Dwie rowerzystki zderzyły się czołowo na jednej z dróg rowerowych w Pruszczu Gdańskim. Do wypadku doszło w sobotę 23 maja przed południem. Na miejscu pracowali policjanci ruchu drogowego oraz technik kryminalistyki. Teraz śledczy ustalają, jak dokładnie doszło do tego zdarzenia rowerzystek.
Wypadek w Pruszczu Gdańskim
Sobotnia jazda rowerem zakończyła się interwencją służb. Na jednej z dróg rowerowych w Pruszczu Gdańskim doszło do czołowego zderzenia dwóch kobiet jadących rowerami. Sprawą zajęli się policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Pruszczu Gdańskim.
Według wstępnych ustaleń mundurowych, w zdarzeniu brały udział 48-letnia mieszkanka Gdańska oraz 38-letnia mieszkanka gminy Pruszcz Gdański. Obie poruszały się rowerami. Zderzenie miało charakter czołowy, co na drodze rowerowej brzmi może nietypowo, ale pokazuje jedno – nawet tam chwila nieuwagi może skończyć się poważnym wypadkiem.
Na miejscu funkcjonariusze wykonali niezbędne czynności. Sporządzono oględziny rowerów, sprawdzono miejsce zdarzenia, przygotowano szkice sytuacyjne i dokumentację fotograficzną. Policjanci sprawdzili również trzeźwość obu uczestniczek. Jak się okazało, obie rowerzystki były trzeźwe.
Śledczy ustalają przebieg zdarzenia
Na razie nie ma ostatecznej odpowiedzi, dlaczego doszło do zderzenia. Policja podkreśla, że przyczyny i okoliczności wypadku są nadal badane. To standardowa procedura, ale w takich sprawach szczegóły mają znaczenie.
Trzeba ustalić między innymi, po której stronie jechały uczestniczki, czy zachowały odpowiednią ostrożność i czy warunki na trasie mogły mieć wpływ na przebieg zdarzenia. Droga rowerowa nie zwalnia z myślenia. Przeciwnie – bywa wąska, pełna zakrętów, pieszych w pobliżu i innych użytkowników, którzy czasem pojawiają się nagle.
Dla zwykłego rowerzysty to konkretna lekcja. Wystarczy sekunda rozproszenia, spojrzenie w telefon, zbyt szybkie wejście w zakręt albo jazda środkiem ścieżki. Niby nic wielkiego. A potem przyjeżdża patrol, technik robi zdjęcia, a spokojna przejażdżka zmienia się w sprawę dla śledczych.
Za wypadek grozi więzienie
Policja przypomina, że za spowodowanie wypadku drogowego grozi kara do 3 lat więzienia. To ważne ostrzeżenie, bo rowerzyści czasem traktują przepisy mniej poważnie niż kierowcy samochodów. Niesłusznie.
Rower również jest pojazdem, a osoba jadąca rowerem uczestniczy w ruchu drogowym. Odpowiada za swoje zachowanie, prędkość, tor jazdy i reakcję na innych. Na drodze rowerowej też można stworzyć zagrożenie. I też można doprowadzić do wypadku.
Mundurowi apelują więc o ostrożność. Kierujący powinni obserwować to, co dzieje się przed nimi, nie przeceniać własnych umiejętności i dostosowywać prędkość do warunków. Brzmi jak banał, ale właśnie takie banały najczęściej wracają po zdarzeniach drogowych.
Czytaj także: Czołowe zderzenie rowerzystów. 13-latka trafiła do szpitala
Kaski będą obowiązkowe dla części użytkowników
Policjanci przypominają też o zmianach w przepisach. 3 czerwca tego roku wchodzą w życie regulacje, które nakładają na rowerzystów, użytkowników hulajnóg elektrycznych oraz urządzeń transportu osobistego do ukończenia 16. roku życia obowiązek korzystania z kasku ochronnego.
Mundurowi zachęcają jednak, by po kask sięgali nie tylko najmłodsi. Każdy, kto jeździ rowerem albo hulajnogą, powinien potraktować go jako podstawowy element bezpieczeństwa. Według dostępnych badań kask może zmniejszyć ryzyko poważnych urazów głowy nawet o 60 proc., a uszkodzeń mózgu o ponad 50 proc.
To liczby, nad którymi warto się zatrzymać. Szczególnie teraz, gdy sezon rowerowy trwa w najlepsze, a na drogach rowerowych robi się coraz ciaśniej. Dla jednych rower to sport, dla innych dojazd do pracy, dla kolejnych sposób na szybkie zakupy. Ale zasada jest wspólna: ostrożność naprawdę może uratować zdrowie.
Czytaj też: Czołowe zderzenie rowerzystów w Pruszczu Gdańskim
Apel policji do rowerzystów
Po wypadku w Pruszczu Gdańskim policjanci ponownie apelują do wszystkich uczestników ruchu o rozsądek. Dotyczy to nie tylko kierowców samochodów, ale także rowerzystów, użytkowników hulajnóg i pieszych.
Na drodze rowerowej także obowiązuje koncentracja. Trzeba patrzeć przed siebie, trzymać się właściwej strony, zachować bezpieczny odstęp i nie zakładać, że inni zawsze zdążą zareagować. Bo czasem nie zdążą.
A wtedy kończy się spokojna jazda. Zaczyna się postępowanie, dokumentacja, pytania policjantów i konsekwencje, które mogą być dużo poważniejsze niż uszkodzony rower.
mn





