Elbląski spichlerz zbożowy (FOTO: Archiwum Państwowe w Gdańsku)

Port w Elblągu. Jedyna taka okazja w historii miasta

Port w Elblągu, w swojej ok. 900-letniej historii, nie miał nigdy takiej szansy na rozwój jak teraz. Zawsze dotąd stało coś na przeszkodzie jego rozkwitu. Raz były to warunki naturalne, innym razem zmiana rodzaju jednostek pływających, aż wreszcie powody polityczne sprzed II Wojny Światowej, jak i obecny spór pomiędzy samorządem, a państwem.

Jednak po kolei. Port w Elblągu jest jednym z najstarszych portów rzecznych w Polsce. Jego historia sięga XII wieku, kiedy to powstała osada handlowa nad rzeką Elbląg. W XIII wieku miasto zostało lokowane na prawie chełmińskim, co umocniło jego pozycję jako ważnego ośrodka handlowego.

Przez port w Elblągu eksportowano pochodzące z Pomorza zboża i artykuły leśne do Francji, Flandrii, Holandii, Anglii, Szwecji, Danii i Rosji, importowano natomiast sukno, sól, śledzie, olej i figi

W ciągu kolejnych wieków port w Elblągu pełnił różne funkcje i ulegał licznym przemianom. W XV wieku Elbląg był jednym z najważniejszych portów na Bałtyku, a w XVI wieku powstała tu flota wojenna polsko-litewska.

Skoro tak port się wtedy rozwijał, dlaczego ostatecznie przegrał z rozwijającym się niemal równolegle portem w Gdańsku? Główną przyczyną były zmieniające się warunki naturalne. Rzeka Nogat prowadząca główne masy wód wiślanych zapiaszczyła rzekę Elbląg. Sytuację próbowano ratować, i stąd zmieniono przepływ wód Nogatu, kierując go bezpośrednio do wód Zalewu Wiślanego. Oznaczało to odcięcie miasta od arterii wiślanej, to też w roku 1495 połączono rzekę Elbląg z Nogatem kanałem Jagiellońskim.

Zmieniło się też wiele jeśli chodzi o same jednostki. Potrzebowały one dużo głębszych akwenów i rzek. Port w Elblągu był stosunkowo płytkim. W XVII wieku port stracił na znaczeniu wskutek wojen i epidemii, a w XVIII wieku został odbudowany i rozbudowany dzięki staraniom króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. Nie wiele zmieniła też budowa Kanału Elbląskiego.

Czytaj też: Most w Tczewie na zdjęciach sprzed prawie 100 lat

Port w Elblągu i Prusy Wschodnie

W XIX wieku Elbląg stał się ważnym węzłem komunikacyjnym dzięki budowie Kanału Elbląskiego, który umożliwił połączenie rzeki Elbląg z Zalewem Wiślanym i dalszymi szlakami wodnymi. W czasach zaborów Elbląg przestał być portem morskim, ale wciąż był ważnym ośrodkiem handlowym i przemysłowym.

Niestety uchodząca woda z Wisły do Zalewu Wiślanego bardzo go zapiaszczyła, co jeszcze bardziej pogorszyło sytuację żeglugową. Pod zaborem pruskim dokonano przekopu Wisły, co sprawiło, że nanoszone piechy dotąd do Zalewu Wiślanego zaczęły trafiać bezpośrednio do Zatoki Gdańskiej. Port jednak nie wrzucił V biegu. Dlaczego? W tamtym czasie rozwijała kolej.

XX. wiek w Elblągu

Nawet zakończenie I Wojny Światowej nie przyniosło przemiany w elbląskim porcie. Można było tam przeładowywać towary pochodzące zaledwie z części Prus Wschodnich – Ostróda, czy Iława. Pozyskiwanie towarów z dalszych terenów uniemożliwała granica z Polską i granica z Wolnym Miastem Gdańsk.

Po II wojnie światowej port w Elblągu znalazł się w złym położeniu – na granicy Polski i Związku Radzieckiego. Uniemożliwiło to jego rozwój. Dopiero po odzyskaniu przez Polskę pełnej suwerenności w 1989 roku, pojawiły się plany przekopu Mierzei Wislanej i utorowania drogi wodnej do Elbląga z pominięciem rosyjskiej części wód.

Rzeka Elbląg - Stocznia Schichaua - funkcjonująca w latach 1855–1945, założone przez Ferdinanda Gottloba Schichaua (FOTO: archiwum prywatne)
Rzeka Elbląg – Stocznia Schichaua – funkcjonująca w latach 1855–1945, założone przez Ferdinanda Gottloba Schichaua (FOTO: archiwum prywatne)
Rzeka Elbląg (FOTO: archiwum prywatne)
Rzeka Elbląg (FOTO: archiwum prywatne)
Port w Elbląg (FOTO: archiwum prywatne)
Port w Elbląg (FOTO: archiwum prywatne)

Niezrozumiałe współczesne decyzje

Zbudowano przekop na Mierzei Wiślanej, ale z uwagi na przestarzałe warunki żeglugowe w samym Elblągu, na inwestycje czekają wody w mieście. Sprawa rozbija się o pogłębienie toru wodnego na rzece Elbląg. Prace zakończą się kilkaset metrów od portu. Dlatego nie skorzysta na przekopie, dzięki któremu Polska zyskała suwerenne – jak podkreśla rząd – połączenie Zalewu Wiślanego z Zatoką Gdańską.

Rząd proponuje, że dofinansuje port kwotą 100 mln zł, ale większość tej sumy pochłonie pogłębienie spornego odcinka. W zamian za przejęcie pakietu większościowy pakiet akcji obiektu. Na to nie chce zgodzić się samorząd, bo jak wykazują jego ekspertyzy prawne, inwestycja i tak leży w gestii państwa.

Postawienie tak sprawy przez samorząd to decyzja, którą z punktu widzenia historii będzie trzeba oceniać jako najbardziej niezrozumiała w całej już za chwilę1000-letniej historii.

Zakłady mechaniczne w Elblągu - początek XX w. (FOTO: archiwum prywatne)
Zakłady mechaniczne w Elblągu – początek XX w. (FOTO: archiwum prywatne)
Przystań Żeglugi Pasażerskiej w Elblągu (FOTO: archiwum prywatne)
Przystań Żeglugi Pasażerskiej w Elblągu (FOTO: archiwum prywatne)
Targ Rybny na rzece Elbląg (FOTO: archiwum prywatne)
Targ Rybny na rzece Elbląg (FOTO: archiwum prywatne)