Opalenie bezpieczne? Burmistrz odpowiada na zarzuty o spalarnię (FOTO: Maciej Czarnecki/FB/Mat. inwestora)

Opalenie bezpieczne? Burmistrz odpowiada na zarzuty o spalarnię

– Obawy mieszkańców Opalenia dotyczące budowy spalarni są bezpodstawne – mówi portalowi wbijamszpile.pl burmistrz miasta i gminy Gniew. Maciej Czarnecki zapewnia, że na terenie miejscowości nie powstanie tego typu zakład.

Przypomnijmy, że w niewielka miejscowość Opalenie położonym nad Wisłą w powiecie tczewskim przygotowuje się na dużą inwestycję przemysłową. Powstać tam ma fabryka taśm samoprzylepnych, która stworzy około 100 nowych miejsc pracy. Zakład będzie nowoczesny i ekologiczny, a jego budowa to szansa na ożywienie lokalnej gospodarki.

Nowy zakład powstanie na terenach przeznaczonych pod lekki przemysł. Będzie to kompleks wyposażony w nowoczesne linie produkcyjne oraz zaplecze logistyczne i magazynowe. Prace budowlane rozpocząć się mają w najbliższych miesiącach, a pierwsze maszyny zostaną uruchomione w pierwszej połowie 2026 roku.

Opór mieszkańców Opalenia

Inwestycja wzbudziła jednak podejrzenia wśród mieszkańców. Mianowicie chodzi o planowane zmiany w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. Urzędnicy chcą zaktualizować zapisy. Mają one zdaniem mieszkańców umożliwić wspomnianemu inwestorowi realizację spalarni. Co więcej, mieszkańcy wskazują, że inwestorem będzie firma z Mazowsza, która niedawno popadła w konflikt z prawem za złe magazynowanie odpadów medycznych. Nazwy firmy nie ujawniamy ponieważ do momentu publikacji materiału nie udało nam się potwierdzić, że to właśnie ta firma zrealizuje swoje przedsięwzięcie. Zapewne trwają jakieś negocjacje.

Mieszkańcy, którzy obawiają się wypowiadać publicznie i występują w mediach społecznościowych pod fikcyjnymi imionami i nazwiskami, przekonują, że nie ma sensownych rozmów na linii mieszkańcy – władza gminy i miasta Gniew.

To jest mała wioska każdy każdego zna, nikt nie chce się wychylać bo nigdy nie wiadomo czego można się spodziewać. Nie zgadzam się z takim działaniem władz. Wiec tyle na ile mogę nagłaśniam to incognito. Burmistrz z radnym nas unikają, a sprawa jest poważna.

Portal wbijamszpile.pl postanowił interweniować i zwrócił się z pytaniami do burmistrza.

Nowa fabryka w miejscowości Opalenie. Zaskakująca produkcja (FOTO: mat. prasowe)
Nowa fabryka w miejscowości Opalenie. Zaskakująca produkcja (FOTO: mat. prasowe)

Nie będzie spalarni, tylko fabryka?

W związku z pojawiającymi się spekulacjami burmistrz Maciej Czarnecki stanowczo zaprzecza, że taka inwestycja jest planowana.

Mieszkańcy Opalenia mogą odetchnąć z ulgą – wbrew pojawiającym się plotkom, na terenie miejscowości nie powstanie żadna spalarnia – podkreśla portalowi wbijamszpile.pl. – Zgodnie z obowiązującymi przepisami, w obszarach chronionych Natura 2000 oraz w sąsiedztwie Obszarów Chronionego Krajobrazu (OCHK) nie mogą być realizowane inwestycje związane ze spalaniem odpadów.

Fabryka i ekologia – jak to pogodzić?

Burmistrz wyjaśnia, że nowa inwestycja to fabryka taśm samoprzylepnych, która w procesie produkcyjnym może wykorzystywać termiczną obróbkę plastiku. Zapewnia jednak, że działalność zakładu jest zgodna z normami ochrony środowiska i nie stanowi zagrożenia dla zdrowia mieszkańców.

Nowoczesne technologie pozwolą na minimalizację wpływu fabryki na otoczenie, co jest kluczowe dla regionu o wysokiej wartości przyrodniczej – mówi Czarnecki. – Ponadto zakład planuje stosowanie rozwiązań umożliwiających recykling i ponowne wykorzystanie materiałów.

Czytaj więcej: Nowa fabryka w miejscowości Opalenie. Zaskakująca produkcja

Nowa fabryka w miejscowości Opalenie. Zaskakująca produkcja (FOTO: mat. prasowe)
Nowa fabryka w miejscowości Opalenie. Zaskakująca produkcja (FOTO: mat. prasowe)

Nowe miejsca pracy i rozwój lokalnej gospodarki

Władze gminy podkreślają, że inwestycja przyniesie konkretne korzyści dla mieszkańców. Fabryka stworzy nowe miejsca pracy i pobudzi rozwój lokalnej gospodarki.

Mieszkańcy mogą być spokojni – nowa inwestycja to nie tylko rozwój regionu, ale także dbałość o ekologię i przestrzeganie przepisów ochrony przyrody – zapewnia burmistrz.

Zobacz też: Niemiecki most nad Wisłą. Polakom opłacało się go rozebrać

Maciej Naskręt

Dołącz do naszej społeczności!

Śledź nas na naszych mediach społecznościowych i bądź na bieżąco!

Komentarze

  1. Nowe miejsca pracy ! Tylko się cieszyć, ale jak zwykle ludzie mają problem. Co za głupi naród…

  2. „Nowe miejsca pracy ! Tylko się cieszyć, ale jak zwykle ludzie mają problem. Co za głupi naród…”- wyprowadź się do Płocka jak chcesz w opadach medycznych grzebać.

  3. Tu chodzi tylko o to by rada nie przegłosowała zapisu dotyczącego gospodarki termicznej odpadami. Mieszkańcy chcą fabrykę ale nie składowiska odpadów jaka ma przyszły inwestor z Płocka. A inwestor któremu pali sie ,,d*pa.. bo ma na głowie prokuratora i ogromne kary z WIOŚ za nielegalne składowanie odpadów medycznych, nagle szuka terenów z dala od Płocka.

    1. O temacie trzeba poinformować również: RDOŚ, Wojewódzkiego Konserwatora Przyrody, Marszałka Województwa Pomorskiego i Wojewodę Pomorskiego.

      Przyznaj Szpilę (0)

  4. Nie tylko w sąsiedztwie NATURA 2000, ale dokładnie na terenie Nadwiślańskiego Obszaru Chronionego Krajobrazu!
    Czas najwyższy, aby sprawie przyjrzało się CBA!

Dodaj komentarz

Instrukcja: Możesz dodać komentarz bez podawania adresu e-mail. Jeśli jednak wpiszesz e-mail, otrzymasz powiadomienie o odpowiedziach na Twój komentarz. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi i przestrzeganie zasad netykiety.

Uwaga: Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.