Andrzej Lepper został znaleziony martwy 5 sierpnia 2011 roku w warszawskiej siedzibie Samoobrony. Prokuratura uznała, że lider partii popełnił samobójstwo, a w zdarzeniu nie uczestniczyły inne osoby. Tego stanowiska oficjalnie nie podważono, jednak przez kolejne lata w debacie publicznej regularnie pojawiały się odmienne hipotezy. Powracają one także za sprawą polityków, którzy twierdzą, że okoliczności śmierci Leppera nie zostały dostatecznie wyjaśnione.
Ciało znalezione w siedzibie partii
Leppera znalazł jego zięć około godz. 16.20. Ciało znajdowało się w łazience warszawskiej siedziby Samoobrony. Polityk był powieszony na sznurze przymocowanym do worka bokserskiego.
W pomieszczeniach partii nie odnaleziono listu pożegnalnego. Podczas oględzin przeprowadzonych z udziałem biegłych medycyny sądowej nie stwierdzono na ciele Leppera obrażeń poza bruzdą wisielczą. Sekcja zwłok odbyła się po weekendzie. Także ona, według informacji przekazywanych przez prokuraturę, nie wykazała śladów wskazujących na udział osób trzecich.
Śledczy ustalili, że śmierć nastąpiła 5 sierpnia między godz. 8.30 a 12. Ostatni raz Lepper był widziany żywy około godz. 8.30.
Pętla została wykonana ze sznura używanego w snopowiązałkach. Fragment tego samego sznura znaleziono w koszu na śmieci w jednym z pomieszczeń.
Problemy finansowe i osobiste
Jedną z pierwszych hipotez dotyczących motywu samobójstwa były kłopoty finansowe byłego wicepremiera. Według ówczesnych doniesień medialnych w jego gabinecie znajdowały się dokumenty świadczące o dużym zadłużeniu, w tym liczne wezwania do zapłaty.
O trudnej sytuacji Leppera mówił również Władysław Serafin, szef Krajowego Związku Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych. Wskazywał na nagromadzenie problemów w ostatnim okresie życia polityka. Wymieniał ciężką chorobę jego syna, trudności w gospodarstwie oraz groźbę odbycia kary więzienia.
Relację dotyczącą stanu psychicznego lidera Samoobrony przedstawił po latach także Leszek Miller. Były premier mówił na początku 2025 roku, że spotkał się z Lepperem mniej więcej miesiąc przed jego śmiercią. Według Millera polityk znajdował się wówczas w złym stanie psychicznym.
Prokuratura nie ujawniła w następnych miesiącach ani latach ustaleń, które podważałyby przyjętą wersję samobójstwa bez udziału innych osób.
Doceniasz naszą robotę? Postaw nam kawę
Dzięki Twojemu wsparciu możemy publikować bez nacisków.
Teorie o udziale osób trzecich
Mimo wyników śledztwa część dawnych współpracowników Leppera od początku nie chciała uwierzyć, że odebrał sobie życie. Z czasem pojawiały się kolejne wersje wydarzeń.
Jedną z nich pokazano w filmie „Polityka” Patryka Vegi. Według przedstawionej tam koncepcji sprawca miał dostać się do gabinetu przez okno, wykorzystując rusztowania ustawione przy budynku. Następnie miał doprowadzić do śmierci Leppera i upozorować samobójstwo.
Prokuratura odpowiadała jednak, że chociaż przy budynku rzeczywiście znajdowały się rusztowania, nie dawały one możliwości wejścia przez otwarte okno do siedziby Samoobrony.
Wątpliwości budziła także stopklatka widoczna na telewizorze po godz. 13, a więc w czasie, gdy zgodnie z ustaleniami śledczych Lepper już nie żył. Według wyjaśnień przywoływanych przez prokuraturę mógł to być skutek awarii odbiornika. Telewizor miał wcześniej często psuć się właśnie w taki sposób.
Żadna z tych okoliczności nie doprowadziła do oficjalnej zmiany stanowiska śledczych.
Czytaj też: Armagedon na polskich drogach. Rolnicy kontra rząd
Słowa Kaczyńskiego i polityczne oskarżenia
Jesienią 2025 roku Jarosław Kaczyński powiedział podczas jednego ze spotkań, że Andrzej Lepper „nie odebrał sobie życia”. Prezes PiS przedstawił ocenę, zgodnie z którą były lider Samoobrony mógł zostać zabity przez osoby związane z jego własnym środowiskiem politycznym.
Kaczyński sugerował, że powodem mogły być informacje dotyczące ostatniego okresu rządów PiS w latach 2005-2007, które Lepper miał zamiar ujawnić. Nie przedstawił jednak dowodów potwierdzających tę wersję.
