Przed nami weekend, w którym pamięć o ofiarach Zbrodni Wołyńskiej wybrzmi w kilku miejscach regionu. Gdańsk, Gdynia, Malbork i Zielonka Pasłęcka staną się punktami obchodów 83. rocznicy ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na Polakach. Nie będzie to tylko oficjalny kalendarz uroczystości. Dla wielu rodzin to wciąż sprawa osobista, bolesna i niedomknięta.
Pamięć wpisana w państwowy kalendarz
11 lipca obchodzony jest Narodowy Dzień Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej Polskiej. Święto zostało ustanowione ustawą z 4 czerwca 2025 r.
W dokumencie podkreślono, że śmierć poniesiona z powodu polskiej narodowości zasługuje na szczególne upamiętnienie. I trudno się temu dziwić. Mówimy o zbrodni, która przez lata w wielu domach była przekazywana ciszej niż inne wojenne opowieści. Czasem przy stole, czasem dopiero po latach. Nigdy w 100 proc. jako zamknięty rozdział.
Ustawa przypomina, że w latach 1939-1946 nacjonaliści ukraińscy z Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów, Ukraińskiej Powstańczej Armii oraz innych formacji dokonywali zbrodni na ludności polskiej. Chodziło o tereny dawnych Kresów Wschodnich II RP, w tym województwa wołyńskie, tarnopolskie, stanisławowskie, lwowskie i poleskie, a także obszary obecnych województw lubelskiego i podkarpackiego.
Gdańsk zacznie już wcześniej
Obchody organizowane przez gdański oddział Instytutu Pamięci Narodowej rozpoczną się jeszcze przed weekendem. Od 9 lipca na fasadzie siedziby IPN w Gdańsku przy al. Grunwaldzkiej 216 prezentowane będą wielkoformatowe wydruki tematyczne. Tego samego dnia zacznie się także wyświetlanie okolicznościowej animacji.
To ważne, bo pamięć wychodzi w ten sposób poza sale konferencyjne i oficjalne przemówienia. Zobaczy ją ktoś, kto jedzie do pracy, wraca z zakupów albo po prostu przechodzi obok. I może na chwilę się zatrzyma. Tyle czasem wystarczy, żeby historia przestała być tylko datą.
Od 10 lipca przed budynkiem IPN w Gdańsku będzie można zobaczyć wystawę „Sąsiedzka krew. Ludobójstwo wołyńsko-galicyjskie 1943-1945”. Tego samego dnia, o godz. 17.00, w Oblackim Centrum Edukacji i Kultury w Gdańsku odbędzie się promocja książki Bartosza Januszewskiego „Nie tylko Wołyń. Polacy i Ukraińcy – krótka historia najtrudniejszego ćwierćwiecza (1918-1945)”.
Zobacz także: Radni i działacze chcą zdjęcia flag Ukrainy z gdańskich urzędów
Sobota pod znakiem uroczystości
Najważniejsze wydarzenia zaplanowano na 11 lipca. W Gdyni o godz. 10.00, na Cmentarzu Witomińskim, odsłonięta zostanie tablica pamięci poświęcona ponad 130 tys. Polaków z Kresów Południowo-Wschodnich II RP. Chodzi o dzieci, kobiety i mężczyzn zamordowanych przez ukraińskich nacjonalistów podczas II wojny światowej.
Na tablicy pojawi się hasło Genocidium Atrox. Mocne. Ale przy tej historii trudno szukać łagodnych słów, które nie rozmyją prawdy.
Tego samego dnia o godz. 14.00 w Gdańsku odbędzie się uroczystość przy pomniku Pamięci Ofiar Eksterminacji Ludności Polskiej na Wołyniu. Miejsce znajduje się przy ul. Mniszki, obok kościoła św. Brygidy. To punkt dobrze znany tym, którzy od lat przychodzą tam z biało-czerwonymi flagami, zniczami i zwykłą potrzebą obecności.
Czytaj też: Pomnik Rzezi Wołyńskiej w Domostawie zniszczony – gdańska prawica reaguje
Niedziela w Malborku i Zielonce Pasłęckiej
Obchody nie skończą się w sobotę. 12 lipca o godz. 11.00 w Malborku, przy kościele MBNP, odsłonięty zostanie pomnik upamiętniający Ofiary Zbrodni Wołyńskiej. Będzie on także poświęcony rodakom z miast, wsi i kolonii Kresów Wschodnich II RP, którzy po II wojnie światowej zostali przymusowo przesiedleni na ziemię malborską.
Ten wątek jest szczególnie ludzki. Bo za słowem „przesiedleni” kryją się konkretne rodziny, spakowany w pośpiechu dobytek, obce miejsce i próba zbudowania życia od nowa. Bez wielkich słów. Po prostu trzeba było żyć dalej.
O godz. 14.00 w Zielonce Pasłęckiej odbędzie się uroczystość przy pomniku upamiętniającym Ofiary Zbrodni Wołyńskiej. To ostatni punkt weekendowego programu, ale nie mniej ważny. Właśnie takie lokalne miejsca pamięci często najmocniej pokazują, że historia Kresów nie zatrzymała się daleko na mapie. Ona przyjechała razem z ludźmi, którzy po wojnie trafili do nowych domów.
Marsze pamięci
Niezależnie od wydarzeń organizowanych przez IPN odbędzie się w Gdyni Trójmiejski Marsz Wołyński organizowany przez Konfederację Korony Polskiej. Uczestnicy w sobotę 11 lipca o godz. 12 zbiorą się przed budynkiem magistratu, by przejść przez miasto w marszu pamięci.
Kolejne wydarzenie zaplanowane jest 12 lipca na godz. 11 w kościele św. Brygidy w Gdańsku. Tu odbędzie się najpierw msza a potem marsz organizowany przez Konfederację i Młodzież Wszechpolską.
Będzie także msza i marsz również w Starogardzie Gdańskim.
Weekend pamięci, nie tylko ceremonii
Tegoroczne obchody 83. rocznicy Zbrodni Wołyńskiej mają kilka wymiarów. Jest modlitwa, są pomniki, tablice, wystawa, książka i publiczna przestrzeń miasta. Razem tworzy to opowieść, której nie da się sprowadzić do jednego przemówienia.
W takich dniach najważniejsze bywa jednak coś prostszego: obecność. Przyjść, stanąć, posłuchać nazw miejscowości i zdań, które nie są wygodne. Bo pamięć o ofiarach ludobójstwa nie jest dodatkiem do historii. Jest obowiązkiem. I, niestety, sprawdzianem tego, czy potrafimy mówić prawdę także wtedy, gdy ciąży.
mn
Nie kończ na jednym tekście
Lokalne newsy, szpile, kulisy i tematy, które często zaczynają się tam, gdzie inni kończą komunikatem prasowym.





