Gdynia stawia pytanie, które dla jednych jest oczywiste, a dla innych – co najmniej dyskusyjne. Chodzi o dwujęzyczne tablice z nazwą miasta, także w języku kaszubskim. Decyzji jeszcze nie ma, ale wiadomo jedno – głos będą mieli mieszkańcy.
Konsultacje ruszają w maju
Miasto rozpoczyna ogólnomiejskie konsultacje społeczne. Potrwają od 20 maja do 10 czerwca 2026 r. W tym czasie mieszkańcy będą mogli wyrazić swoją opinię na temat wprowadzenia polsko-kaszubskich tablic przy wjazdach do Gdyni.
Decyzję o przeprowadzeniu konsultacji podjęła prezydent Gdyni Aleksandra Kosiorek. Jak podkreśla, to moment ważny nie tylko formalnie, ale i symbolicznie.
Dwujęzyczne tablice to nie tylko znak na drodze – to symbol szacunku dla dziedzictwa, języka i kultury regionu – zaznacza.
Jak można zabrać głos
Miasto przewidziało dwie formy udziału. Pierwsza to formularz online dostępny na Gdyńskiej Platformie Dialogu. Druga – bardziej tradycyjna – to możliwość złożenia opinii na miejscu, w Laboratorium Innowacji Społecznych przy ul. Żeromskiego 31.
Na wizytę stacjonarną będzie czas od poniedziałku do piątku, w godzinach 8:00–16:00. Urzędnicy jasno zaznaczają: liczą się tylko głosy oddane w terminie i w przewidzianej formie.
I tu ważna rzecz – spóźnione opinie nie będą rozpatrywane. Nawet jeśli ktoś ma coś ważnego do powiedzenia.
Symbol czy realna zmiana
Dla władz miasta sprawa ma wyraźny kontekst. Gdynia obchodzi 100-lecie istnienia i chce mocniej podkreślić swoje związki z regionem. Kaszubskość – jak podkreślają urzędnicy – była tu obecna od pokoleń, choć często pozostawała w tle.
Dwujęzyczne tablice mają to zmienić. Nie chodzi tylko o oznakowanie, ale o sygnał – że lokalna tożsamość jest czymś, co warto pokazywać na zewnątrz.
Nie wszyscy jednak patrzą na to w ten sam sposób. Dla części mieszkańców to naturalny krok, dla innych – zbędny gest. I właśnie dlatego miasto pyta.
Rok kaszubski w Gdyni
Nie bez znaczenia jest też kontekst wydarzeń. W tym roku Gdynia będzie gospodarzem Międzynarodowego Zjazdu Kaszubów. To impreza, która przyciąga uczestników z różnych stron świata i mocno akcentuje regionalną tożsamość.
W takim momencie decyzja o ewentualnym wprowadzeniu kaszubskich nazw na tablicach nabiera dodatkowego znaczenia. Trochę jak wizytówka miasta.
Co dalej z decyzją
Zebrane opinie mają być jednym z kluczowych elementów w dalszym procesie decyzyjnym. Nie oznacza to automatycznego wprowadzenia zmian, ale trudno sobie wyobrazić, by wynik konsultacji został zignorowany.
Materiały dotyczące całej sprawy będą dostępne m.in. w Biuletynie Informacji Publicznej oraz w Laboratorium Innowacji Społecznych. Informacje pojawią się też na stronie miasta i w biuletynie „Ratusz”.
Na razie wszystko sprowadza się do jednego – czy Gdynia chce mówić o sobie także po kaszubsku.
mn