Podobna hipoteza pojawiła się już krótko po śmierci lidera Samoobrony. Tomasz Sakiewicz informował wówczas, że Lepper przed śmiercią chciał spotkać się z Jarosławem Kaczyńskim.
W 2025 roku w debacie publicznej pojawiły się również zarzuty skierowane przeciwko samemu prezesowi PiS. Sławomir Mentzen oskarżył go o przyczynienie się do śmierci Leppera. Dostarczony materiał nie wskazuje, by którekolwiek z tych politycznych oskarżeń zostało potwierdzone przez organy ścigania.
Afera gruntowa i koniec rządowej kariery
Polityczny upadek Andrzeja Leppera rozpoczął się latem 2007 roku wraz z aferą gruntową. Centralne Biuro Antykorupcyjne przeprowadziło operację kontrolowanego wręczenia łapówki osobom, które powoływały się na wpływy w Ministerstwie Rolnictwa.
Mężczyźni mieli zaoferować podstawionemu agentowi CBA odrolnienie ziemi w gminie Mrągowo w zamian za łapówkę. Operacja nie przebiegła zgodnie z planem. Prokuratura początkowo przyjęła, że Lepper został uprzedzony o działaniach służb i odwołał wcześniej zaplanowane spotkania.
Lider Samoobrony utrzymywał, że operacja CBA była prowokacją skierowaną przeciwko niemu. W sprawie afery gruntowej nigdy formalnie nie przedstawiono mu zarzutów.
Na początku lipca 2007 roku ówczesny premier Jarosław Kaczyński odwołał Leppera z funkcji wicepremiera i ministra rolnictwa. Samoobrona opuściła koalicję rządową, a kryzys doprowadził do przedterminowych wyborów parlamentarnych.
Partia Leppera nie przekroczyła w nich progu 5 proc. głosów i znalazła się poza Sejmem. Dla jej wyborców, w dużej części pochodzących z mniejszych miejscowości i środowisk rolniczych, oznaczało to utratę dotychczasowej reprezentacji parlamentarnej.
Czytaj też: Protest „STOP Mercosur” 30 grudnia. Rolnicy szykują pokaz siły wokół Trójmiasta
Raport przedstawiony dzień przed śmiercią
Dzień przed śmiercią Leppera, 4 sierpnia 2011 roku, Andrzej Czuma z PO przedstawił projekt końcowego raportu sejmowej komisji śledczej badającej zarzuty dotyczące politycznych nacisków.
Z projektu wynikało, że ekipa PiS nie naruszyła prawa podczas działań związanych z aferą gruntową. Taki wniosek mógł zostać odebrany jako pośrednie potwierdzenie, że podejrzenia dotyczące otoczenia Leppera miały podstawy.
Ostateczna wersja raportu została zmieniona, jednak sam projekt mógł dodatkowo utrudnić byłemu wicepremierowi próbę powrotu do polityki. Lepper rozważał udział w wyborach parlamentarnych planowanych na jesień 2011 roku.
Nie ma jednak przedstawionych ustaleń, które pozwalałyby bezpośrednio łączyć publikację projektu raportu z jego śmiercią.
Od protestów rolniczych do parlamentu
Andrzej Lepper urodził się 13 czerwca 1954 roku w Stowięcinie w województwie zachodniopomorskim. Ukończył Państwowe Technikum Rolnicze w Sypniewie. W młodości trenował boks, a później pracował między innymi w Stacji Hodowli Roślin oraz w państwowych gospodarstwach rolnych.
Od 1980 roku prowadził gospodarstwo w Zielnowie, specjalizujące się w hodowli zwierząt.
Do ogólnopolskiej polityki wszedł jako przywódca protestów rolników dotkniętych gwałtownym wzrostem kosztów kredytów w okresie transformacji gospodarczej. Krytykował reformy Leszka Balcerowicza. Jednym z najbardziej rozpoznawalnych haseł Leppera stało się żądanie jego odejścia.
W 1991 roku współtworzył Związek Zawodowy Rolnictwa „Samoobrona”. Organizacja zasłynęła blokadami dróg i zajmowaniem budynków administracji państwowej, w tym Ministerstwa Rolnictwa.
Metody działania związku wielokrotnie prowadziły do konfliktów z prawem. W 1994 roku Lepper został oskarżony o podżeganie do użycia przemocy wobec zarządcy gospodarstwa ogrodniczego w Kobylnicy Słupskiej. Zwolennicy Samoobrony wychłostali mężczyznę i ogolili mu głowę. Sąd skazał lidera ugrupowania na półtora roku więzienia w zawieszeniu na trzy lata.
W 1997 roku został uznany za winnego znieważenia naczelnych organów państwa. Otrzymał karę roku więzienia w zawieszeniu na dwa lata oraz 3 tys. zł grzywny. Dwa lata później wydano za nim list gończy po kolejnych nieobecnościach na rozprawie. Zatrzymano go na przejściu granicznym.
