Gdańsk nie dołoży do oświetlenia przy drodze na Wyspę Sobieszewską (FOTO: Google Maps/Piotr Grzelak/Weronika Chmielowiec/FB)

Gdańsk nie dołoży do oświetlenia przy drodze na Wyspę Sobieszewską

Gmina Pruszcz Gdański chciała, by Gdańsk dołożył się do budowy oświetlenia przy drodze wojewódzkiej nr 501 między Przejazdowem a Wiślinką. To trasa z centrum Gdańska na Wyspę Sobieszewską. Inwestycja ma kosztować około 2 mln zł i – według władz gminy – będzie ważna także podczas World Scout Jamboree 2027 na Wyspie Sobieszewskiej. Odpowiedź miasta jest jednak jednoznaczna. Gdańsk nie zapłaci, bo zadanie znajduje się poza jego granicami.

Prośba o pieniądze przed wielkim wydarzeniem

Pismo w sprawie inwestycji wójt gminy Pruszcz Gdański Weronika Chmielowiec skierowała do władz Gdańska 26 czerwca. Samorząd zwrócił się o finansowe wsparcie budowy oświetlenia na odcinku Przejazdowo-Wiślinka i uwzględnienie tego zadania w budżecie miasta na 2027 rok.

Koszt przedsięwzięcia oszacowano na około 2 mln zł. Gmina przyznała wprost, że nie ma pieniędzy pozwalających na samodzielne przeprowadzenie tak dużej inwestycji.

W piśmie przypomniano też o spotkaniu zorganizowanym w 2025 roku na zaproszenie Rady Dzielnicy Sobieszewo. Tematem były koszty oświetlenia i ewentualna współpraca samorządów. Ostatecznie do porozumienia jednak nie doszło.

Gmina wskazuje na mieszkańców i turystów

Argument władz gminy był prosty. Z drogi nr 501 korzystają nie tylko mieszkańcy Przejazdowa czy Wiślinki, ale również osoby jadące w stronę Wyspy Sobieszewskiej. To mieszkańcy Gdańska, turyści oraz uczestnicy wydarzeń organizowanych na wyspie.

Szczególne znaczenie ma tu World Scout Jamboree 2027. Międzynarodowy zlot harcerski ma zgromadzić uczestników z wielu krajów. Zdaniem gminy odpowiednio przygotowana infrastruktura poprawiłaby bezpieczeństwo i ułatwiła organizację wydarzenia.

Oświetlenie nie miałoby zresztą służyć tylko przez kilka dni zlotu. Na co dzień korzystaliby z niego kierowcy i mieszkańcy poruszający się drogą wojewódzką. Dla nich granica między samorządami jest właściwie niewidoczna. Ciemny odcinek drogi pozostaje ciemny bez względu na to, czy leży metr przed tablicą z nazwą miasta, czy metr za nią.

Czytaj też: MTG jak deweloper? Miejska spółka chce budować osiedle w Sobieszewie

Gdańsk: inwestycja jest poza miastem

Odpowiedź przyszła 29 lipca. Władze Gdańska poinformowały, że po analizie wniosku nie widzą możliwości udziału w kosztach budowy oświetlenia.

Miasto podkreśliło, że planowana inwestycja znajduje się poza granicami administracyjnymi Gdańska. W ocenie urzędu jest to zadanie innej jednostki samorządu terytorialnego, a samo oświetlenie służyłoby przede wszystkim lokalnym potrzebom mieszkańców i użytkowników drogi na terenie sąsiedniej gminy.

Gdańsk wskazał również na rozproszoną zabudowę wzdłuż trasy i rolniczy charakter okolicy. Według miasta nie ma wystarczającego uzasadnienia, by kierować tam środki z miejskiego budżetu.

Miejski udział w kosztach wyniesie więc 0 proc.

Zobacz: Nowa odsłona sporu o rejsy na foki. Reklama zalewa Wyspę Sobieszewską

Pieniądze zostają w granicach Gdańska

W odpowiedzi samorząd zaznaczył, że sam prowadzi wiele inwestycji związanych z rozwojem miasta i utrzymaniem infrastruktury drogowej oraz technicznej. Dostępne pieniądze mają być przeznaczane przede wszystkim na zadania służące bezpośrednio mieszkańcom Gdańska.

To oznacza, że budowa oświetlenia między Przejazdowem a Wiślinką nie zostanie wpisana do projektu miejskiego budżetu na 2027 rok. Nie wiadomo też, jaką dokładnie część z około 2 mln zł miałoby pokryć miasto, ponieważ w korespondencji nie wskazano konkretnej kwoty oczekiwanego wsparcia.

Pewne jest jedno – bez dodatkowego źródła finansowania gmina Pruszcz Gdański nie będzie w stanie łatwo ruszyć z inwestycją. A do światowego zlotu zostało coraz mniej czasu.

Administracyjna granica kończy rozmowę

Spór pokazuje klasyczny problem terenów położonych między samorządami. Jedna strona wskazuje na wspólny ruch, mieszkańców Sobieszewa, turystów i międzynarodowe wydarzenie. Druga odpowiada, że inwestycja leży poza miastem i nie należy do jego obowiązków.

Formalnie stanowisko Gdańska jest jasne. Miasto nie zamierza finansować zadania realizowanego na terenie sąsiedniej gminy. Praktycznie problem pozostaje – droga prowadząca w stronę Wyspy Sobieszewskiej nadal potrzebuje pieniędzy na oświetlenie.

Na razie rachunek w wysokości około 2 mln zł nie znalazł dodatkowego płatnika.

Pismo Piotra Grzelaka do wójt gminy Pruszcz Gdański.
Pismo Piotra Grzelaka do wójt gminy Pruszcz Gdański.

mn

WbijamSzpile.pl

Nie kończ na jednym tekście

Lokalne newsy, szpile, kulisy i tematy, które często zaczynają się tam, gdzie inni kończą komunikatem prasowym.

Dołącz do nas i bądź na bieżąco:

Dodaj komentarz

Instrukcja: Możesz dodać komentarz bez podawania adresu e-mail. Jeśli jednak wpiszesz e-mail, otrzymasz powiadomienie o odpowiedziach na Twój komentarz. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi i przestrzeganie zasad netykiety.

Uwaga: Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.