Uchwała w Trąbkach Wielkich o przeprowadzeniu referendum w sprawie odwołania wójt Izabeli Malinowskiej wywołała polityczną dyskusję także poza gminą. Radny Koalicji Obywatelskiej z Gdańska Andrzej Kowalczys zarzucił inicjatorom referendum atak na kobietę przebywającą na urlopie macierzyńskim. Odpowiedziała mu Cristiana Cavalieri, polityk Ruchu Narodowego z Gdańska. Jej zdaniem sprawy nie można sprowadzać wyłącznie do płci i sytuacji rodzinnej wójt.
Rada Gminy Trąbki Wielkie przyjęła uchwałę podczas nadzwyczajnej sesji. Za jej przyjęciem zagłosowało dziewięcioro radnych, czworo było przeciw, a jedna osoba wstrzymała się od głosu. Izabela Malinowska nie uczestniczyła w obradach.
Formalną podstawą uchwały było nieudzielenie wójt wotum zaufania w dwóch kolejnych latach – 2025 i 2026. Termin referendum wyznaczy komisarz wyborczy.
Kowalczys: „Wstyd panowie”
Andrzej Kowalczys odniósł się do decyzji rady w mediach społecznościowych. Już na początku wpisu ostro ocenił działania radnych.
Wstyd panowie – napisał.
Radny KO zwrócił uwagę, że Izabela Malinowska jest najmłodszą kobietą pełniącą funkcję wójta w kraju i obecnie przebywa na urlopie macierzyńskim.
Izabela Malinowska – Wójt Gminy Trąbki Wielkie. Najmłodsza kobieta na tym stanowisku w kraju. Ośmiu radnych – męskich szowinistów – złożyło wniosek o odwołanie wójt z funkcji w ramach gminnego referendum. Kobieta przebywa na urlopie macierzyńskim – urodziła niedawno córkę! – napisał Kowalczys.
Kowalczys jednak manipuluje, bo umieścił zdjęcie Malinowskiej w ciąży, czyli sprzed wielu miesięcy.
W dalszej części wpisu przekonywał, że wójt nie mogła odpowiedzieć na zarzuty przedstawione podczas sesji.
Odważni męscy bokserzy nie dali nawet szans obrony kobiecie – będącej na macierzyńskim, więc nie ma szans na jakąkolwiek reakcję! – stwierdził.
Według informacji przekazanych przez Kowalczysa wniosek podpisało ośmiu radnych. Za samą uchwałą zagłosowało jednak dziewięcioro członków rady. To ponad 64 proc. spośród 14 osób uczestniczących w głosowaniu.
Zobacz też: Izabela Malinowska ignoruje mieszkańców Warcza – skandal wokół żwirowni
Pozytywna opinia RIO i brak wotum zaufania
Kowalczys odniósł się również do oceny finansów gminy. Wskazał, że Regionalna Izba Obrachunkowa pozytywnie zaopiniowała wykonanie budżetu.
I rzecz najważniejsza!!! Radni złożyli taki wniosek ponieważ wcześniej nie udzielili wójt absolutorium i wotum zaufania POMIMO POZYTYWNEJ opinii Regionalnej Izby Obrachunkowej o wykonaniu budżetu przez wójta! – napisał radny KO.
Wcześniej jako formalną podstawę uchwały wskazywano dwukrotne nieudzielenie Izabeli Malinowskiej wotum zaufania. Kowaczys w swoim wpisie przypomniał także o nieudzieleniu absolutorium.
Zwolennicy referendum podnoszą jednak inne kwestie. Przewodniczący Rady Gminy Trąbki Wielkie Grzegorz Żukowski mówił o problemach z komunikacją, trudnościach w uzyskiwaniu informacji o inwestycjach oraz sygnałach kierowanych do radnych przez mieszkańców.
Cavalieri: obraz sprawy jest uproszczony
Na wpis Andrzeja Kowalczysa odpowiedziała Cristiana Cavalieri, polityk Ruchu Narodowego z Gdańska. Jej zdaniem część komentarzy pokazuje sprawę w sposób jednostronny.
Śledząc jedynie cklikbaitowe wpisy sprawa wydaje się być bardzo kontrowersyjna i jednoznaczna. Obraz jaki się nam z tego wyłania to: radni, którzy chcą się pozbyć Pani wójt, która od jakiegoś czasu jest na macierzyńskim – napisała.
Cavalieri oceniła jednak, że decyzja rady nie była związana wyłącznie z nieobecnością Izabeli Malinowskiej.
Problem w tym, że niestety to zachowanie i sposób zarządzania, przez Panią wójt doprowadził do takich decyzji radę gminy Trąbki Wielkie – stwierdziła.
Polityk Ruchu Narodowego przekonywała, że sytuację należy oceniać w kontekście całych dwóch lat kadencji, a nie tylko ostatnich tygodni.
„Warto spojrzeć szerzej”
Cavalieri wskazała na zmianę układu sił w radzie. Według niej Izabela Malinowska rozpoczynała kadencję z szerokim poparciem.
Warto w tej całej sytuacji spojrzeć szerzej. Pani wójt wprowadziła ze sobą 11 radnych (z 15 możliwych), a w głosowaniach nad referendum nawet nie otrzymała tylu głosów poparcia – napisała.
