Konflikt między pomorskimi politykami Prawa i Sprawiedliwości przenosi się na drogę prawną. Kacper Płażyński skierował do Marcina Horały przedsądowe wezwanie do przeprosin oraz wpłaty 50 tys. zł na fundację Łączy nas Polska, której prezesem jest Natalia Nitek-Płażyńska – żona posła Płażyńskiego. Powodem są wypowiedzi Horały dotyczące działalności partyjnego kolegi przed kampanią prezydencką Karola Nawrockiego.
Wymiana zarzutów w PiS
Spór między politykami rozpoczął się po decyzji prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który polecił członkom partii rezygnację z aktywności w innych stowarzyszeniach politycznych. Decyzja dotyczy między innymi środowiska byłego premiera Mateusza Morawieckiego, założyciela stowarzyszenia Rozwój Plus.
Kacper Płażyński skrytykował działania osób związanych z tą organizacją. Zarzucił im dzielenie członków PiS na grupę skupioną wokół stowarzyszenia oraz pozostałą część partii. Ocenił również, że sposób prowadzenia tej dyskusji jest nacechowany poczuciem wyższości.
Na jego wpis odpowiedział Marcin Horała, który należy do stowarzyszenia Morawieckiego. Były wiceminister infrastruktury zakwestionował zaangażowanie Płażyńskiego w działalność partii na Pomorzu. Wskazał między innymi na jego nieobecność podczas regionalnych wydarzeń poparcia dla Karola Nawrockiego w 2025 roku oraz Andrzeja Dudy w 2020 roku.
Horała przypomniał także kampanię samorządową, w której współpracownicy Płażyńskiego występowali pod nazwą „drużyna Płażyńskiego”. Jego zdaniem oznaczenia związane z PiS nie były wówczas szczególnie eksponowane.
Płażyński teraz grozi pozwem
Z informacji opublikowanej przez samego Płażyńskiego wynika jednak, że na tym etapie skierował on przedsądowe wezwanie. Domaga się przeprosin oraz wpłaty 50 tys. zł na fundację Łączy nas Polska. Jej założycielem i prezesem jest Natalia Nitek-Płażyńska, żona parlamentarzysty.
Płażyński zapowiedział, że twierdzenia powtarzane przez Horałę będą mogły zostać zweryfikowane przez sąd.
Czytaj też: Robert Kwiatek: Nawrocki ma moje poparcie, a w PiS jest V kolumna
Spór o raport dotyczący Nawrockiego
Podstawą wezwania była wypowiedź Marcina Horały w Kanale Zero. Polityk mówił, że Płażyński miał sprzeciwiać się kandydaturze Karola Nawrockiego na prezydenta.
Według relacji Horały Płażyński podczas posiedzenia Komitetu Wykonawczego PiS miał oceniać Nawrockiego jako złego kandydata. Horała twierdził również, że jego partyjny kolega przygotował materiał zawierający argumenty przeciwko tej kandydaturze i rozsyłał go wśród członków ugrupowania.
Były wiceminister utrzymywał, że po upływie miesiąca lub dwóch podobne opracowanie miało trafić do dziennikarzy. Opisywał je jako zestawienie możliwych kierunków krytyki wobec Nawrockiego. Płażyński odrzuca te zarzuty i określa je jako nieprawdziwe.
Zobacz też: Co to jest snus i dlaczego zażył go Karol Nawrocki?
Politycy nie komentują dalej
Marcin Horała nie komentuje szerzej pozwu.
Na obecnym etapie nie ma potwierdzenia, że pozew został formalnie złożony w sądzie. Pewne jest natomiast skierowanie wezwania do przeprosin i zapłaty 50 tys. zł. Spór dotyczy zarówno wypowiedzi o raporcie dotyczącym Karola Nawrockiego, jak i wzajemnych zarzutów o działalność oraz lojalność wobec PiS.
mn
Nie kończ na jednym tekście
Lokalne newsy, szpile, kulisy i tematy, które często zaczynają się tam, gdzie inni kończą komunikatem prasowym.

