Na południe od Gdańska zaczyna się kolejna duża budowa. Tym razem chodzi o park magazynowy, który ma zmienić krajobraz okolic Pruszcza Gdańskiego. Inwestycja jest warta 50 mln euro. W tle – dobra lokalizacja i rosnące potrzeby rynku. Dla mieszkańców oznacza to jedno: będzie się działo.
Lokalizacja, która robi różnicę – park magazynowy pod Gdańskiem
Jet Industrial Park Gdańsk powstaje w Będzieszynie, tuż przy drodze ekspresowej S6 i niedaleko węzła Rusocin na autostradzie A1. To nie jest przypadek. Takie położenie oznacza szybki dostęp do głównych tras transportowych – zarówno w kierunku portów, jak i południa kraju.
Za projektem stoi Jet Investment, a funkcję dewelopera pełni MDC2. Komercjalizacją zajmuje się Sharow Asset Management. Układ dość typowy dla tego typu przedsięwzięć, ale skala robi wrażenie.

Dwie hale i konkretne liczby
Plan zakłada budowę dwóch hal magazynowych klasy A. Łączna powierzchnia przekroczy 67 tys. metrów kwadratowych Całość stanie na działce o wielkości 15,2 ha. To sporo – szczególnie jak na okolice, które jeszcze niedawno były raczej spokojne.
Najemcy będą mogli wynająć moduły od około 2500 mkw. Wysokość składowania sięgnie 12 metrów. W jednej z hal przewidziano nawet 24 metry w strefie operacyjnej. To już przestrzeń pod bardziej zaawansowaną logistykę.

Zielone rozwiązania i… trochę komfortu
Projekt nie pomija kwestii środowiskowych. Na dachach pojawią się instalacje fotowoltaiczne, zaplanowano system retencji wody opadowej i energooszczędne oświetlenie LED. Do tego materiały o wysokiej izolacyjności – ściany i dachy mają ograniczać straty energii.
Co ciekawe, inwestor przewidział też strefy rekreacyjne i zieleń. W praktyce? Pracownicy nie będą skazani wyłącznie na beton i hale. Niby drobiazg, ale dla wielu to ma znaczenie.
Czytaj też: Ogromny magazyn na terenie Tczewa. Rozruch na początku 2027 r.
Budowa już ruszyła, rozmowy trwają – park magazynowy pod Gdańskiem
Na etapie przygotowawczym zabezpieczono finansowanie i rozpoczęto prace ziemne. Równolegle trwają rozmowy z potencjalnymi najemcami. Część powierzchni ma zostać wynajęta jeszcze przed zakończeniem budowy.
W planach jest również rozbudowa infrastruktury drogowej wokół inwestycji. To akurat ważna informacja dla mieszkańców – większy ruch ciężarówek jest praktycznie pewny, ale ma iść w parze z poprawą układu drogowego.

Co to oznacza dla okolicy
Tego typu inwestycje zwykle przyciągają kolejne firmy. Logistyka, transport, usługi – wszystko zaczyna się zagęszczać. Dla lokalnych mieszkańców to szansa na pracę bliżej domu, ale też zmiana codzienności. Więcej ruchu, więcej ludzi, mniej ciszy.
I trochę nowa rzeczywistość. Bo magazyny nie wyglądają spektakularnie, ale potrafią zmienić więcej, niż się wydaje.
Zobacz też: Na Żuławach powstanie wielki magazyn. Zobacz co to za kolos
mn