Zwróciła również uwagę na zmiany personalne w kierownictwie gminy oraz kolejne głosowania nad wotum zaufania.
Podczas swojej dwuletniej kadencji ma już 3 zastępce, a w tym roku już drugi raz nie otrzymała votum zaufania – stwierdziła Cavalieri.
Jej argumentacja jest zbieżna z częścią zarzutów przedstawianych wcześniej przez radnych popierających referendum. Mówili oni o trudnościach w komunikacji z wójt, braku informacji o inwestycjach i problemach we współpracy między urzędem a radą.
Sprawa mieszkanki lokalu komunalnego
Cavalieri przywołała również sprawę rozpatrywaną przez Komisję Skarg i Wniosków. Według jej relacji dotyczyła ona samotnej matki dwojga dzieci, która zabiegała o możliwość podłączenia bardziej ekonomicznego ogrzewania w mieszkaniu komunalnym.
Zaglądając do Komisji Skarg i Wniosków możemy się dowiedzieć, że samotna mama dwójki dzieci Pani Monika nie mogła liczyć na wrażliwość Pani Izabeli Malinowskiej w sprawie podłączenia efektywnego i ekonomicznego ogrzewania w mieszkaniu komunalnym – napisała.
W przekazanych materiałach nie ma stanowiska Izabeli Malinowskiej dotyczącego tej konkretnej sprawy. Nie ma także szczegółów decyzji komisji ani odpowiedzi urzędu.
Cavalieri połączyła ten przypadek z wcześniejszymi zarzutami dotyczącymi kontaktu z władzami gminy.
Radni nieraz zgłaszali problemy w komunikacji ze swoim wójtem. Czy to wszystko nie świadczy o tym, że problemy były od początku? – pytała.
Czytaj też: Trzęsienie w gminie Trąbki Wielkie. Będzie referendum za odwołaniem wójt
Urlop macierzyński jako osobna kwestia
Polityk Ruchu Narodowego nie zgodziła się z argumentem, że urlop macierzyński powinien wstrzymać działania rady.
Fakt przebywania pani wójt na urlopie macierzyńskim jest w tym wypadku zupełnie inną kwestią. Gmina musi dalej pracować w sposób uporządkowany i zorganizowany, a przy takich problemach komunikacyjnych i sposobie zarządzania niestety nie jest to możliwe – napisała Cavalieri.
Jej zdaniem radni korzystają z narzędzia przewidzianego w ramach działania samorządu.
Radni mają prawo korzystać z przysługujących im narzędzi, w tym wypadku podjęcia uchwały o referendum – podkreśliła.
Ostateczna decyzja nie będzie jednak należała do rady. Jeżeli referendum dojdzie do skutku i spełnione zostaną wymagane warunki, o dalszym sprawowaniu urzędu przez Izabelę Malinowską zdecydują mieszkańcy.
Spór o płeć radnych
Cavalieri odniosła się także do określenia radnych mianem „męskich szowinistów”. Zwróciła uwagę, że za referendum zagłosowała również kobieta, a inna radna wstrzymała się od głosu.
Niestety niektóre media okazały się po prostu seksistowskie i nie oceniają sytuacji pod kątem jakości pracy Pani wójt a pod względem płci. Skupiły się na radnych mężczyznach, gdy wśród tych którzy głosowali za referendum była też kobieta, a inna radna wstrzymała się od głosu – napisała.
Na koniec postawiła pytanie o polityczny charakter reakcji środowiska Koalicji Obywatelskiej.
Czy byłaby taka sama reakcja środowiska KO gdyby wójt była z innego ugrupowania politycznego? Obawiam się, że nie – stwierdziła Cavalieri.
Dwa różne spojrzenia na referendum
Wpisy Kowaczysa i Cavalieri pokazują dwa odmienne sposoby oceny tej samej decyzji.
Radny KO koncentruje się na sytuacji osobistej Izabeli Malinowskiej, jej urlopie macierzyńskim oraz pozytywnej opinii RIO o wykonaniu budżetu. Cavalieri wskazuje natomiast na dwukrotny brak wotum zaufania, zmiany na stanowisku zastępcy wójta, problemy z komunikacją i utratę części wcześniejszego poparcia w radzie.
Sama Izabela Malinowska nie odniosła się dotychczas do najnowszych wypowiedzi polityków. Wójt nie uczestniczyła również w nadzwyczajnej sesji, podczas której podjęto uchwałę o referendum.
Termin głosowania wyznaczy komisarz wyborczy.
Maciej Naskręt
Obserwuj @MaciejNaskret na X . Twórca portalu WbijamSzpile.pl, doświadczony dziennikarz i komentator życia publicznego, specjalizujący się w analizie miejskich zjawisk i politycznych mechanizmów. Pracował w mediach lokalnych i ogólnopolskich, zarówno publicznych, jak i niezależnych, dzięki czemu doskonale zna kulisy funkcjonowania świata mediów. Łączy rzetelność dziennikarską z wyrazistym, często ironicznym stylem. Nie unika trudnych tematów – przeciwnie, zadaje pytania, których inni wolą nie stawiać.
Nie kończ na jednym tekście
Lokalne newsy, szpile, kulisy i tematy, które często zaczynają się tam, gdzie inni kończą komunikatem prasowym.
