79. rocznica oswobodzenia obozu Stutthof (FOTO: Muzeum Stutthof w Sztutowie)

79. rocznica oswobodzenia więźniów z obozu Stutthof

Był pierwszym i najdłużej istniejącym obozem hitlerowskim (niemieckim) na polskich ziemiach. Stworzony z myślą o wyeliminowaniu Polaków z Pomorza, szybko przekształcił się w rozciągniętą na 120 hektarach fabrykę śmierci dla ludzi różnej narodowości i wiary. Dziś, w 79. rocznicę oswobodzenia obozu, złożono hołd pomordowanym.

Historia obozu Stutthof

Obóz Stutthof uzyskał status „państwowego obozu koncentracyjnego” 7 stycznia 1942 r., ale faktycznie założony został już 2 września 1939 r. W pierwszej fazie miał odegrać szczególną rolę w realizacji „rozwiązania kwestii polskiej” na terenie Pomorza Gdańskiego. W ciągu ponad 5 lat funkcjonowania zarejestrowano w nim łącznie około 110 tysięcy więźniów z 28 państw. Liczbę ofiar szacuje się na około 63-65 tysięcy, z czego około 23 tysiące zmarło podczas ewakuacji obozu.

Pierwsi więźniowie

Pierwszy transport więźniów przybył do Stutthof 2 września 1939 r. Niemcy przywieźli wtedy Polaków z Wolnego Miasta Gdańska, głównie przedstawicieli duchowieństwa, nauczycieli, członków Związku Zachodniego, Ligi Morskiej i Kolonialnej, przedstawicieli polskich stronnictw i partii politycznych oraz urzędników zaangażowanych w działania na rzecz polskości na terenie Wolnego Miasta Gdańska i Pomorza Gdańskiego. Łącznie około 150 osób. Wielu z nich zginęło podczas dwóch masowych egzekucji przeprowadzonych 11 stycznia i 22 marca 1940 r.

Obóz w fazie budowy w 1939 roku
Obóz w fazie budowy w 1939 roku

Rozwój obozu

Początkowo obóz miał charakter prowizoryczny, ale wkrótce Niemcy rozpoczęli jego rozbudowę, przekształcając w prężnie funkcjonującą machinę zagłady. W 1942 r. obóz został przemianowany na obóz koncentracyjny i włączony do struktury SS. Obszar obozu wynosił wtedy ponad 120 hektarów, na których stało ponad 30 baraków więźniarskich, krematorium, komory gazowe i wiele innych budynków gospodarczych.

W obozie panowały przerażające warunki sanitarne, a więźniowie pracowali w nieludzkich warunkach w różnych filiach i komandach obozowych, m.in. przy wyrębie lasu czy w fabrykach zbrojeniowych.

Obóz w pierwszych latach 40 ub. wieku.
Obóz w pierwszych latach 40 ub. wieku.

Ofiary obozu

Więźniowie obozu Stutthof pochodzili z różnych państw Europy, głównie z Polski, ZSRR, krajów bałtyckich oraz Niemiec. Wśród ofiar znaleźli się również Żydzi, Romowie, jeńcy wojenni oraz duchowni. Obozowa ewakuacja, znana jako „marsz śmierci”, przyniosła śmierć tysięcy więźniów.

Upamiętnienie pomordowanych

Muzeum Stutthof w Sztutowie zostało powołane 12 marca 1962 r. Jest państwową instytucją kultury podległą Ministerstwu Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Jego misją jest upamiętnienie ofiar obozu, dokumentowanie historii i edukacja kolejnych pokoleń. Muzeum organizuje liczne wystawy, spotkania edukacyjne oraz uroczystości rocznicowe, przyciągając tysiące odwiedzających z całego świata.

Zobacz też: Twierdza Wisłoujście. Nowe życie historycznej fortyfikacji na 4-

Rocznica oswobodzenia obozu

W dniu 79. rocznicy oswobodzenia obozu Stutthof, wojewoda pomorska Beata Rutkiewicz, w imieniu Premiera RP Donalda Tuska i własnym, złożyła kwiaty pod Pomnikiem Pamięci i Męczeństwa w Muzeum Stutthof w Sztutowie. W ceremonii uczestniczyli marynarze, którzy przynieśli wieniec, oraz liczne delegacje i goście.

Nie możemy zapomnieć o cierpieniu i heroizmie więźniów obozu Stutthof. To miejsce przypomina nam o zbrodniach hitlerowskich, ale także o sile ludzkiego ducha, który nie poddał się nawet w najgorszych warunkach

– powiedziała Rutkiewicz.
Budynek Komendantury obozu.
Budynek Komendantury obozu.

Znaczenie edukacji i pamięci

Muzeum Stutthof w Sztutowie odgrywa kluczową rolę w edukacji o zbrodniach II wojny światowej i upamiętnianiu ofiar nazizmu. Wciąż istnieje wiele lekcji, które należy wyciągnąć z historii tego miejsca. To przypomnienie o konieczności pielęgnowania pokoju i tolerancji, aby nigdy nie powtórzyły się okrucieństwa z przeszłości.

Współczesne pokolenia mają obowiązek zachować pamięć o tych, którzy zginęli w obozie Stutthof, a także o tych, którzy przetrwali, dzieląc się swoimi świadectwami.

Czytaj też: Niemiecki most nad Wisłą. Polakom opłacało się go rozebrać

mn

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.