Rycerze spod Grunwaldu wracają dzięki nauce (FOTO: mat. prasowe)

Rycerze spod Grunwaldu wracają dzięki nauce

W ciągu najbliższych kilkunastu miesięcy możemy po raz pierwszy spojrzeć w oczy uczestnikom jednej z największych bitew średniowiecznej Europy. Dzięki przełomowym badaniom zespołu z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego możliwa będzie dokładna rekonstrukcja twarzy rycerzy poległych pod Grunwaldem. Brakuje tylko jednego – finansowania.

Trzy szybkie fakty:

  • Z kilkudziesięciu tysięcy fragmentów wyselekcjonowano trzy czaszki z widocznymi śladami walki
  • Zespół pracuje nad pełną rekonstrukcją twarzy rycerzy z użyciem danych genetycznych i technologii 3D
  • Analizy genetyczne pozwolą określić pochodzenie, kolor włosów i oczu uczestników bitwy

Naukowcy skanują czaszki i dokładają tkanki

W laboratoriach Zakładu Genomiki i Genetyki Sądowej w Szczecinie trwają prace, które mogą na zawsze zmienić sposób, w jaki patrzymy na historię Polski. Analizie poddano szczątki około 200 osób, które mogły wziąć udział w bitwie pod Grunwaldem. Kierujący badaniami prof. Andrzej Ossowski nie kryje, że to jedno z najambitniejszych przedsięwzięć zespołu.

Wyjątkowe znaczenie mają trzy wyselekcjonowane czaszki. Znalezione wśród tysięcy kości, należały prawdopodobnie do wysokich, silnych mężczyzn, których ciało nosi ślady brutalnego starcia. Dzięki tomografii komputerowej każda z tych czaszek została już zeskanowana w technologii 3D. Na cyfrowe modele naukowcy „nakładają” kolejne warstwy tkanek miękkich, zgodnie z danymi biologicznymi i genetycznymi.

Wszystko wskazuje na to, że finalny efekt będzie bliższy rzeczywistości niż jakiekolwiek wcześniejsze próby rekonstrukcji historycznych postaci. Do modelu komputerowego dołączane są bowiem dane o kolorze włosów i oczu, strukturze skóry oraz genetycznych cechach fenotypowych.

Tajemnice uzębienia i gruźlica rycerzy

Zespół badawczy przygląda się także szczegółowo innym śladom pozostawionym na kościach. Analiza uzębienia ujawnia moment, w którym społeczeństwo zaczęło spożywać więcej cukru. U starszych osobników zęby są mniej dotknięte próchnicą, ale bardziej starte. To efekt spożywania potraw zawierających piasek z powodu mielenia zboża w kamiennych żarnach.

Dodatkowo badania mikrobiologiczne prowadzone przez histopatologów wykazały zmiany w kościach charakterystyczne dla gruźlicy. W ten sposób naukowcy tworzą możliwie najpełniejszy obraz życia i zdrowia średniowiecznych wojowników.

Czytaj więcej: 717. rocznica rzezi Gdańska. Społeczne obchody

Pochodzenie rycerzy może zaskoczyć

Kluczowym aspektem badań jest również określenie pochodzenia biogeograficznego poległych. Prace zespołu prof. Eweliny Pośpiech koncentrują się na analizie DNA mitochondrialnego oraz chromosomu Y. Dzięki temu możliwe będzie przypisanie konkretnych szczątków do określonych rodów rycerskich i regionów.

To nie tylko fascynująca przygoda dla genetyków i historyków. To także okazja, by lepiej zrozumieć skład armii, która 15 lipca 1410 roku starła się z zakonem krzyżackim w jednej z najważniejszych bitew naszej historii.

Warto dodać, że materiał kostny trafił do laboratorium dopiero w 2021 roku. Przez dekady szczątki spoczywały w muzealnych magazynach po tym, jak zostały odkryte w kaplicy grobowej rycerzy w latach 60. i 80. XX wieku.

Pomimo zaawansowania prac, naukowcy wciąż walczą o sfinansowanie tego unikalnego projektu. Brak oddzielnego budżetu sprawia, że badania są realizowane w przerwach między innymi zadaniami. Prof. Ossowski zaznacza, że przy odpowiednim wsparciu pierwsze rekonstrukcje twarzy można pokazać światu już za rok, najpóźniej za półtora roku.

Zobacz też: Szkielet rycerza z XIII wieku znaleziony w centrum Gdańska

PAP/mn

Dołącz do naszej społeczności!

Śledź nas na naszych mediach społecznościowych i bądź na bieżąco!

Dodaj komentarz

Instrukcja: Możesz dodać komentarz bez podawania adresu e-mail. Jeśli jednak wpiszesz e-mail, otrzymasz powiadomienie o odpowiedziach na Twój komentarz. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi i przestrzeganie zasad netykiety.

Uwaga: Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.