Gdańsk zleci zaprojektowanie aplikacji. Podobne działają już na rynku (FOTO: Dominik Paszliński/gdansk.pl/canva)

Gdańsk zleci zaprojektowanie aplikacji. Podobne działają już na rynku

Gdańsk chce połączyć w jednym miejscu mieszkańców, lokalnych rzemieślników oraz osoby zainteresowane używanymi przedmiotami. Miasto ogłosiło przetarg na stworzenie aplikacji mobilnej, dzięki której będzie można zlecić naprawę, oddać niepotrzebną rzecz, a nawet zamówić jej bezpłatny transport. Założenie jest proste – mniej sprawnych przedmiotów ma trafiać na śmietnik. Dla mieszkańca ma to oznaczać przede wszystkim mniej szukania i mniej formalności. Szkopuł w tym, ze rynek już zna podobne rozwiązania.

Fachowiec dostępny przez aplikację

Zamówienie ogłoszone przez władze Gdańska obejmuje zaprojektowanie, wykonanie i wdrożenie aplikacji. Na tym jednak praca wykonawcy się nie skończy. Firma wybrana w przetargu będzie odpowiadała również za utrzymanie systemu, wsparcie techniczne i jego dalszy rozwój.

Jak przekazał Jędrzej Sieliwończyk z Urzędu Miejskiego w Gdańsku, szczegóły postępowania oraz warunki udziału zostały zamieszczone na platformie e-zamówienia.

Jedną z najważniejszych funkcji aplikacji ma być możliwość znalezienia lokalnego rzemieślnika. Mieszkaniec będzie mógł skontaktować się z fachowcem i zlecić mu naprawę uszkodzonego przedmiotu.

Miasto liczy, że w ten sposób więcej rzeczy pozostanie w użyciu. Dziś część sprzętów trafia do odpadów, choć nadal nadaje się do naprawy. Nowe narzędzie ma skrócić drogę od decyzji o naprawie do przekazania przedmiotu odpowiedniemu zakładowi.

Zobacz też: Gdzie się ukryć? Nowa aplikacja rządowa już działa

Niepotrzebne rzeczy trafią do innych

Aplikacja nie będzie służyła wyłącznie do zamawiania napraw. Ma również umożliwić przekazywanie sprawnych, ale już niepotrzebnych przedmiotów innym osobom.

Cały proces ma być obsługiwany w jednym miejscu. Użytkownik znajdzie nowego właściciela, ustali przekazanie rzeczy, a następnie będzie mógł skorzystać z usługi transportowej.

To może mieć znaczenie szczególnie w przypadku większych lub cięższych przedmiotów. Sama chęć oddania sprawnej rzeczy często nie wystarcza, gdy pojawia się problem z jej przewiezieniem. Gdański projekt ma usunąć także tę przeszkodę.

Bez zbędnego krążenia między ogłoszeniami, przewoźnikami i zakładami. Przynajmniej takie jest założenie.

Kurier bez dodatkowej opłaty

Jednym z ważniejszych elementów projektu będzie bezpłatna usługa kurierska. Mieszkańcy skorzystają z niej zarówno wtedy, gdy będą chcieli przekazać przedmiot do ponownego użycia, jak i wtedy, gdy uszkodzony sprzęt trzeba będzie dostarczyć do wybranego zakładu naprawczego.

Według zapowiedzi urządzenia i inne rzeczy będą odbierane, a następnie dostarczane do fachowca albo nowego właściciela. Od wyszukania odpowiedniej osoby po transport – wszystkie etapy mają być dostępne z poziomu jednej aplikacji.

Na razie miasto nie podało terminu uruchomienia narzędzia ani dokładnych kosztów jego budowy i utrzymania. W przekazanych informacjach nie wskazano również, jaki proc. wydatków zostanie pokryty z poszczególnych źródeł finansowania.

Zobacz też: Zaskakująca zmiana narracji. Władze Gdańska: II LO nie ma sali gimnastycznej

Projekt zaplanowany do 2035 roku

Aplikacja powstanie w ramach projektu LIFE Pom GOZilla.PL. Jego celem jest rozwijanie gospodarki o obiegu zamkniętym, czyli wydłużanie czasu użytkowania produktów i ograniczanie ilości powstających odpadów.

Projekt ma także wspierać lokalne usługi naprawcze oraz zachęcać mieszkańców do ponownego wykorzystywania przedmiotów. Zamiast wyrzucać – naprawić albo przekazać dalej. W tym przypadku miasto chce dołożyć do tego także transport.

Całe przedsięwzięcie ma być realizowane do 2035 r. Jest współfinansowane z unijnego programu LIFE oraz ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Rynek już zna podobne rozwiązania

Na rynku komercyjnym działają już aplikacje, które oferują część funkcji planowanych przez Gdańsk. Fixly czy Oferteo pomagają znaleźć fachowca, z kolei OLX, Vinted, Facebook Marketplace albo OLIO ułatwiają sprzedaż lub oddawanie niepotrzebnych rzeczy. Są też zagraniczne platformy, takie jak TaskRabbit czy Tiptapp, łączące zlecenia usługowe z odbiorem i transportem przedmiotów.

Różnica polega na tym, że gdański projekt ma połączyć kilka usług w jednym narzędziu. Użytkownik znajdzie fachowca lub nowego właściciela, a następnie zamówi bezpłatny odbiór i dostarczenie rzeczy. W rozwiązaniach komercyjnych te funkcje są zwykle rozdzielone między kilka aplikacji, a transport pozostaje po stronie użytkownika albo jest dodatkowo płatny.

mn

WbijamSzpile.pl

Nie kończ na jednym tekście

Lokalne newsy, szpile, kulisy i tematy, które często zaczynają się tam, gdzie inni kończą komunikatem prasowym.

Dołącz do nas i bądź na bieżąco:

Dodaj komentarz

Instrukcja: Możesz dodać komentarz bez podawania adresu e-mail. Jeśli jednak wpiszesz e-mail, otrzymasz powiadomienie o odpowiedziach na Twój komentarz. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi i przestrzeganie zasad netykiety.

Uwaga: Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.