedzibą w Rotterdamie. Olivia Star była dla tej firmy flagowym obiektem w ramach całego Olivia Centre. Ukończono ją w 2018 roku, a więc w momencie, gdy rynek biurowy w dużych polskich miastach regionalnych wyraźnie rósł.

Warto zauważyć jedno: mowa o sprzedaży udziałów, nie o zwykłej sprzedaży budynku w potocznym rozumieniu. Dla najemców i osób korzystających z usług w wieżowcu kluczowe jest jednak co innego – ciągłość działania. I tu zmiana właściciela nie ma oznaczać rewolucji.

Tonsa zostaje przy sterze

Po transakcji Tonsa Commercial nadal będzie operatorem Olivia Star. Firma ma odpowiadać za zarządzanie nieruchomością oraz wsparcie w zakresie wynajmu. Także koncepcja Olivia Star Top, czyli taras widokowy, przestrzenie konferencyjne, restauracje i bary na najwyższych piętrach, pozostaje obsługiwana przez zespół współpracujący z Tonsa Commercial.

Dla zwykłego użytkownika oznacza to proste rzeczy. Firma, która ma tam biuro, nie musi od razu przygotowywać się na organizacyjne trzęsienie ziemi. Osoba, która planuje spotkanie w restauracji albo wydarzenie na górze, też nie powinna odczuć nagłej zmiany. W takich miejscach najgorszy bywa chaos. Tu komunikat jest raczej odwrotny: właściciel się zmienia, ale codzienne funkcjonowanie ma zostać poukładane.

Maciej Grabski, prezes Olivia Centre i dyrektor Tonsa, podkreśla, że projekt rozpoczęty w 2010 roku miał wprowadzić do Gdańska obiekt o jakości instytucjonalnej, zgodny ze światowymi standardami projektowania, zrównoważonego rozwoju i obsługi najemców. Według niego zakup Olivia Star przez STRABAG potwierdza pozycję całego Olivia Centre jako jednego z największych i najbardziej dojrzałych centrów biurowych w Europie Środkowej i Wschodniej.

Czytaj też: Policyjna kompromitacja podczas Ultra Race 2026? Radny krytykuje

Olivia Centre zostaje większą całością

Sprzedany został jeden budynek, ale Olivia Centre to znacznie szerszy kompleks. Przy al. Grunwaldzkiej 472 w gdańskiej Oliwie działa siedem ukończonych biurowców. Łączna powierzchnia użytkowa centrum to około 230 000 metrów kwadratowych, z czego około 175 000 metrów kwadratowych. stanowi powierzchnia biurowa.

Na kampusie działa ponad 120 najemców. Wśród nich są Amazon, Bayer, Allianz, Nordea Bank i PwC. Po sprzedaży Olivia Star pozostałe sześć budynków nadal należy w całości do Tonsa Commercial. Firma zapowiada też dalsze zarządzanie i rozwój kampusu.

To nie jest klasyczne skupisko biur, z którego po godz. 17.00 wszyscy uciekają do domu. Przynajmniej taki był zamysł. Na terenie Olivia Centre działają placówki medyczne i edukacyjne, kluby fitness oraz lokale gastronomiczne. Ważnym punktem jest Olivia Garden, całoroczna tropikalna przestrzeń zielona o kubaturze kilku tysięcy metrów sześciennych. Trochę oddechu w świecie szklanych fasad i wind.

Czytaj też: Olivia Pulse – wielki mieszkalny wieżowiec w Oliwie

Miasto, biura i codzienne życie oraz najwyższy budynek w Gdańsku

Tonsa Commercial mocno akcentuje społeczny wymiar całego kompleksu. W Olivia Centre odbywają się wydarzenia kulturalne, edukacyjne i sportowe. Są lokalne ligi sportowe, Chór Olivia, programy wolontariackie i spotkania networkingowe. Brzmi szeroko, może nawet trochę korporacyjnie, ale za tym stoją konkretne mechanizmy: ludzie mają nie tylko przyjechać do pracy, ale też zostać w tej przestrzeni dłużej, korzystać z usług i budować relacje.

Dla miasta to ma znaczenie. Tak duży kompleks wpływa na ruch, usługi, gastronomię, rynek pracy i codzienny rytm całej okolicy. Jedni widzą w tym rozwój, inni mogą kręcić nosem na skalę biurowych inwestycji. I pewnie obie strony mają po kawałku racji. Faktem jest jednak, że transakcja z udziałem STRABAG-u pokazuje, iż Gdańsk nie jest już tylko tłem dla największych decyzji inwestycyjnych.

mn



👉 Więcej newsów na stronie głównej Wbijamszpile.pl

Dołącz do naszej społeczności!

Śledź nas na naszych mediach społecznościowych i bądź na bieżąco!

Dodaj komentarz

Instrukcja: Możesz dodać komentarz bez podawania adresu e-mail. Jeśli jednak wpiszesz e-mail, otrzymasz powiadomienie o odpowiedziach na Twój komentarz. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi i przestrzeganie zasad netykiety.

Uwaga: Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.