Czterech mężczyzn podejrzanych o rozbój na obywatelu Czech zostało zatrzymanych przez gdańskich policjantów. Do zdarzenia doszło w czwartek wieczorem przy ul. Karmelickiej. Pokrzywdzonemu zabrano m.in. plecak, saszetkę i telefon, a gdy próbował odzyskać swoje rzeczy, został przewrócony na ziemię, kopany i uderzany. Sąd zdecydował już o tymczasowym aresztowaniu całej czwórki.
Rozbój przy ul. Karmelickiej
Zgłoszenie wpłynęło do policjantów w czwartek, 13 sierpnia, około godz. 23.00. Z przekazanych informacji wynikało, że przy ul. Karmelickiej w Gdańsku mogło dojść do rozboju z udziałem czterech mężczyzn.
Miejsce zdarzenia na mapie
Na miejscu funkcjonariusze zastali obywatela Czech. Mężczyzna przekazał, że podeszła do niego grupa czterech osób. Napastnicy mieli przy użyciu siły zabrać mu plecak, saszetkę, telefon oraz inne rzeczy osobiste.
Kiedy pokrzywdzony próbował odzyskać swoje mienie, sytuacja stała się jeszcze poważniejsza. Według jego relacji został przewrócony na ziemię, a następnie kopany i uderzany po całym ciele.
Zobacz też: 16-latka z Czech uratowana w ostatniej chwili na plaży w Piaskach
Zatrzymani kilka ulic dalej
Po przyjęciu zgłoszenia policjanci rozpoczęli działania w okolicy. Kilka ulic dalej zauważyli czterech mężczyzn odpowiadających rysopisowi podanemu przez pokrzywdzonego.
Zatrzymani mają 17, 31, 34 i 41 lat. W działaniach uczestniczyli również funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei.
Podczas wykonywania czynności policjanci odnaleźli przedmioty należące do obywatela Czech. Były to rzeczy, które – zgodnie ze zgłoszeniem – zostały mu wcześniej skradzione.
Cała czwórka trafiła w ręce funkcjonariuszy jeszcze tej samej nocy.
Zobacz też: Mamy to! Autostrada A1 połączyła port w Gdańsku z Czechami
Prokuratura wystąpiła o areszt
Sprawą zajęła się Prokuratura Rejonowa Gdańsk-Śródmieście w Gdańsku. Prokuratura wystąpiła do sądu z wnioskiem o zastosowanie wobec zatrzymanych tymczasowego aresztowania.
W sobotę Sąd Rejonowy przychylił się do tego wniosku. Każdy z czterech mężczyzn został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące.
Oznacza to, że dalsze czynności w sprawie będą prowadzone, gdy podejrzani pozostają w areszcie.
Grozi im do 15 lat więzienia
Zatrzymani odpowiedzą za przestępstwo, za które grozi kara do 15 lat pozbawienia wolności.
Postępowanie dotyczy zdarzenia z 13 sierpnia. Policjanci zabezpieczyli rzeczy należące do pokrzywdzonego, a decyzją sądu wszyscy czterej zatrzymani pozostaną w areszcie przez najbliższe trzy miesiące.
mn
Nie kończ na jednym tekście
Lokalne newsy, szpile, kulisy i tematy, które często zaczynają się tam, gdzie inni kończą komunikatem prasowym.





