W ostatnich latach w Polsce obserwuje się znaczący wzrost liczby uczniów zdiagnozowanych z dysleksją. Najwięcej dyslektyków uczy się na Pomorzu, gdzie aż 26 proc. ósmoklasistów posiada opinię o dysleksji – informuje „Dziennik Gazeta Prawna”. To najwyższy wynik w kraju. Dla porównania, w Wielkopolsce problem ten dotyczy tylko 13,8 proc. uczniów, co stanowi najniższy wskaźnik w Polsce.
Z danych Centralnej Komisji Egzaminacyjnej wynika, że w 2023 roku do egzaminu ósmoklasisty przystąpiło blisko 190 tys. uczniów. Aż 19,8 proc. z nich miało opinię o dysleksji. Jest to znaczny wzrost w porównaniu do sytuacji sprzed pięciu lat, kiedy to liczba ta była niższa o 4,9 pkt proc. Taka tendencja może być rezultatem rosnącej świadomości społecznej na temat dysleksji oraz lepszego dostępu do diagnostyki i specjalistycznej opieki.
Eksperci, tacy jak prof. Grażyna Krasowicz-Kupis, podkreślają, że jeszcze 20 lat temu liczba diagnoz była zdecydowanie mniejsza. Obecnie jednak więcej rodziców i nauczycieli dostrzega trudności edukacyjne dzieci, co przyczynia się do wzrostu liczby wystawianych opinii.
Czytaj więcej: Po co nam Edukacja Obywatelska? Mamy przecież WoS
Nowoczesne technologie a rozwój dysleksji
Marta Badowska, wiceprzewodnicząca Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Dysleksji, zwraca uwagę na wpływ nowoczesnych technologii na rozwój problemów z nauką czytania i pisania. Długie godziny spędzane przed ekranami tabletów czy smartfonów mogą negatywnie wpływać na rozwój umiejętności językowych dzieci. Badowska podkreśla również, że większa liczba poradni w dużych miastach ułatwia dostęp do specjalistów, co może wpływać na wyższy odsetek diagnoz.
Z drugiej strony, profesor Krasowicz-Kupis zwraca uwagę na fakt, że dla wielu rodziców uzyskanie diagnozy dysleksji to także sposób na umożliwienie dzieciom skorzystania z wydłużonego czasu egzaminów i zmienionych zasad oceniania. Nauczyciele, z kolei, mogą uzyskiwać lepsze statystyki wyników, gdy w klasie jest więcej uczniów z opiniami o dysleksji.
Więcej na ten temat przeczytacie państwo w „Dzienniku Gazeta Prawna”.
Dysleksja to specyficzne zaburzenie rozwojowe. Objawia się trudnościami w nauce czytania i pisania, pomimo prawidłowego poziomu inteligencji oraz normalnych warunków edukacyjnych. U dzieci z dysleksją często pojawiają się problemy z rozpoznawaniem liter, poprawnym pisaniem słów czy zrozumieniem przeczytanych tekstów. Zaburzenie to nie jest wynikiem lenistwa czy braku zaangażowania. Wynika z nieprawidłowego funkcjonowania mózgu w obszarach odpowiedzialnych za przetwarzanie języka. Dysleksję diagnozuje się na podstawie specjalistycznych badań psychologicznych i pedagogicznych.
Zobacz też: Zakaz smartfonów w szkołach? Polacy mówią „tak”
aw