47-latek nękał sąsiadów w Malborku. Podpalenie skłoniło policję do działań (FOTO: KPP Malbork)

47-latek nękał sąsiadów w Malborku. Podpalenie skłoniło policję do działań

Spór sąsiedzki w Malborku miał trwać miesiącami, ale sytuacja w miniony piątek zrobiła się naprawdę niebezpieczna. Policjanci zatrzymali 47-letniego mieszkańca miasta, który według ustaleń miał uporczywie nękać sąsiadów. Chodziło nie tylko o awantury i zakłócanie spokoju. W tle pojawił się ogień, uszkodzona elewacja, a nawet trutka na gryzonie podrzucona na sąsiednią posesję.

Ogień tuż przy budynku

W piątek policjanci z Malborka otrzymali zgłoszenie o pożarze jednego z budynków jednorodzinnych w Malborku. Na miejsce pojechali dzielnicowi oraz strażacy. Wstępne ustalenia funkcjonariuszy wskazują, że 47-letni mieszkaniec posesji rozpalił ognisko bezpośrednio przy budynku.

To nie była błahostka ani zwykłe „dymienie za płotem”. Ogień uszkodził elewację, a strażacy musieli ugasić płonące ognisko. Przy zabudowaniach jednorodzinnych taki scenariusz łatwo może wymknąć się spod kontroli. Wystarczy wiatr, chwila nieuwagi, suchy element przy ścianie. I nagle problem ma już nie jedna rodzina, tylko cała ulica.

Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do komendy. Tam policjanci wykonali z nim czynności procesowe.

Miesiące awantur i strachu

Zebrany przez policjantów materiał dowodowy wskazuje, że piątkowy pożar nie był odosobnionym zdarzeniem. Według ustaleń funkcjonariuszy 47-latek przez ostatnich kilka miesięcy miał uporczywie nękać swoich sąsiadów.

Lista zachowań jest długa. Policja wymienia wszczynanie awantur, zakłócanie spokoju, wielokrotne rozpalanie ognisk oraz spalanie w nich materiałów niebezpiecznych. Do tego dochodzi podrzucenie na teren sąsiadującej posesji trutki na gryzonie.

Dla zwykłego człowieka brzmi to jak koszmar codzienności. Nie jak jeden głośny wieczór, po którym da się machnąć ręką. Raczej jak miesiące napięcia, sprawdzania, co tym razem dzieje się za płotem, czy dzieci mogą spokojnie wyjść na podwórko, czy zwierzęta nie natrafią na coś trującego. Takie sprawy nie kończą się wraz z zamknięciem okna.

Czytaj też: Brutalne porwanie i gwałt. Dramat 18-latki w Gdańsku

Siedem zarzutów dla 47-latka

Policjanci zgromadzili dowody, które pozwoliły na przedstawienie zatrzymanemu łącznie 7 zarzutów. Wszystkie dotyczą przestępstwa uporczywego nękania. Co istotne, jak podaje policja, mężczyzna miał dopuścić się tego w warunkach recydywy.

To ważny element sprawy, bo pokazuje, że nie chodzi wyłącznie o jednorazowy wybryk. Recydywa oznacza, że mężczyzna odpowiada jako osoba, która już wcześniej miała konflikt z prawem. W praktyce może to mieć znaczenie przy dalszym postępowaniu i ocenie jego zachowania przez sąd.

Na razie sąd zdecydował o zastosowaniu wobec 47-latka tymczasowego aresztowania. Mężczyzna trafił do aresztu na okres 3 miesięcy.

Zobacz też: Policja zatrzymała stalkera z Kwidzyna. Mężczyzna trafił do aresztu

Sąsiedzi mają odzyskać spokój

Decyzja o areszcie to środek zapobiegawczy, a więc ma zabezpieczyć dalszy tok postępowania. W tej konkretnej sprawie ma też bardzo praktyczny wymiar. Sąsiedzi, którzy przez kilka miesięcy mieli mierzyć się z awanturami, dymem i zagrożeniem ogniem, zyskują przynajmniej czasowy oddech.

Takie historie często zaczynają się od „zwykłych” sąsiedzkich konfliktów. Ktoś hałasuje, ktoś pali ognisko, ktoś przekracza granice. Potem robi się coraz ostrzej. Tutaj granica została przekroczona wyraźnie – pojawił się ogień przy budynku, uszkodzona elewacja i niebezpieczne materiały.

Sprawą 47-letniego mieszkańca Malborka zajmują się teraz organy ścigania i sąd. Na tym etapie wiadomo, że usłyszał 7 zarzutów, a najbliższe 3 miesiące spędzi w tymczasowym areszcie.

mn

Dołącz do naszej społeczności!

Śledź nas na naszych mediach społecznościowych i bądź na bieżąco!

Dodaj komentarz

Instrukcja: Możesz dodać komentarz bez podawania adresu e-mail. Jeśli jednak wpiszesz e-mail, otrzymasz powiadomienie o odpowiedziach na Twój komentarz. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi i przestrzeganie zasad netykiety.

Uwaga: Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.