Ogórki w jadalnej powłoce. Czy to koniec plastikowych opakowań? (FOTO: canva)

Ogórki w jadalnej powłoce. Czy to koniec plastikowych opakowań?

W 2030 roku Unia Europejska ma wprowadzić całkowity zakaz jednorazowych opakowań plastikowych. Dla producentów, sieci handlowych i konsumentów to nie tylko logistyczne wyzwanie, ale i ogromna zmiana stylu życia. Tymczasem w Szwecji, niewielki food-techowy startup Saveggy pokazuje, że przełom może przyjść z zupełnie nieoczekiwanej strony – w postaci przezroczystej, roślinnej powłoki, która wydłuża świeżość warzyw i eliminuje konieczność używania plastiku.

Powłoka, którą można zjeść, została właśnie przetestowana na ogórkach. To nie żart, tylko realny kandydat do zastąpienia milionów ton plastikowych opakowań, jakie co roku lądują w koszach europejskich konsumentów. I wszystko wskazuje na to, że to dopiero początek zmian.

Technologia, która pachnie rzepakiem – ogórki w jadalnej powłoce

Sercem innowacji Saveggy jest niezwykle prosty skład: olej rzepakowy i bezglutenowy olej owsiany. W tym połączeniu kryje się ogromny potencjał – naturalne składniki tworzą na powierzchni warzywa cienką, niewidoczną warstwę, która nie tylko zapobiega parowaniu wody, ale też ogranicza dostęp tlenu. Efekt? Ogórek pozostaje świeży nawet przez dwa tygodnie bez potrzeby owijania go plastikową folią.

Proces technologiczny wygląda banalnie: po zebraniu ogórków myje się je, suszy, a następnie pokrywa roślinną warstwą. Warzywo trafia na półkę sklepową – wygląda jak zawsze, ale nie generuje śmieci. Konsument może je od razu zjeść, bez konieczności zdejmowania czegokolwiek.

Saveggy podkreśla, że ogórki w jadalnej powłoce jest jedyną na świecie alternatywą dla plastikowej folii, która spełnia te same wymagania – czyli przede wszystkim wydłuża trwałość i chroni przed zepsuciem.

Czytaj więcej: 80 lat „Folwarku zwierzęcego”. Dlaczego Orwell miał rację?

Eksperyment w sklepach i potężne inwestycje

Firma nie poprzestała na laboratoriach. W październiku rozpoczął się w Szwecji miesięczny program pilotażowy. W jednej z największych sieci handlowych pojawiło się ćwierć miliona ogórków pokrytych powłoką Saveggy. Współpracując z dużym dostawcą warzyw, zespół chciał sprawdzić, jak rozwiązanie sprawdza się w rzeczywistych warunkach transportu, magazynowania i sprzedaży.

Chociaż z pozoru to niewielka liczba, warto pamiętać, że tylko w Unii Europejskiej zużywa się rocznie ponad 3 000 ton plastiku do pakowania samych ogórków. Tak, tylko jednego warzywa.

Inwestorzy zwietrzyli szansę. Saveggy już zdobyła 2,5 mln euro od prywatnych inwestorów i kolejne 2,5 mln euro z funduszu EIC Accelerator – unijnego programu wspierającego innowacje. Trwają też rozmowy z Europejskim Bankiem Inwestycyjnym, który rozważa wsparcie na poziomie 3 mln euro.

Łącznie to już ponad 8 mln euro potencjalnego finansowania – suma, która pozwala myśleć o przemysłowej skali produkcji.

Zielona rewolucja wpisana w unijny kalendarz

W kontekście nadchodzących zmian legislacyjnych Saveggy idealnie wpisuje się w unijną politykę ograniczania odpadów i plastiku. W 2030 roku wchodzi w życie zakaz stosowania jednorazowych plastikowych opakowań na owoce i warzywa. Już teraz producenci oraz sieci handlowe zaczynają szukać alternatyw – nie tylko z powodów regulacyjnych, ale też wizerunkowych.

Rozwiązanie ze Szwecji odpowiada na oba wyzwania: nie tylko eliminuje plastik, ale też przeciwdziała marnowaniu żywności. A to drugi, często pomijany, aspekt ekologicznej katastrofy: aż 45 proc. świeżych warzyw i owoców na świecie trafia do kosza, zanim zostaną zjedzone.

Powłoka od Saveggy wydłuża ich świeżość, ogranicza psucie w trakcie transportu i daje konsumentom więcej czasu na ich spożycie. Ogórki w jadalnej powłoce mogą stać się normalnością w sklepach.

W perspektywie konserwatywnej to rozwiązanie z zakresu odpowiedzialności – nie chodzi o radykalne zmiany stylu życia, ale o bardziej efektywne wykorzystanie dostępnych zasobów, bez generowania zbędnych strat.

Ogórki w jadalnej powłoce. Czy to koniec plastikowych opakowań? (FOTO: Saveggy)
Ogórki w jadalnej powłoce. Czy to koniec plastikowych opakowań? (FOTO: Saveggy)

Akceptacja konsumentów największym testem

Technologia wydaje się gotowa, a inwestorzy przekonani. Pozostaje pytanie, czy przekonani będą też konsumenci. Choć powłoka jest bezsmakowa, bezwonna i całkowicie jadalna, przeciętny klient może mieć opory przed „niewidzialną” warstwą na powierzchni warzywa.

Saveggy przygotowuje się na ten moment – na opakowaniach mają znaleźć się etykiety informujące o zastosowanej technologii, a firma już współpracuje z partnerami z sektora edukacji i marketingu, by przekazać klientom, że to nie „dziwny środek chemiczny”, tylko naturalna warstwa ochronna z roślinnych składników.

Dodatkowo, startup chce w przyszłości rozszerzyć ofertę także o inne warzywa i owoce – te, które mają naturalną skórkę (np. bakłażany, jabłka czy paprykę).

Ostatni krok do skoku technologicznego – ogórki w jadalnej powłoce

Zdecydowanie najważniejsza informacja nie została jednak ogłoszona na samym początku. W trakcie prac nad artykułem okazało się, że Saveggy nie tylko pracuje nad skalowaniem produkcji w Szwecji. Firma rozpoczęła już pierwsze rozmowy z partnerami handlowymi z Niemiec, Francji i Polski.

To oznacza, że już w najbliższych miesiącach powłoka może pojawić się także w naszych sklepach. O ile testy potwierdzą skuteczność i konsumenci zaakceptują nową technologię, mamy szansę być świadkami przełomu, który zmieni sposób, w jaki kupujemy warzywa.

Nie przez zakazy. Nie przez ideologię. Przez zdrowy rozsądek i innowacyjność.

Zobacz też: Zabawna reklama baru w Rumi przyciąga tłumy

mn

Dołącz do naszej społeczności!

Śledź nas na naszych mediach społecznościowych i bądź na bieżąco!

Dodaj komentarz

Instrukcja: Możesz dodać komentarz bez podawania adresu e-mail. Jeśli jednak wpiszesz e-mail, otrzymasz powiadomienie o odpowiedziach na Twój komentarz. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi i przestrzeganie zasad netykiety.

Uwaga: Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.