Nowy hotel na Wyspie Spichrzów. Zdaniem Pawła Mrozka może budzić odrazę. (FOTO: mat.inwestora)

Nowy hotel na Wyspie Spichrzów. „Może budzić odrazę”

– Nowa inwestycja na Chmielnej w zasadzie może budzić tylko odrazę i to na kilku różnych poziomach – mówi portalowi wbijamszpile.pl Paweł Mrozek. Architekt ocenia w ten sposób inwestycję firmy Marvipol – zaplanowany do budowy hotel na Wyspie Spichrzów pn. Unique Hotel Gdańsk.

Gdańsk, a szczególnie Wyspa Spichrzów znana jest z unikalnego krajobrazu, jest miejscem, gdzie nowoczesność spotyka się z tradycją. To tutaj Marvipol Development zdecydował się na ekspansję swojej marki hotelowej Unique, której nowy projekt przewidziano na Wyspie Spichrzów, a konkretnie na rogu ulic: Chmielnej i Jaglanej.

Unique Hotel Gdańsk ma oferować 332 apartamenty, które będą wykończone „pod klucz” i wyposażone w aneksy kuchenne. Metraże tych apartamentów mieszczą się w przedziale od 18 do 60 metrów kwadratowych.

Każdy apartament, w standardzie czterogwiazdkowym, jest dostępny do pełnej własności z wyodrębnionymi księgami wieczystymi, co ma być zdaniem firmy atrakcyjne dla inwestorów. Marvipol nie tylko zarządza nieruchomościami, ale również oferuje właścicielom 50 proc. dochodów z ich eksploatacji, co jest bardzo korzystne w długoterminowej perspektywie. Chętnych zapewne nie będzie brakowało.

To co jednak budzi największe wątpliwości to architektura wspomnianego obiektu. Zapytaliśmy o to Pawła Mrozka, współzałożyciela stowarzyszenia Forum Rozwoju Aglomeracji Gdańskiej, a także architekta oraz miejskiego aktywistę.

Nowy hotel na Wyspie Spichrzów. (FOTO: mat.inwestora)
Nowy hotel na Wyspie Spichrzów. (FOTO: mat.inwestora)

Stanowcza krytyka inwestycji przez Pawła Mrozka

Według niego, projekt architektoniczny budynku Unique Hotel Gdańsk nie wpisuje się w historyczny kontekst Gdańska i nie odzwierciedla żadnych charakterystycznych cech związanych z lokalnym dziedzictwem, co prowadzi do degradacji wizualnej śródmieścia.

Nowa inwestycja na Chmielnej w zasadzie może budzić tylko odrazę i to na kilku różnych poziomach postrzegania tego zagadnienia. Po pierwsze, co rzuca się w oczy od razu to fakt nieciekawej i przeskalowanej architektury, która w żaden sposób nie stara się nawet nawiązywać do historycznego kontekstu chociażby przy pomocy podziałów elewacji czy spadzistych dachów czym wyróżnia się negatywnie na tle i tak nieciekawego i zdewastowanego architektonicznie otoczenia.

Po drugie. mam wrażenie, że nie jestem jedynym mieszkańcem tego miasta, którego mierzi gdy widzi kolejną fikcyjnie mieszkaniową inwestycję, która pogłębia coraz większą martwicę śródmieścia stanowiąc bardziej produkt bankowy niż budynek mieszkalny. Wygląda na to, że nasze miasto całkowicie się już poddało jeżeli chodzi o Wyspę Spichrzów bo to co tam się dzieje z punktu widzenia społecznego czy nawet czysto użytkowego to po prostu inwestycyjny rak, który pochłania coraz więcej przestrzeni w centrum.

– przekonuje Paweł Mrozek.

Mrozek formułuje też uwagi w stronę konserwatorów zabytków, którzy nieco są odpowiedzialni za to, jak wygląda centrum Gdańska.

Trzecia rzecz, która rozczarowuje to zupełny chaos i zasada wahadła które rządzą ochroną zabytków w Gdańsku i która polega na tym, że mamy konserwatorów, którzy na przemian wszystko blokują albo na wszystko pozwalają, co sprawia, że na dobrą sprawę nigdy nie mieliśmy w tym mieście normalnej ochrony zabytków, która jednocześnie potrafi chronić historyczny krajobraz i prowadzić dialog z inwestorami.

– dodaje Paweł Mrozek.
Nowy hotel na Wyspie Spichrzów. (FOTO: mat.inwestora)
Nowy hotel na Wyspie Spichrzów. (FOTO: mat.inwestora)

Zobacz też: Ulica Migowska w Gdańsku. Jest umowa na projekt przebudowy

Jaki wpływ na społeczność lokalną?

Mrozek zwraca uwagę na negatywny wpływ, jaki tego rodzaju projekty mają na społeczność lokalną.

Na sam koniec co rozczarowuje najbardziej to to, że inwestycja ta powstała na podstawie antycznego już planu miejscowego, który od dekad nie powinien był już obowiązywać i należało go zastąpić nowym, który odzwierciedlał by w poprawny sposób uwarunkowania historyczne. Miasto miało na to ze 20 lat czasu ale nikt nigdy się tym nie zainteresował mimo, że były na tym obszarze organizowane konkursy na wizje Wyspy Spichrzów czy też społeczne projekty jak chociażby ten wykonany przez FRAG parę lat temu

ocenia Paweł Mrozek.

Hotel na Wyspie Spichrzów. Mocne podsumowanie

Jednym słowem nowa inwestycja jest nieciekawa architektonicznie, szpeci historyczny krajobraz i psuje jeszcze bardziej już popsute śródmieście Gdańska a winne temu są nieprzewidywalne służby konserwatorskie i wieloletnie zaniedbania ze strony miasta.

kończy Mrozek.

Czytaj też: Kiedy Stogi zyskają atrakcyjny bulwar nad Martwą Wisłą?

Wspieraj wbijamszpile.pl

Wolne media są dzisiaj najważniejsze. WbijamSzpile.pl to miejsce, gdzie dzielimy się nie tylko aktualnościami, ale także przemyśleniami, analizami i komentarzami dotyczącymi najnowszych trendów społecznych, politycznych i kulturalnych w Polsce, na Pomorzu i w Gdańsku. Nikt nas nie cenzuruje. Wspieraj wolne dziennikarstwo.

Komentarze:

  1. szkoda że wśród „żondoncych” miastem i wśród architektów tak mało podobnych głosów 😦

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.