Sukces Samoobrony i wejście do rządu
Lepper kilkakrotnie startował w wyborach prezydenckich. W 1995 roku uzyskał 1,32 proc. głosów, a pięć lat później 3,05 proc.
Przełom nastąpił w wyborach parlamentarnych w 2001 roku. Samoobrona zdobyła 10,2 proc. poparcia i wyprzedziła PSL. Lepper został posłem oraz wicemarszałkiem Sejmu.
Stanowisko stracił po około miesiącu. Powodem było publiczne obrażenie ówczesnego ministra spraw zagranicznych Włodzimierza Cimoszewicza.
Podczas debaty nad odwołaniem Lepper oskarżył czterech polityków o przyjmowanie łapówek. Wymienił Cimoszewicza, Jerzego Szmajdzińskiego, Donalda Tuska i Pawła Piskorskiego, podając daty, miejsca oraz kwoty. Informacje pochodziły od Bogdana Gasińskiego i nie zostały potwierdzone.
W 2006 roku Lepper został za te oskarżenia prawomocnie skazany na rok i trzy miesiące więzienia w zawieszeniu na pięć lat oraz 20 tys. zł grzywny.
W wyborach prezydenckich w 2005 roku osiągnął najlepszy wynik w swojej karierze. Zdobył 15,11 proc. głosów i zajął trzecie miejsce. W drugiej turze poparł Lecha Kaczyńskiego.
Po wyborach parlamentarnych Samoobrona ponownie weszła do Sejmu. Lepper został wicemarszałkiem, a w maju 2006 roku, po zawarciu koalicji PiS, Samoobrony i Ligi Polskich Rodzin, objął stanowiska wicepremiera oraz ministra rolnictwa.
Burzliwy czas w koalicji
We wrześniu 2006 roku Jarosław Kaczyński odwołał Leppera z rządu, zarzucając mu „warcholstwo”. Miesiąc później lider Samoobrony wrócił na stanowiska, ponieważ PiS nie zdołało pozyskać wystarczającej liczby posłów jego partii.
W tym samym czasie ujawniono nagrania z rozmów Adama Lipińskiego z PiS i Renaty Beger z Samoobrony. Materiały zarejestrowane ukrytą kamerą pokazali dziennikarze TVN Andrzej Morozowski i Tomasz Sekielski.
W grudniu 2006 roku „Gazeta Wyborcza” opublikowała artykuł „Praca za seks”, oparty na relacji Anety Krawczyk, byłej działaczki Samoobrony. Kobieta twierdziła, że otrzymała zatrudnienie w zamian za kontakty seksualne z Lepperem i Stanisławem Łyżwińskim.
Badanie DNA przeprowadzone w lutym 2007 roku wykazało, że Lepper nie był ojcem najmłodszego dziecka Krawczyk, choć wcześniej przedstawiała ona taką wersję.
Prokuratura postawiła mu jednak dwa inne zarzuty. Dotyczyły one żądania i przyjęcia korzyści osobistych o charakterze seksualnym od Krawczyk oraz próby doprowadzenia innej kobiety związanej z Samoobroną do stosunku seksualnego.
W 2010 roku sąd w Piotrkowie Trybunalskim skazał Leppera na dwa lata i trzy miesiące więzienia. Stanisław Łyżwiński otrzymał karę pięciu lat. Sąd apelacyjny uchylił później wyrok wobec Leppera i przekazał jego sprawę do ponownego rozpoznania.
Bezskuteczne próby powrotu
Po wyborczej porażce Samoobrony w 2007 roku Lepper próbował wrócić do czynnej polityki. W 2008 roku wystartował w wyborach uzupełniających do Senatu w okręgu krośnieńskim.
Uzyskał ponad 3 tys. głosów, czyli 4,1 proc., i zajął czwarte miejsce wśród 12 kandydatów. Nie odzyskał już znaczenia, jakie miał w pierwszej połowie poprzedniej dekady.
Pozostawił po sobie kilka książek, między innymi „Każdy kij ma dwa końce”, „Listę Leppera” i „Czas barbarzyńców”. Pojawił się także w dwóch filmach, w obu grając samego siebie.
Śledztwo dotyczące jego śmierci nie potwierdziło udziału innych osób. Jednocześnie brak listu pożegnalnego, gwałtowny koniec kariery oraz polityczne konflikty sprawiły, że wersja o zabójstwie nadal pojawia się w wypowiedziach publicznych. Pozostaje jednak hipotezą, za którą – według informacji zawartych w przedstawionym materiale – nie stoją ustalenia prokuratury.
mn
Nie kończ na jednym tekście
Lokalne newsy, szpile, kulisy i tematy, które często zaczynają się tam, gdzie inni kończą komunikatem prasowym.





